Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Czy ginące zawody mają szansę przetrwać?

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2020 09:00
Na zakończenie cyklu "Cudowytwórcy" poświęconego rzemiosłu, rękodziełu i ginącym zawodom Zbigniew Skuza z Muzeum Wsi Radomskiej ocenia szanse przetrwania fachów jak np. bednarstwo, hafciarstwo, rymarstwo. 
Audio
  • Podsumowanie cyklu "Cudowytwórcy" (Poranek Dwójki)
Uczestniczki kursu przy kołowrotku i krosnach w Chłopach.
Uczestniczki kursu przy kołowrotku i krosnach w Chłopach.Foto: Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Terminem "ginące zawody" w latach 90. zaczęto nazywać te zawody, które charakteryzują się wykonawstwem ręcznym, praktykowaniem dawnych, tradycyjnych technik i unikaniem nowych technologii. Wiele z nich przybliżaliśmy Państwu w naszym cyklu, aby naświetlić kwestię możliwości ich utrzymania się na rynku, a nawet w ogóle przetrwania.

- Przy dużych przełomach, takich jak industrializacja z XIX wieku, globalizacja czy postnowoczesność, ludzie mają potrzebę wracania do tego, co znane i bezpieczne, do dzieciństwa - mówił w podsumowaniu cyklu Zygmunt Skuza. - Często zwracają się wtedy do kultury ludowej.

Sama nazwa "ginące zawody" jest nieostra, ale dotyczy dwóch sfer życia człowieka: kultury materialnej i niematerialnej. Na pierwszą składają się elementy związane z zaspokajaniem podstawowych potrzeb człowieka. - Człowiek ma zadanie, żeby stworzyć sobie schronienie, zapewnić żywność i przetrwanie, kultura niematerialna zaś to zapewnianie luksusu: sztuka, technika, czyli np. koronki, hafty. One dodają splendoru - mówił gość audycji.

Nazwy niektórych ginących zawodów niewiele nam już dzisiaj mówią, np. folusznik, karpiniarz, konwisarz czy wyoblarz, inne - takie jak bednarstwo, garncarstwo, sitarstwo, spinkarstwo - przeżywają renesans. Co kieruje ich szansami na przetrwanie? - To kwestia ekonomii - mówi Zygmunt Skuza - niepotrzebne zawody giną.

Cały czas aktualne pozostaje jednak pytanie, czy ginące zawody powinny iść z duchem czasu, czy trzymać się tradycyjnej formy.

***

Audycja: Cudowytwórcy

Przygotowała: Patrycja Zisch

Gość: Zbigniew Skuza (Muzeum Wsi Radomskiej)

Data emisji: 27.06.2020

Godzina emisji: 8.50

at

Czytaj także

Serce do młotka

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2020 08:00
- Ojciec prowadził zakład od 1946 roku, ciągle jako mały brzdąc biegałem po kuźni i zbierałem różne kawałki żelastwa, czasem gorące, potem tzw. brętką ojciec polewał miejsce oparzone. W tej atmosferze kuźni wyrastałem - wspominał z uśmiechem kujawski kowal, Zbigniew Jędrzejewski.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dłutem, piłą i siekierką. Mebel po góralsku

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2020 16:50
- Wzory nanosi się ręcznie, dłutkami. Robi się mnóstwo rozetek, kwiatki, różne ornamenty. Ja wzory biorę z głowy - mówił w "Cudowytwórcach" stolarz Antoni Sztokfisz z Bukowiny Tatrzańskiej.  
rozwiń zwiń