X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Aleksander Jagiellończyk - król, któremu pasowałby przydomek "Zapomniany"

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2018 15:39
Władca, od panowania którego rozpoczyna się niekiedy dzieje polskiego parlamentaryzmu, jest chyba najmniej znanym monarchą na polskim tronie. Niektórzy historycy przychylają się do hipotezy, że pamięć o nim padła ofiarą jego politycznych przeciwników.
Audio
  • Audycja Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Na historycznej wokandzie". (PR, 19.10.1998)
  • Audycja Elizy Bojarskiej z cyklu "Królowie i książęta polscy", której bohaterem jest Aleksander Jagiellończyk. (PR, 4.03.1986)
  • "Polscy władcy i królowie - Aleksander Jagiellończyk" - audycja Katarzyny Kobyleckiej z cyklu "Eureka". (PR, 2.10.2016)
Aleksander Jagiellończyk w wizji Jana Matejki.
Aleksander Jagiellończyk w wizji Jana Matejki.Foto: Wikimedia Commons/dp

12 grudnia 1501 roku Aleksander Jagiellończyk został koronowany na króla Polski.

Przeznaczony do władania Litwą

Aleksander był czwartym spośród sześciu synów króla Polski i wielkiego księcia litewskiego, Kazimierza Jagiellończyka. Przeszedł na świat 5 sierpnia 1461. W chwili śmierci ojca miał 31 lat.

- Dopóki żył Kazimierz, Aleksander bez wątpienia żył w cieniu ojca. Natomiast w momencie jego śmierci został okrzyknięty przez bojarów wielkim księciem Litwy – wyjaśniała prof. Maria Bogucka w Audycji Elizy Bojarskiej z cyklu "Królowie i książęta polscy".

Zerwanie z unią personalną Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony nadal stanowi zagadkę dla historyków.

- Do tej pory Jagiellonowie dbali, by łączyć godność wielkiego księcia z królem Polski. Litwa była ich dziedzicznym władaniem, które ułatwiało im starania o tron Polski – podkreślała historyk.

Być może podział ten był zarządzony już przez Kazimierza Jagiellończyka, który starał się dla każdego spośród swoich licznych synów ustanowić osobne władztwo i dzięki temu wyeliminować groźbę bratobójczych walk. Władysław już za życia ojca został królem Czech, Janowi Olbrachtowi – polska korona, Aleksander dostał Litwę, zaś Zygmunt (nazywany później Starym) skromne księstewko śląskie.  

O tym, że Aleksandrowi pisana była Litwa świadczyć może nawet jego imię, którego historię opisuje biograf przyszłego króla, Fryderyk Papée: "Już był wyczerpany polski kalendarz imion: Władysław, Jadwiga, Kazimierz, już zaczęto sięgać imieniem Olbrachta do luksembursko-habsburskiej tradycji matki, kiedy w nieobecności ojca, tedy prawdopodobnie pod wpływem litewskiej babki Sonki, wypłynęło na wierzch imię jej sławnego opiekuna Witołda Aleksandra". Chodziło mu tutaj o Witolda Kiejstutowicza, wielkiego księcia litewskiego za czasów Władysława Jagiełły.

 Problemy na wschodzie

- Aleksander od początku swojego panowania jest w defensywie wobec bojarów litewskich – zaznaczała prof. Bogucka.  - Od razu, już w sierpniu 1492 roku wydaje przywilej, dzięki któremu możnowładztwo litewskie bardzo rozszerza swoje wpływy, jednocześnie podkreślając separatyzm wobec Polski. W pierwszych latach po śmierci Kazimierza unia polsko-litewska przestaje w praktyce istnieć.

Wielki książe nie mógł sobie pozwolić na konflikt z bojarami. Żeby prowadzić wojnę polityczną wewnątrz kraju, trzeba mieć pewność, że nic mu nie grozi z zewnątrz. Aleksandrowi nie był dany taki luksus. Za wschodnią granicą Litwy rosło w siłę Wielkie Księstwo Moskiewskie. Jego władca, Iwan III Srogi, ostatecznie zrzucił jarzmo tatarskie w 1480 roku i skoncentrował się na drugim celu – zjednoczeniu wszystkich ziem ruskich. Przeszkodą na drodze do realizacji tego zamiaru było Wielkie Księstwo Litewskie, w skład którego wchodziły ziemie byłego księstwa kijowskiego.

Konflikt z Moskwą doprowadził do dwóch wojen. Pierwsza – toczona w latach 1492-1494 – zakończyła się pokojem, który potwierdzał ślub Aleksandra z córką Iwana – Heleną. Apetyt moskiewskiego władcy nie został zaspokojony. W 1500 roku, korzystając z osłabienia najważniejszego sojusznika Litwy – Polski – po nieudanej wyprawie mołdawskiej, wywołał drugą wojnę z Aleksandrem. Wielkiemu księciu nie pomógł sojusz z zakonem krzyżackim i tatarami. Pod Wiedroszą korpus przedni wojska książęcego poszedł w rozsypkę. Na mocy rozejmu zawartego w 1503 roku Litwa straciła jedną trzecią swojego terytorium.

Król pierwszym senatorem

W trakcie trwania II wojny moskiewskiej umarł w Polsce Jan Olbracht. Śmierć brata była dla Aleksandra szansą na zdobycie funduszy i wsparcia na wojnę z Moskwą. Co ciekawe, jego żona - Helena - nie została koronowana na królową Polski. Dlaczego? O tym w audycjach Polskiego Radia.

- Aleksander zawdzięcza to, że został wybrany królem tylko temu, że był wielkim księciem Litwy – przekonuje prof. Bogucka. – Polacy chcieli unii z Litwą. Władysław, który panował w Czechach i na Węgrzech nie rościł pretensji do polskiego tronu. Konkurentem był tylko Zygmunt, ale on był zaledwie władcą księstwa śląskiego. Aleksander, znany z ustępstw wobec bojarów na Litwie, stwarzał nadzieję, że będzie "miękki" wobec możnowładztwa polskiego.

Nie pomylili się, przynajmniej jeśli chodzi o początki panowania króla. Aleksander musiał iść na daleko posunięte ustępstwa wobec rosnącego w siłę senatu. Ta polityka doprowadziła do wydania przez króla 25 października 1501 roku przywileju mielnickiego. Na jego mocy monarcha stawał się właściwie tylko przewodniczącym senatu, a co istotniejsze – dokument upoważniał możnowładców do wypowiedzenia posłuszeństwa monarsze.

- Aleksander musiał opanować sytuację w kraju i wracać na wschód, na wojnę z Rosją. Władzę w kraju zostawił w rękach brata, prymasa Ferdynanda. Arcybiskup otoczył się oligarchią magnacką, która rozkradła znaczną część majątku państwa – podkreślał dr Jan Sałkowski, który w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Na historycznej wokandzie" wcielił się w rolę oskarżyciela.

Nihil novi

- Poprzednicy Aleksandra opierali się na szlachcie. Aleksander jako pierwszy przełamuje tę tradycję i związuje się z magnatami – oceniała prof. Maria Bogucka. – Dla szlachty, która do tej pory uzyskała znaczące przywileje, taka sytuacja była nie do przyjęcia.

Szlachta zareagowała na nowy układ sił poprzez opór fiskalny wobec króla i magnaterii. System podatkowy chwiał się w posadach, skarbiec świecił pustkami, nie było czym opłacić wojska zaciężnego, a społeczność szlachecka nie garnęła się do pospolitego ruszenia. To oczywiście przekładało się wprost na słabość państwa nękanego najazdami tatarskimi.

- Cała polityka zagraniczna polega na defensywie i doraźnym odwlekaniu problemów, ale nigdzie nie ma rozstrzygnięć pozytywnych – podkreślała historyk.

Polska znalazła się w stanie granicznym między anarchią a wojną domową. Dopiero uspokoiwszy sytuacje na wschodzie, Aleksander mógł dokonać w kraju zmiany sojuszy. Inicjatywa znów była po stronie szlachty. Na sejmie w Piotrkowie, w grudniu 1504 roku odwołano przywilej mielnicki.

