X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Jerzy Giedroyc

Wschód

12.07.2011 16:36
Obszar ULB - "Kultury" program wschodni
Jurij Ławrynenko Rozstrilane widrodżennia - wydana przez Jerzego Giedroycia w 1962 antologia literatury ukraińskiej lat 20. w języku oryginalnym. Fragment okładki.
Jurij Ławrynenko "Rozstrilane widrodżennia" - wydana przez Jerzego Giedroycia w 1962 antologia literatury ukraińskiej lat 20. w języku oryginalnym. Fragment okładki.Foto: Instytut Literacki
Posłuchaj
01'47 Jerzy Giedoryc o niepodległości Litwy
więcej
Audio

Jerzy Giedroyc w jednym z wywiadów powiedział: "Ja nie mam, mówiąc między nami, jakiegoś specjalnego sentymentu do Ukraińców czy do Ukrainy. To są rzeczy czysto wyrozumowane". I choć z deklaracją, zawartą w pierwszej części tej wypowiedzi, można by dyskutować – uważać ją należy raczej za wskazówkę, by polityki nie budować na sentymentach – to druga jest jak najbardziej prawdziwa. Relacje Polski z jej wschodnimi sąsiadami były bowiem jednym z ważniejszych dla Giedroycia zagadnień przez całe jego długie życie.

Urodzony jako poddany cara Mikołaja II w Mińsku Litewskim (dzisiejszej stolicy Białorusi), rozpoczął Jerzy Giedroyc edukację w szkole Komitetu Polskiego w Moskwie w 1916 roku. Tam obserwował przebieg rewolucji lutowej, tam poznawał Rosjan i uczył się ich języka. Kiedy później, po przyjeździe do Warszawy, zdawał egzamin do gimnazjum, z rozpędu zaczął odpowiadać po rosyjsku. Na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie skończył prawo, chadzał też na poświęcone historii Ukrainy wykłady prof. Mirona Korduby. Został pierwszym redaktorem "Wschodu" – pisma, związanego z tzw. ruchem prometejskim, wspierającym niepodległościowe dążenia narodów, zniewolonych przez bolszewicką Rosję. Jednocześnie jego własne pismo – "Bunt Młodych", przemianowany później na "Polityk" – choć piłsudczykowski, najbardziej krytyczny wobec sanacyjnych władz był właśnie, gdy szło o stosunek do mniejszości narodowych.

Po swej wojennej epopei, po okresie pracy w ambasadzie polskiej w Bukareszcie i służbie w armii generała Andersa, Jerzy Giedroyc nie wierzył w perspektywę szybkiego wybuchu kolejnej wojny. Za najsensowniejszy sposób walki uznał walkę o umysły, walkę słowem – postanowił stworzyć dom wydawniczy. Szybko najważniejszym zadaniem Instytutu Literackiego stało się wydawanie miesięcznika "Kultura". Kwestia wschodnia zajmowała "Kulturę" od początku, a głównym jej wyrazicielem stał się Juliusz Mieroszewski, który z początkiem lat 50. wyrósł na głównego publicystę pisma. Na ile należy koncepcje polityczne "Kultury" przypisywać jemu, a na ile Giedroyciowi – na to pytanie niełatwo odpowiedzieć, proporcje trudno zważyć. Zachowana korespondencja świadczy o tym, że Redaktor nie tylko inspirował Mieroszewskiego, ale też, że nierzadko całe ustępy artykułów Mieroszewskiego były szczegółowo przez nich uzgadniane.

Formułowanie programu wschodniego – uznano w "Kulturze", zgodnie z wcześniejszymi przekonaniami Jerzego Giedroycia – musi się zacząć od ukraińskiego "A". Jednym z pierwszych istotnych tekstów, poruszających to zagadnienie, był – opatrzony uwagą, że "odpowiada poglądom zespołu" pisma – artykuł Józefa Łobodowskiego "Przeciw upiorom przeszłości" z 1952 roku. Polemizując z emigracyjnymi publicystami zarówno polskimi, jak i ukraińskimi, konstatował Łobodowski, że siedem lat emigracji z punktu widzenia dialogu między tymi narodami zostało zmarnowane: "Czas byłby najwyższy, aby Polacy zrozumieli, że Ukraińcy są odrębnym narodem – przekonywał. – Ukraińcom zaś wyszłoby na dobre, gdyby przeprowadzili chociaż częściową rewizję swych poglądów na dawną Rzeczpospolitą, a na międzywojenne dwudziestolecie spojrzeli także i od strony polskiej. (...) Mówił mi kiedyś młody ukraiński publicysta: Tak, my tu rozmawiamy przyjaźnie, czujemy się dobrze ze sobą, zgadzamy się w wielu sprawach, ale myślę, że za kilka lat spotkamy się na moście w Przemyślu i będziemy strzelać do siebie".

