"Super Size Me", czyli jak kończy się eksperymentowanie na własnym ciele

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2026 14:00
Nie samym chlebem człowiek żyje. Samymi hamburgerami też nie warto. Przekonał się o tym Morgan Spurlock, którego dokument "Super Size Me" jest tyleż zabawnym, co przerażającym eksperymentem na własnym ciele.
Rozmowa o perswazyjności jego dzieła, węglowodanowym odlocie, przesycie i cenie, jaką płaci się za bezrefleksyjne spełnianie własnych zachcianek...
Rozmowa o perswazyjności jego dzieła, węglowodanowym odlocie, przesycie i cenie, jaką płaci się za bezrefleksyjne spełnianie własnych zachcianek...Foto: Shutterstock

O perswazyjności jego dzieła, węglowodanowym odlocie, przesycie i cenie, jaką płaci się za bezrefleksyjne spełnianie własnych zachcianek rozmawialiśmy w audycji "W pogodni za nieopowiedzianym".  

***

Audycja: W pogoni za nieopowiedzianym

Prowadzenie: Michał Nowak

Data emisji: 1.02.2026

Godz. emisji: 13.30

Zobacz więcej na temat: Michał Nowak ciało Dwójka
Czytaj także

Strumień, który słyszymy: o zagęszczaniu i rozciąganiu czasu w muzyce

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2026 23:55
Czas muzyczny, ten efemeryczny twór, nie podlega prawom zegarów; nie jest tylko miarą trwania ani ramą porządkującą dźwięki. Jest raczej strumieniem świadomości, w którym nuty splatają się z oddechem słuchacza i rytmem jego serca.
rozwiń zwiń