Raport Białoruś

Doradca Cichanouskiej: czeka nas kryzys, wolna Białoruś będzie ubiegać się o restrukturyzację długu

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 05:00
Opracowujemy plan reform ekonomicznych dla wolnej Białorusi - mówił doradca Swiatłany Cichanouskiej Aleś Alachnowicz ds. ekonomicznych na konferencji dla mediów. Zapowiedział, że nowe białoruskie władze po wyborach będą ubiegać się o krótkie moratorium na spłatę długów, o restrukturyzację długu i stworzenie funduszu antykryzysowego. Podkreślił, że propaganda łukaszenkowska, strasząca ludzi reformami i "powrotem do kryzysu lat 90." nie ma racji bytu. Pawieł Łatuszka z Rady Koordynacyjnej mówił, że szlak rozwoju gospodarki będzie ewolucyjny.
Protest w Mińsku. Demonstrujący domagają się ustąpienia Aleksandra Łukaszenki
Protest w Mińsku. Demonstrujący domagają się ustąpienia Aleksandra ŁukaszenkiFoto: PAP/EPA/STR

Białoruś protest 1200 free Mińsk
Białoruski działacz: system trzeszczy w szwach, Łukaszenka nie ma wyjścia, niech ucieka, póki działa lotnisko

- Trzeba przedstawić środki antykryzysowe w celu stabilizacji sytuacji gospodarczej, zabezpieczenia wzrostu gospodarczego  - mówił. Dodał, że władza stworzyła sytuację w której kraj pogrąża się w całej gamie kryzysów, głównym jest kryzys gospodarczy – mówił Pawieł Łatuszka z prezydium Rady Koordynacyjnej na konferencji zorganizowanej przez Press Club Belarus i Belarus in Focus Information Office.

Aleś Alachnowicz podkreślił, że w ostatnich latach białoruska gospodarka znajdowała się w stagnacji, obecnie wzrost gospodarczy wynosi niemal zero, w ciągu ostatnich lat dwa razy gospodarka była w recesji w 2015/2016 roku i obecnie. Zarobki i pensje się zmniejszały w twardej walucie, inflacja była wyższa niż wskaźniki banku centralnego – mówił.

Czytaj także:

Zaufanie Białorusinów do systemu bankowego jest poderwane. Bank Centralny musiał wykorzystać rezerwy złota i walutowe, by podtrzymać kurs rubla – mówił Aleś Alechnowicz. doradca Swiatłany Cichanouskiej. - W czerwcu 2020 roku ministerstwo finansów wydało obligacje państwowe na rynkach międzynarodowych w dolarach na kwotę 1 mld 250 mln dolarów – pod 6 procentów rocznie – zaznaczył. Dodał, że Polska pożycza obecnie na rynkach międzynarodowych w polskiej walucie blisko niemal zera procentów. Mińsk, jak mówił, pożyczka miała podtrzymać rezerwy, służyć spłacie długów. Jak dodał, Mińsk musiał po wyborach podtrzymać kurs rubla i 2-3 tygodnie po wyborach rezerwy skróciły sie o 1 mld 400 tys. dolarów. Zaznaczył, że takie kwoty zamiast takich celów w normalnym państwie mogły być przeznaczone na ochronę zdrowia, inwestycje, inne cele.

Jeśli nic się nie zmieni, te tendencje będą się utrzymywać – mówił.

- Na końcu tego roku, na początku następnego czekać będzie Białoruś jeszcze większy kryzys. Nie można spodziewać się na inwestycje, na wewnętrzny popyt także – wyjaśniał.

Ekonomista podkreślił, że przy Radzie Koordynacyjnej ma powstać wysoko kwalifikowana grupa, która ma przygotować reformy dla gospodarki. Dodał, że to potrzebne dla przyszłej Białorusi, i już dziś trzeba prowadzić rozmowy z instytucjami finansowanymi na świecie, by zabezpieczyć okres przejściowy. W skład grupy wchodzą osoby z Rady Koordynacyjnej, ale także wysoko kwalifikowani doradcy spoza niej. Białorusi będą pomagać także ekonomiści, którzy brali udział w reformach w regionie, z Polski, Słowacji, Wielkiej Brytanii i innych krajów.

Ekonomiści zebrani wokół Rady Koordynacyjnej odbyli już pierwsze konsultacje. - Wypracowano pierwsze dokumenty: np. ”Główne kierunki ekonomicznego rozwoju Białorusi” – mówił Aleś Alechnowicz.

Wśród postulatów tego dokumentu jest m.in. poprawa infrastruktury socjalnej: jakości edukacji, ochrony zdrowia, samorządów. Chodzi o wspomaganie kapitału ludzkiego. Zapisano także, że konieczne są zmiany zakładające naprawę systemu sprawiedliwości, zmianę roli państwa w gospodarce, rozwój przedsiębiorczości prywatnej.