Prawdziwą burzę wywołało w tym samym roku wydrukowanie przez Giedroycia listu Józefa Majewskiego, młodego kleryka z Pretorii, który postulował pogodzenie się z utratą Wilna i Lwowa na rzecz Litwinów i Ukraińców. Zawrzało na łamach prasy emigracyjnej, oburzeni czytelnicy zasypywali wręcz "Kulturę" protestami przeciwko publikowaniu takich opinii. Komentując te reakcje, Juliusz Mieroszewski podkreślał później na łamach pisma, że "Polska może odzyskać i utrzymać byt niepodległy tylko w ramach sfederalizowanej całej Europy", także Europy Ukraińców i Białorusinów.

W ten sposób zaczęła się debata, której punktem kulminacyjnym była publikacja – niemal ćwierć wieku później, w 1974 roku – artykułu Juliusza Mieroszewskiego "Rosyjski "kompleks polski" i obszar ULB". - Ukraińcy, Litwini i Białorusini w dwudziestym wieku nie mogą być pionkami w historycznej grze polsko-rosyjskiej – pisał Mieroszewski. – (...) Musimy szukać kontaktów i porozumienia z Rosjanami gotowymi przyznać pełne prawo do samostanowienia Ukraińcom, Litwinom i Białorusinom i, co również ważne, musimy sami zrezygnować raz i na zawsze z Wilna, Lwowa i z jakiejkolwiek polityki czy planów, które by zmierzały do ustanowienia w sprzyjającej koniunkturze naszej przewagi na Wschodzie kosztem cytowanych powyżej narodów. Tak Polacy, jak i Rosjanie muszą zrozumieć, że tylko nieimperialistyczna Rosja i nieimperialistyczna Polska miałyby szansę ułożenia i uporządkowania swych wzajemnych stosunków. Musimy zrozumieć, że każdy imperializm jest zły, zarówno polski, jak rosyjski – zarówno zrealizowany, jak i potencjalny, czekający na koniunkturę. Ukraińcom, Litwinom i Białorusinom musi być przyznane w przyszłości pełne prawo do samostanowienia, bo tego wymaga polsko-rosyjska racja stanu. Tylko na tej drodze byłoby możliwe pogrzebanie katastrofalnego systemu "my albo oni".

Założenie to było fundamentem programu wschodniego "Kultury" i Jerzego Giedroycia, a jako "doktryna ULB" trwale zapisało się w dziejach polskiej myśli politycznej.

Marek Żebrowski, politolog, autor książki "Dzieje sporu."Kultura" w emigracyjnej debacie publicznej lat 1947-1956".

Nagrania archiwalne:

Niepodległość Litwy, według Giedroycia, była kluczową sprawą dla Polski. Uznanie przez Polskę wolności Litwy byłoby sposobem na zażegnanie wszelkich konfliktów, jakie narastały przez lata między tymi dwoma państwami.

Posłuchaj
01:47 Jerzy Giedoryc o niepodległości Litwy RFI  Jerzy Giedoryc o niepodległości Litwy RFI

Normalizacja stosunków polsko-litewskich

Przyznanie honorowego obywatelstwa Litwy było dla Redaktora ważnym wydarzeniem. Podczas oficjalnej uroczystości nadania wyróżnienia nie krył wzruszenia, bo, jak powiedział, celem jego życia była normalizacja stosunków polsko-litewskich.

Niepodległość Ukrainy

Utrzymanie niepodległości Ukrainy a także porozumienie z narodem rosyjskim, przede wszystkim na odcinku kulturalny – to jedne z najważniejszych, zdaniem Giedroycia, celów Polski. Wypowiedź Giedroycia z 1997 roku podczas rozmowy z Anną Rzeczycką.

Posłuchaj
02:44 Jerzy Giedroyc o niepodległości Ukrainy Jerzy Giedroyc o niepodległości Ukrainy 

Koncepcja ULB

Jerzy Giedroyc jako jeden z pierwszych zrozumiał, że rekonstrukcja Polski z przed 1939 roku jest niemożliwa. Że wolna Ukraina, Białoruś i Litwa w sojuszu z Polską mają duże znaczenie. Wypowiedź Jerzego Giedorycia z 1997 roku dla  Anny Rzeczyckiej.

Posłuchaj
04:04 Jerzy Giedroyc o ULB Jerzy Giedroyc o ULB

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak