Teatr 21 powstał w 2005 roku. Jego historia zaczęła się jednak wcześniej – od zajęć i warsztatów teatralnych. Pamięta je Michał Pęszyński, aktor związany z zespołem od jego początków. – Pierwsze zajęcia teatralne były w szkole. Potem wszystko się rozproszyło, już do Teatru 21 – wspominał.
Działalność zespołu z czasem zaczęła wykraczać poza przygotowywanie spektakli. – Teatr jest sercem naszej instytucji. Po wielu, wielu latach, kiedy nasze przedsięwzięcia zaczęły dotykać różnych obszarów i zyskiwały większe zasięgi, postanowiliśmy otworzyć Centrum Sztuki Włączającej. Podkreślamy tym samym, że nasza działalność przekracza teatr – mówiła podczas spotkania Justyna Wielgus.
Posłuchaj audycji "Teatr teraz" >>>
"Rewolucja, która się odbyła. 21 lat Teatru 21"
O działalności zespołu opowiada dziś wystawa zatytułowana "Rewolucja, która się odbyła. 21 lat Teatru 21". Jak zaznaczyli goście Dwójki, ekspozycja nie jest jedynie chronologicznym przeglądem kolejnych przedstawień. To historia ludzi, miejsc i relacji oraz zmiany sposobu myślenia o obecności w kulturze osób z niepełnosprawnościami. Teatr 21 odwrócił perspektywę ich postrzegania: z osób obejmowanych opieką lub opisywanych w teatrze, stały się one twórcami.
Własny głos to dopiero początek
Dla Justyny Wielgus kluczowym aspektem działalności pozostaje podmiotowość aktorów oraz ich rzeczywisty wpływ na to, co trafia na scenę. Nie oznacza to jednak ograniczenia teatru wyłącznie do osobistych doświadczeń twórców.
– Dla nas jako zespołu kluczowe jest, żeby twórcy, z którymi pracujemy, mieli rzeczywiście autonomiczny wkład w to, co powstaje na scenie. Żeby być blisko ich wrażliwości, autentyczności, stwarzać pole do tego, żeby tworzyła się metafora, poziom artystyczny. By nie pozostać na wąsko rozumianej przestrzeni prywatnej autowypowiedzi czy autoteatru – podkreślała.
Teatr dostępny. Co to właściwie znaczy?
Goście Dwójki zwrócili uwagę, że dyskusja o dostępności coraz częściej dotyczy tego, kto może znaleźć się na widowni. Znacznie rzadziej jednak – kto może stanąć na scenie. – Jesteśmy cały czas w takim miejscu w myśleniu o teatrze, gdzie osoby z niepełnosprawnościami są raczej po stronie widowni. Dużo się mówi – i to jest bardzo ważne – o dostępności, włączaniu, o różnorodności, wzmacnianiu różnorodności po stronie widowni, ale nie uwzględnia się raczej tej różnorodności na scenie – mówiła Justyna Lipko-Konieczna, dyrektorka programowa Centrum Sztuki Włączającej.
Jak zaznaczono, zmiany zaczynają obejmować również szkolnictwo teatralne. Osoby z niepełnosprawnościami lub problemami zdrowotnymi mogą ubiegać się o udział w postępowaniu kwalifikacyjnym m.in. na wydziały aktorskie. Zdaniem Justyny Lipko-Koniecznej sama zmiana przepisów nie wystarczy jednak, by rzeczywiście otworzyć uczelnie na nowych kandydatów. – Tak naprawdę wie o tym bardzo wąskie grono. Nie było żadnej kampanii społecznej, więc trochę jest tak, że uczelnie wykonały ważne pół kroku w stronę dostępności – podkreślała.
***
Tytuł audycji: Teatr teraz
Przygotowanie: Maria Czok i Dominik Gac
Goście: Justyna Wielgus (dyrektorka artystyczna), Justyna Lipko-Konieczna (dyrektorka programowa) oraz Michał Pęszyński (aktor)
Data emisji: 26.10.2026
Godz. emisji: 13.05
oprac. zuzannachowaniec