Historia

Shoichi Yokoi - ostatni żołnierz II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2019 06:00
24 stycznia 1972 roku w dżungli na wyspie Guam znaleziono japońskiego żołnierza Shoichi Yokoi, ukrywającego się tam od II wojny światowej.
Audio
  • Ostatni żołnierz II wojny światowej - fragment magazynu "Polska i Świat". (PR, 24.01.2012).
Shoichi Yokoi fot. Wikimedia Commonsdomena publiczna
Shoichi Yokoi fot. Wikimedia Commons/domena publiczna

Amerykańsko-japońskie walki na Pacyfiku często toczyły się na ogromnym obszarze Oceanu Spokojnego. Wieść o zrzuceniu bomb atomowych na Hiroshimę i Nagasaki docierała na małe, odcięte od świata wysepki za pomocą radia, bądź ze zrzucanych przez alianckie samoloty ulotek.

Wielu oddanych ojczyźnie fanatyków, nie uwierzyło w koniec wojny. Starszy szeregowy Shoichi Yokoi na wyspie Guam ukrywał się od przegranej w 1944 roku bitwy z wojskami Stanów Zjednoczonych. Od 1964 roku, gdy zmarli jego towarzysze broni był sam. Unikał ludzi, żył z dnia na dzień i czekał. Czekał, aż zostanie uratowany przez własne wojska. Zbudował prymitywny dom, robił własne ubrania, jadł ryby, jadowite żaby i szczury.

Po 28 latach, 24 stycznia 1972 roku, natknął się na grupę miejscowych myśliwych. - Spanikował, bo bał się, że zostanie wzięty do niewoli, co było największym poniżeniem dla japońskiego żołnierza. Prosił tych myśliwych, żeby go zabili - wspominał po latach jego siostrzeniec Omi Hatashin.

W Japonii zgotowano weteranowi uroczyste powitanie. Choć ożenił się, nigdy nie przystosował się do życia we współczesnej Japonii. Kilka razy wracał na Guam, zmarł w roku 1997.

mr/mjm

Czytaj także

Bitwa o Midway - burza nad Pacyfikiem

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2024 05:35
5 czerwca 1942 roku po utracie czterech lotniskowców admirał Yamamoto nakazał odwrót spod Midway. Dwa dni później - 7 czerwca - klęska Japończyków dokonała się. Wygrana przez Amerykanów bitwa stała się punktem zwrotnym II wojny światowej na Pacyfiku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zmarł ostatni uczestnik lotu na Hiroszimę, członek załogi "Enola Gay"

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2014 10:57
Theodore Van Kirk, nazywany przez swoich wojennych towarzyszy "Holendrem" zmarł w wieku 93 lat w Stone Mountain w Georgii.
rozwiń zwiń