Historia

"Mały Książę" to opowieść o rozrachunku z samym sobą

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2014 07:00
"Mały Książę" to pozornie książka dla dzieci, bo jest to tylko gra autora – napisał francuski recenzent najsłynniejszego dzieła Antoine'a de Saint-Exupéry'ego.
Audio
  • "Mały Książę" - opowieść o Małym Księciu i prawdach zawartych w książce Antoine'a de Saint-Exupéry'ego. Aud. Elżbiety Matyi z udziałem historyka literatury prof. Grzegorza Leszczyńskiego. "Cudowne podróże". (PR, 13.12.1998)
Międzynarodowe wydania Małego Księcia Antoinea de Saint-Exupryego z kolekcji Krzysztofa Maciejewskiego z Ostrowa. PAP
Międzynarodowe wydania "Małego Księcia" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego z kolekcji Krzysztofa Maciejewskiego z Ostrowa. PAPFoto: Tomasz Wojtasik

6 kwietnia mija 70 lat od ukazania się "Małego księcia". Książka Antoine'a de Saint-Exupéry'ego została przetłumaczona na ponad 170 języków, sprzedano ją w ponad 60 milionach egzemplarzy i należy do klasyki światowej literatury.
Wypadek na Saharze
O czym traktuje to znane na całym świecie dzieło francuskiego autora? Odpowiedzi na to pytanie szukała autorka audycji "Cudowne podróże", Elżbieta Matyja wspólnie z historykiem literatury, prof. Grzegorzem Leszczyńskim.
Saint-Exupéry nawiązuje w swej opowieści do autentycznego wypadku, który wydarzył się na Saharze – mówił w programie nadanym w grudniu 1998 r. Grzegorz Leszczyński. – On był jednym z pierwszych pilotów, którzy w niesłychanie trudnych warunkach, niemal bohatersko odbywali samotne loty. Trzeba było bardzo dobrze orientować się w terenie. Kiedyś jego maszyna zawiodła i Antoine de Saint-Exupéry zmuszony był do wylądowania na Saharze. Spędził tam samotnie kilka dni i właśnie "Mały Książę" w swej zasadniczej akcji nawiązuje do tego właśnie wydarzenia – stwierdził gość audycji.
Niezwykłe spotkanie na pustyni
Zasadnicza fabuła "Małego Księcia" rozgrywa się na pustyni. Pilot, który zmuszony jest do awaryjnego lądowania na pustyni spotyka Małego Księcia. To niesłychanie ważne spotkanie staje się rodzajem wewnętrznego rozrachunku narratora, dialogu z samym sobą.
Pustynia zawsze miała wielorakie znaczenia, kojarzona była z różnymi symbolami. Tak jest i w przypadku książki Antoine'a de Saint-Exupéry'ego. – Tym podstawowym jest samotność człowieka – powiedział Grzegorz Leszczyński. – Pustynia to jest miejsce, gdzie człowiek staje twarzą w twarz ze śmiercią, ze swoimi słabościami, ze wszystkimi lękami, ułomnościami.
Można zatem powiedzieć, że w "Małym Księciu" autor stawia czytelnikowi pytania o sens życia, sens poznania i dojrzewania.
Prawda o samym sobie
Jak rozumieć to niezwykłe spotkanie narratora i Małego Księcia? – Różne były tutaj próby interpretacji – słyszymy w komentarzu. – Często, w takiej warstwie powierzchownej mówiło się, że jest to przybysz z innej planety, czyli, że mamy do czynienia z jakimś niby ufoludkiem. Niektórzy interpretowali tę postać dosłownie, czyli jako dziecko, które zadaje elementarne, podstawowe pytania o miłość, przyjaźń, porządek życia, porządek wartości.
– Myślę jednak, że tak naprawdę Mały Książę to personifikacja, uosobienie stanów wewnętrznych bohatera książki – stwierdził historyk literatury. – Czasem przecież tak jest, że nasze stany wewnętrzne, to co przeżywamy, artyści wyrażają poprzez wykreowanie jakiejś postaci, która ten nasz głos wewnętrzny reprezentuje.
Dojrzewanie do śmierci
– Saint-Exupéry pokazuje, że prawdziwym sensem życia człowieka jest dojrzewanie do śmierci – dodał gość programu. – Jest to przesłanie, które można by zinterpretować w sposób skrajnie tragiczny, ale ono tak naprawdę jest budujące, piękne i mądre, bo pod koniec swego życia człowiek wraca do źródeł, wraca do początków, ale wraca jako ktoś inny
I tu nie chodzi o to, że człowiek na starość dziecinnieje. Chodzi o to, że zaczyna dostrzegać w otaczającym świecie ten ład, który widział, będąc małym dzieckiem.
"Mały Książę" jest pozycją szczególną również w twórczości Exupéry’ego. To jedyna książka, której nadał formę baśni i którą sam zilustrował. Pod warstwą bajkowej fabuły autor chciał zwrócić uwagę czytelnikowi na prawdy uniwersalne. Zresztą w dedykacji dla Léona Wertha napisał:
Dedykuję tę książkę swemu przyjacielowi, gdy był małym chłopcem.
Posłuchaj opowieści o "Małym Księciu" i prawdach zawartych w ponadczasowej książce Antoine'a de Saint-Exupéry'ego.

Czytaj także

Aleksander Dumas - w "Trzech muszkieterach" jest sporo prawdy

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2024 05:40
"Ktoś ze współczesnych nazwał Dumasa siłą przyrody. W istocie ten pogodny, próżny i lekkomyślny, wielkoduszny olbrzym z krwią babki Murzynki w żyłach, ten niestrudzony miłośnik życia, smakujący wszystkie jego dary, miał w sobie coś z żywiołu" – napisała Anna Tatarkiewicz, tłumaczka pamiętników pisarza.
rozwiń zwiń