Historia Lasek zaczęła się nie w Laskach, lecz w stolicy. Dopiero w latach dwudziestych XX wieku założycielka otrzymała w darowiźnie tereny pod Warszawą i zdecydowała się przenieść tu swoją działalność, budując osiedle pomyślane jako miejsce kompleksowego wsparcia dla osób z dysfunkcją wzroku.
"Nasze stowarzyszenie powstało 115 lat temu. W tym roku będziemy mieli właśnie 115 rocznicę rejestracji i początkowo Róża Czacka, chrabianka, działała w Warszawie" – mówi Paweł Kacprzyk, prezes zarządu Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.
W tym czasie założycielka była już siostrą zakonną i przyjęła imię Elżbieta – jako matka Elżbieta organizowała życie powstającego ośrodka.
Laski to dziś centrum działalności Towarzystwa w Polsce, choć organizacja prowadzi też placówki w Rabce-Zdroju, Gdańsku Sobieszewie oraz w Żułowie na Lubelszczyźnie. W samych Laskach funkcjonują wszystkie typy szkół – od przedszkola po klasy maturalne – a także wczesne wsparcie rozwoju dziecka niewidomego oraz przychodnia leczniczo-rehabilitacyjna.
"Znajdują się tutaj przede wszystkim szkoły, też jesteśmy z tego najbardziej znani, z naszej działalności edukacyjnej, więc mamy szkołę podstawową" – wyjaśnia prezes.
Internat dla młodzieży uczącej się w Zespole Szkół Ponadpodstawowych im. Św. Tomasza z Akwinu w OSW dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących im. Róży Czackiej w Laskach fot. Piotr Żułnowski
Oprócz szkoły podstawowej ogólnodostępnej działa tu szkoła dla dzieci ze sprzężoną niepełnosprawnością, liceum, technikum masażu i technikum informatyczne. Program nauczania odpowiada temu realizowanemu w szkołach ogólnodostępnych, ale uzupełniony jest o rozbudowaną rewalidację: treningi orientacji przestrzennej, naukę czynności życia codziennego, rehabilitację wzroku, a także hipoterapię, dogoterapię i rehabilitację ruchową.
Systemem edukacyjnym objętych jest obecnie około 160 wychowanków, z czego ponad stu mieszka w internatach. Do tego dochodzi blisko siedemdziesięcioro najmłodszych dzieci w wieku 0-3 lata, które wraz z rodzicami przyjeżdżają na kilkudniowe turnusy szkoleniowo-rehabilitacyjne raz w miesiącu, by rodzice mogli poznać metody pracy możliwe do zastosowania w domu.
Wzdłuż trasy pod ośrodkiem ustawiono tablice edukacyjne prezentujące bogactwo przyrody Kampinoskiego Parku Narodowego – ssaki, ptaki, płazy, gady, owady, rośliny, grzyby i porosty. Ich kształty i szczegóły można poznać dzięki dotykowym modelom wykonanym w technologii druku 3D. Dzięki temu ścieżka umożliwia poznawanie przyrody nie tylko wzrokiem fot. Piotr Żułnowski
fot. Piotr Żułnowski
Od początku istnienia ośrodka siostry zakonne pracują tu ramię w ramię ze świeckimi pracownikami – to model, który założycielka wpisała w samą strukturę organizacji. Matka generalna zgromadzenia z urzędu pełni funkcję pierwszego wiceprezesa zarządu Towarzystwa, a każda siostra składająca śluby wieczyste staje się automatycznie członkinią stowarzyszenia. Dziś Towarzystwo liczy w Polsce około 800 członków.
Z czasem proporcje między siostrami a świeckimi pracownikami się zmieniły – prezes Kacprzyk wskazuje na ogólny spadek liczby powołań zakonnych w Kościele – jednak siostry pozostają istotną częścią funkcjonowania placówki i, jak podkreśla prezes, są też swoistym gwarantem wartości, które od początku przyświecały założycielce – w tym wartości chrześcijańskich.
Jedna z czterech szkół dla ociemniałych i niedowidzących na terenie ośrodka fot. Piotr Żułnowski
Z Laskami przez lata związanych było wiele wybitnych osób – zarówno poprzez edukację, jak i przyjaźnie czy inne relacje.
"Z najnowszej historii, no mógłbym tutaj przywołać postać Pawła Wdówika, który był pełnomocnikiem rządu do spraw osób niepełnosprawnych w randze wiceministra" – wymienia Paweł Kacprzyk.
Wśród absolwentów i osób związanych z ośrodkiem znaleźli się także Marek Kalbarczyk, przedsiębiorca i prezes Fundacji Szansa dla Niewidomych, twórca firmy komputerowej, a także Edwin Kowalik, laureat Konkursu Chopinowskiego dla niewidomych, oraz Mieczysław Kosz, który zetknął się z Laskami na początku swojej edukacji. To właśnie z Lasek wywodzili się również pierwsi organizatorzy spółdzielni pracy dla osób niewidomych w Polsce.
Kaplica Matki Bożej Anielskiej w Laskach fot. Piotr Żułnowski
Wnętrze kaplicy Matki Bożej Anielskiej w Laskach fot. Piotr Żułnowski
Współczesna edukacja ogólnodostępna oferuje dziś więcej możliwości niż kiedyś, dlatego część osób niewidomych wybiera szkoły integracyjne i edukację włączającą, zamiast placówek specjalistycznych. W efekcie do takich ośrodków jak Laski trafiają coraz częściej dzieci ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, wymagające większej specjalizacji i intensywniejszego wsparcia.
Mimo zmieniających się potrzeb wychowanków misja Lasek pozostaje ta sama – ośrodek, jak podkreśla prezes Kacprzyk, ma pomagać podopiecznym "rozwinąć skrzydła", niwelując deficyty tam, gdzie edukacja ogólnodostępna nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego wsparcia.
pż