Aleś Alachnowicz mówił, że potrzebne jest stworzenie wsparcia dla Białorusi w okresie przejściowym, antykryzysowego funduszu dla Białorusi, takie instrumenty stworzono w historii na rzecz innych krajów. - Będzie potrzebne wstrzymanie pożyczek na około 12 miesięcy i następnie restrukturyzacja długu – mówił.

Antykryzysowe funduszue po iI wojnie stwarzano dla Niemiec, dla Polski po 89 roku, dla Grecji po kryzysue finansowym, dla Ukrainy

- Będziemy apelować o moratorium na spłatę pożyczek – na krótki termin – około 12 miesięcy – zaznaczył.

- Będziemy rozmawiać o restrukturyzacji długu – mówił.

Te kwestie mają precedensy w świecie, mamy prawo, by apelować do ekonomicznych instytucji, by zabezpieczyć te trzy kierunki – mówił.

Swiatłana Cichanouska podkreślia, że Aleś Alechnowicz ma za zadanie kontakt z instytucjami międzynarodowymi. – To członek sztabu, członek Rady, przedstawiciel ekonomicznych reform, odpowiada za program antykryzysowy – mówiła Swiatłana Cichanouska.

Propagnda władz łukaszenkowskich przeciwko reformom

Aleś Alachnowicz pytany o propagandę władz łukaszenkowskich przeciw reformom, podkreślił, że władze stale straszą Białorusinów reformami. Jednak gdy patrzymy na Polskę, widzimy jak wielka przepaść jest między Białorusią i Polską – dodał. Zaznaczył, że obecnie władze straszą ludzi sytuacją na Ukrainie, nie w Polsce  – jednak, gdy obecny system kierowania gospodarka się utrzyma, to za dekadę Białoruś będzie porównywać się mogła na płaszczyźnie ekonomicznej z Tadżykistanem.

”Przedsiębiorstwa i tak zostaną zamknięte”

Pawieł Łatuszka mówił, że władze straszą ludzi, że przedsiębiorstwa państwowe zostaną zamknięte.

Jeśli kontynuować taki model gospodarczy  – to te przedsiębiorstwa i tak zostaną niedługo zamknięte – mówił.

Dodał, że będą prowadzone prace nad sektorem państwowym i tworzeniem prywatnego sektora, tak by były miejsca pracy dla Białorusinów m.in. w sektorze prywatnym.

Łatuszka zaznaczył, że nie będzie to terapia szokowa, ale podejście ewolucyjne, Rada rozumie, że ludzie chcą móc znaleźć miejsca pracy i jednocześnie zwiększyć swoje prace.

Aleś Alachnowicz wskazał na sukces sektora IT – który, gdy mu pozwolono, na Białorusi zaczął rozwijać się niewiarygodnie szybko.

Wskazał, że MAZ kiedyś zatrudniał 27 tysięcy osób – obecnie bez prywatyzacji pracuje tam kilkanaście tysięcy osób, stąd gdy model gospodarczy pozostanie bez zmian, ten proces będzie postępował, a może i zakłady zostaną zamknięte.

 

Opracowała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio24.pl

***




 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Swiatłana Cichanouska: celem ultimatum są wolne wybory, Białorusini nie wrócą do domów, kontynuujemy walkę

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2020 15:00
- Naszym celem są wolne wybory, dążymy do niego. Naród białoruski dał mi prawo mówić w jego imieniu, zatem przekazałam, czego chcą Białorusini. Ultimatum dla Łukaszenki pochodzi od Białorusinów, nie ode mnie – podkreśliła Swiatłana Cichanouska na konferencji w Centrum Białoruskiej Solidarności w Warszawie, pytana o ultimatum postawione Aleksandrowi Łukaszence, wzywające go do ogłoszenia dymisji do 26 października.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Swiatłana Cichanouska: wolna Białoruś będzie mogła wiele zaoferować światu, niech świat traktuje nas jak partnerów

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2020 00:03
- Polska, Polacy są teraz naszym wsparciem i naszymi przyjaciółmi, wspiera nas także wiele innych państw na świecie. Walczymy teraz o wolność, ale o losach Białorusi myślimy w perspektywach krótko- i długoterminowej - mówiła na konferencji prasowej w Centrum Białoruskiej Solidarności w Warszawie Swiatłana Cichanouska, zapytana o to, jaka pomoc jest obecnie potrzebna Białorusinom i Białorusi za strony społeczności międzynarodowej, w szczególności Polski. 
rozwiń zwiń