Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Jak zrobić piec?

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2020 09:00
- Nasi przodkowie byli bardzo mądrzy, mieli piece, kuchnie, byli niezależni energetycznie. Przeżycie dla nich, gdy mieli mąkę, trochę owoców było łatwe, to była podstawa ich  bytowania. W tej chwili wystarczy zimą brak energii elektrycznej i koniec - mówił w "Cudowytwórcach" zdun, Dariusz Krupa.
Audio
Kurny piec kaflowy w chacie A. Moczerniaka w Worochcie. 1937.
Kurny piec kaflowy w chacie A. Moczerniaka w Worochcie. 1937.Foto: Z arch. NAC

- To wszystko jest bardzo proste. Bierzemy glinę, która jest w ziemi i lepimy kafle. Bierzemy parę cegieł i mamy ujarzmiony ogień. To jest artyzm i to jest piękne, że z tych kilku kafli wychodzą piękne urządzenia, które nam się odwdzięczają ciepłem i gorącą strawą - mówił Dariusz Krupa.


Fragment pieca kaflowego w chacie A. Moczerniaka w Worochcie. Fragment pieca kaflowego w chacie A. Moczerniaka w Worochcie.

Budując kuchnię zaczynamy od kafli. Ustawiamy kafle na glinę, kafle są spinane od środka specjalnymi drutami - pinkami, które po rozgrzaniu utrzymują nam kuchnię w formie - bez nich kuchnia by się rozleciała. Następnie wypełniamy kawałkami szamotu z gliną, później budujemy środek, warstwa po warstwie uzupełniając drzwiczki, ruszty, blachy żeliwne, np. z fajerkami. - Z fajerkami to taka ciekawostka, że na Podlasiu one służyły do zapuszczania saganów w których można było szybciej zwierzętom ugotować np. ziemniaki. W górach, na południu występują bardziej pełne płyty, bez fajerek - dodał Dariusz Krupa.

Czas budowy takiego pieca to około półtorej tygodnia. Piec waży nawet tonę, po złożeniu musi się wietrzyć i codziennie należy go przepalać przez dwa trzy tygodnie.

Piece dzielimy na kuchenne, trzony kuchenne, piece chlebowe i piece hermetyki, które służą do ogrzewania pomieszczeń. Jest ich ponad trzydzieści gatunków. - Rozbieraliśmy kiedyś piece na ul. Hożej w Warszawie i każdy z tych pieców był inny, to niesamowite móc rozebrać dwustuletni piec i móc zobaczyć jak to wszystko wspaniale działało - dodał Dariusz Krupa.

Wracają do łask piece kuchenne z piecami chlebowymi, w których można upiec chleb, zrobić wspaniałą pizzę, bułki. Przy takim piecu pieczenie chleba staje się zabawą rodzinną niezwykle przydatną w niepewnych czasach. – Można ugotować i można w domu jakoś dzięki jego ciepłu żyć. Działa to uspokajająco. Widok płomienia, to jak promieniowanie słoneczne! Zjonizowane powietrze jest przychylne dla organizmu. Daje bezpieczeństwo, radość i pełny komfort - tłumaczył zdun.


Hucułka przy piecu kaflowym. 1936. Hucułka przy piecu kaflowym. 1936.

***

Audycja: Cudowytwórcy

Przygotowała: Patrycja Zisch

Data emisji: 18.04.2020

Godzina emisji: 8.50


gs

Czytaj także

Szewska pasja

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2019 09:00
- Ten zakład istnieje od 1948 roku,  zacząłem w nim pracę w 1959 roku. Minęło już 60 lat. Całe życie tu spędziłem - opowiadał swoją historię szewc, Stanisław Muszyński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radosna sztuka bibułkarstwa

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2020 10:00
- Z bibuły wykonuję wszelkiego rodzaju kwiaty, wycinanki, kierce ozdobione kwiatami z grochu i fasoli, wieszane do sufitu, bukiety płaskie, pisanki i co tylko przyjdzie mi do głowy. Wszystkiego nauczyłam się od mojej mamy - opowiadała Zofia Samul, kurpianka z powiatu ostrołęckiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sztuka wyplatania wileńskich palm

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2020 11:57
To nieodłączony element Wielkanocy. W tym roku z powodu pandemii koronawirusa również na Wileńszczyźnie, gdzie powstają piękne, tradycyjne palmy, to dosyć nietypowy dzień. Palmy to jedna z pozycji na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa Litwy, nie ustają starania, aby palmy wileńskie trafiły na także listę światowego dziedzictwa UNESCO. 
rozwiń zwiń