Ale prawdziwa rewolucja nadeszła dopiero rok później. To wtedy, podczas sejmu w Radomiu szlachta uchwaliła konstytucję Nihil novi, która całą władzę ustawodawczą przekazuje w jej ręce.

- Szlachta była tak agresywna, liczna i solidarna, że zdołała sobie zapewnić prymat w państwie – oceniała prof. Maria Bogucka.

Spór o pogrzeb na Wawelu

Polska za czasów Aleksandra zaczęła otwierać się na nowe prądy kulturowe, które zdobyły już popularność w Europie. Wzbogacająca się na handlu zbożem szlachta wysyłała swoich synów na Zachód. Z nimi do kraju przybywał renesans. Aleksander stał się nieświadomą ofiarą przemian kulturowych, które – niezależnie od jego panowania – zachodziły w królestwie. Studenci przywozili ze sobą nie tylko nowe koncepcje intelektualne, ale też… syfilis. "Francuska choroba" dopadła także króla i stała się przyczyną jego śmierci 19 sierpnia 1506.

Oceny rządów Aleksandra są sprzeczne. Jedni widzą  w nim władcę słabego i nieodpowiedniego do roli, jaką przyszło mu odgrywać w dziejach Polski. Wśród krytyków króla pierwszym był kronikarz Maciej Miechowita, który opisał Aleksandra tymi słowami: "Przewyższał rodzeństwo swoje pod względem tęgości fizycznej, ale ustępował mu w zdolnościach umysłowych".  

Inni się z tym nie zgadzają: - Był świadomy swoich kwalifikacji umysłowych. Starczało mu rozumu, żeby opierać się w swoim planowaniu na ludziach wykształconych i światłych jak Erazm Ciołek (wybitny dyplomata) czy Jan Łaski (autor zbioru praw) – podkreślał dr Krzysztof Bauer, który w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Na historycznej wokandzie".

- Były to czasy burzliwe i Aleksander nie był w stanie sobie poradzić ze wszystkimi problemami, które niemal od razu spadły mu na głowę - twierdził z kolei prof. Grzegorz Myśliwski w audycji Katarzyny Kobyleckiej z cyklu "Polscy władcy i królowie".

Różna jest też ocena tego, czy lawirowanie między magnaterią i szlachtą jest dowodem na zmysł polityczny, czy raczej na nieskuteczność i słabość Jagiellona.

-O Aleksandrze zapomniano głównie dlatego, że magnateria - zarówno litewska, jak i koronna - nienawidziła Aleksandra za to, że spiskował ze szlachtą przeciwko wpływom magnaterii - podkreślał dr Jerzy Bauer w audycji z cyklu "Na historycznej wokandzie".

Spór z magnaterią nie skończył się zresztą dla króla nawet w chwili jego śmierci. Możnowładcy odmówili Aleksandrowi królewskiego pochówku w Krakowie, jego doczesne szczątki spoczęły w Wilnie, gdzie popadły w zapomnienie. Grób monarchy odkryto ponownie przypadkiem w 1931 roku. Tym samym Jagiellon przeszedł do historii jako ostatni król Polski, którego ciała nie złożono w wawelskiej katedrze.

Bartłomiej Makowski

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kazimierz IV Jagiellończyk – wydarł Krzyżakom Pomorze

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2019 06:09
Był abstynentem, uwielbiał polowania i nienawidził Krzyżaków. To za jego rządów, po wojnie trzynastoletniej, Korona odzyskała Pomorze Gdańskie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Radziwiłł - zdrada, czy ratowanie czego się dało?

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2018 07:00
Mówimy "Janusz Radziwiłł", myślimy "zdrajca". Tym niewątpliwie, z punktu widzenia Polaków, wojewoda wileński i hetman wielki litewski, który oddał Litwę pod protektorat szwedzki w czasie potopu, był. Nie zawsze zadawany jest jednak trud oceny sytuacji, w której Radziwiłł podjął decyzję, za którą potępiła go historia.
rozwiń zwiń