X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Muzyka

Piotr Beczała jako Książę zachwyca Nowy Jork

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2013 11:02
Metropolitan Opera przedstawia nową inscenizację opery Verdiego „Rigoletto” z Piotrem Beczałą w partii Księcia Mantui. Śpiew i gra polskiego tenora porywa wszystkich, spektakl – tylko niektórych.
Piotr Beczała podczas spotkania z Jackiem Hawrylukiem w Dwójce (Płytomania, listopad, 2012)
Piotr Beczała podczas spotkania z Jackiem Hawrylukiem w Dwójce ("Płytomania", listopad, 2012)Foto: Grzegorz Śledź/PR

Reżyser, Michael Mayer, zmienił czas i miejsce akcji tragedii: zamiast XVI-wiecznej Mantui oglądamy Las Vegas w latach 60. minionego wieku. Miejsce książęcego dworu zajmuje kasyno, a niektóre postacie opery upodabnia do znanych przedstawicieli świata rozrywki i filmu. Scenę, na której oprócz kasyna Mayer umieścił, między innymi, bary, rozświetlają barwne reklamy. Uwspółcześniono również tłumaczenie libretta.

Niezmieniona pozostaje tylko muzyka i sama opowieść – historia książęcego błazna, Rigoletta, który na skutek lekkomyślnych postępków swego władcy – pozbawionego skrupułów uwodziciela – traci jedyną, na próżno chronioną przed brutalnością świata, córkę.

Michael Mayer, do którego ulubionych oper należy właśnie „Rigoletto”, twierdzi, że musiał znaleźć klucz, dzięki któremu wymowa dzieła trafi do widzów współczesnych. – Chciałem wybrać okres, w którym ta tragedia nabierze wymiaru ponadczasowego, uniwersalnego – tłumaczy. – W przedstawionej w operze Mantui rządzi blichtr, pieniądz i siła; dlatego za współczesny odpowiednik tego miejsca uznałem właśnie Las Vegas – ucieleśnienie amerykańskiego losu – dodaje Mayer.

Nietypowa inscenizacja opery spotyka się z bardzo różnorodnymi ocenami. Na przykład, według recenzenta „Bloomberg News”, spektakl Mayera odznacza sie zarazem „emocjonalną głębią i powierzchownym blaskiem”, dziennik „New York Times” zaś oświadcza, że koncepcja przedstawienia, choć, owszem, pomysłowa, nie została należycie przemyślana. 

Jednomyślnym za to uznaniem cieszy się wykonujący partię Księcia Piotr Beczała. „Wall Street Journal” chwali go nie tylko za piękno i siłę głosu, lecz także za znakomitą prezencję, a „New York Times” dodaje, że polski śpiewak na scenie zachowuje się swobodnie i tryska energią. Jak wyznaje sam artysta, choć noszenie określonego kostiumu zmusza go do poruszania się w konkretny sposób, sposób grania roli Księcia zależy od niego. – Mogę grać swojego Księcia, nie muszę niczego wymyślać – twierdzi Piotr Beczała.

Obok polskiego tenora w przedstawieniu biorą udział, między innymi: jako Rigoletto Żeljko Lucić, baryton; w roli Gildy, córki błazna, Diana Damrau, sopran; w partii płatnego mordercy imieniem Sparafucile Stefan Kocan, bas, a jako siostra zabójcy, Maddalena – Oksana Volkova, mezzosopran. Orkiestrę Metropolitan Opera prowadzi dyrygent z Włoch, Michele Mariotti.

W sobotę w 64 krajach, w tym także w Polsce, miłośnicy opery będą mogli obejrzeć transmitowanego z Metropolitan Opera „Rigoletta” w 1900 kinach.

Czytaj także

Piotr Beczała: nie lubię siebie słuchać...

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2011 16:30
Znakomity polski tenor liryczny, gwiazda Metropolitan Opera w Nowym Jorku, uwielbia śpiewać: scena jest jego żywiołem. Ale nagrań swoich nie lubi słuchać, bo już niczego nie można w nich poprawić.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rok Verdiowski czas zacząć

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2013 16:30
Pierwszą noworoczną premierą Teatru Wielkiego będzie "Don Carlo" Giuseppe Verdiego, opera przygotowana przez Willy Deckera. W Dwójkowym cyklu "Przed premierą" zaglądamy za kulisy spektaklu.
rozwiń zwiń