Konkurs Wieniawskiego 2026. Między wirtuozerią a muzyczną prawdą

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2026 17:45
- Trochę żałuję, że uczestnicy poszli raczej po linii najmniejszego oporu. Subito Lutosławskiego to utwór bardzo ograny, choć oczywiście wspaniały. Usłyszeliśmy też Cadenzę Pendereckiego i wiele utworów Karola Szymanowskiego. Chciałbym, żeby ktoś zagrał na przykład Grażynę Bacewicz, Zygmunta Stojowskiego albo Zygmunta Noskowskiego. Może uda się to w kolejnych konkursach - mówił na antenie Dwójki Adam Suprynowicz, komentując II etap Konkursu Wieniawskiego.
Bohdan Luts, uczestnik II etapu Konkursu Wieniawskiego 2026, podczas ostatniej sesji przesłuchań.
Bohdan Luts, uczestnik II etapu Konkursu Wieniawskiego 2026, podczas ostatniej sesji przesłuchań.Foto: Bartek Barczyk Photography

Posłuchaj podsumowania przesłuchań II etapu 17. Konkursu Wieniawskiego >>>

W czwartek wieczorem poznaliśmy wyniki II etapu zmagań konkursowych. W III etapie znalazło się 12 skrzypków:

  • Jooha Choi
  • Anaïs Feller
  • Anna Im
  • SooBeen Lee
  • Jinzhu Li
  • Ruifeng Lin
  • Bohdan Luts
  • Zofia Anna Olesik
  • Vikram Francesco Sedona
  • Maya Wichert
  • Zhixin Zhang
  • Meng Zou

Po ogłoszeniu wyników II etapu 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego pora na podsumowanie ostatniej sesji przesłuchań. Wśród prezentowanych interpretacji znalazły się zarówno wykonania, które wzbudziły szczególny podziw komentatorów Dwójki, jak i takie, które skłoniły ich do krytycznej refleksji nad konkursowymi wyborami repertuarowymi i sposobem interpretacji poszczególnych utworów.

Między akrobatyką a muzycznością

Ostatnią sesję przesłuchań w etapie II otworzyły wykonania Ruifenga Lina. Wybór skrzypcowego opracowania Walca Mefisto Liszta nie spotkał się z uznaniem komentatorów. 

- To kolejny utwór, w którym możemy przyjrzeć się tęsknocie skrzypków XIX wieku, a może także początku XX stulecia, za popularnością pianistów, którzy byli wówczas absolutnymi królami estrady. Chodziło o dorównanie ich wirtuozerii. Problem polega na tym, że pianistycznej faktury nie zawsze da się dobrze przenieść na skrzypce. Trzeba powiedzieć to wprost: te utwory bywają wykwitami narcyzmu ówczesnych skrzypków - zaznaczył Marcin Majchrowski. 

Czytaj także:

- Chodziło o to, kto pokaże więcej i kto bardziej zaimponuje. Potrzebne są do tego sportowe, niemal akrobatyczne umiejętności, natomiast z muzycznością takich popisów bywa zwykle kłopot - dodał Adam Suprynowicz.

- Wielokrotnie zastanawialiśmy się, po co układać program z tylu różnych części. Czasami można było wykonać jeden utwór mniej albo skonstruować całość inaczej. Po niezwykle poważnych emocjach, których dostarczały sonaty, wirtuozowski utwór na zakończenie wydawał mi się niepotrzebny, a wręcz estetycznie obciążający - dodała Magdalena Łoś.

Czytaj także:

Kiedy muzyka zatrzymuje czas

Następnie na estradzie pojawił się ukraiński skrzypek Bohdan Luts. - Potrafił zrobić coś, co uwielbiam: zatrzymać czas. Stworzył wrażenie swoistego odrętwienia. Dźwięki oczywiście rozbrzmiewają w czasie, ale ma się poczucie, jakby wszystko nagle stanęło w miejscu. Zagrał z pamięci i zrobił to wstrząsająco. Wszystkie rubata, zatrzymania, zamykanie motywów, wprowadzanie kolejnych głosów, zmiany jakości dźwięku - wszystko służyło spójnej wizji - w ten sposób Adam Suprynowicz komentował jego wykonanie Sonaty f-moll Prokofiewa.

- Poruszyła mnie również precyzja tego wykonania. W konkursie słyszeliśmy interpretacje lepsze i gorsze, bliższe naszym wyobrażeniom albo dalsze od nich. Nawet w wykonaniach naprawdę poruszających energia i narracja potrafiły nas tak pochłonąć, że przymykaliśmy czasem uszy na różne nieprecyzyjności. Tutaj precyzja była niezwykle ważna. Myślę, że gdybyśmy kiedyś mogli posłuchać tego wykonania ponownie, w nagraniu, wrażenie pozostałoby równie silne - dodała Magdalena Łoś.

W trzecim etapie Bohdan Luts wykona Koncert skrzypcowy Andrzeja Panufnika.

Między demonicznością a oniryzmem

Wszyscy komentujący bardzo wysoko ocenili występ Teofila Milenkovića, który wykonał dzieła Debussy'ego, Chaussona, Szymanowskiego i Ysaÿe'a.

- W Poemacie Chaussona mamy gąszcz dźwięków, a on od początku grał z ogromnym zapasem. Cały czas przygotowywał nas do kulminacji, która dzięki temu, gdy wreszcie nadeszła, miała zupełnie inne znaczenie. Siedziałam i zastanawiałam się, czy czegoś nie brakuje, czy może źle pamiętam ten utwór. Jak to możliwe, że wszystko brzmi tak inaczej? Dopiero kiedy dotarliśmy do kulminacji, zrozumiałam, że właśnie o to chodziło. Całość pozostawała w nocnym, tajemniczym, sennym nastroju. Nie pamiętam, kiedy ostatnio przeżyłam takie zauroczenie - mówiła na antenie Magdalena Łoś.

- Bardzo ciekawie kształtuje swój repertuar. W pierwszym etapie ujawnił demoniczne oblicze, w drugim - oniryzm, rozmarzenie i poszukiwanie kolorów. Czasem zapominamy, iż muzyka jest również zmysłowością i przyjemnością. Teofil Milenković pokazał, że to wszystko jest na wyciągnięcie ręki - zaznaczył Marcin Majchrowski.

Ostatnim artystą, który zaprezentował się podczas przesłuchań II etapu był Elias David Moncado.

- To skrzypek, którego estetyka jest dla mnie trudna do zaakceptowania. Gra z dużym naciskiem, ciężkim smyczkiem. Muszę przyznać, że z pewnym rozczarowaniem zauważyłem, iż jego występ utwierdził mnie w przekonaniu, że czasami drugi etap przypomina pierwszy, tyle że trwa dwa razy dłużej - stwierdził Marcin Majchrowski.


48 skrzypków z całego świata:

  • Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego należy do najstarszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń tego rodzaju na świecie.
  • O najwyższe laury rywalizuje 48 skrzypków reprezentujących różne kraje, zakwalifikowanych do konkursu w drodze preselekcji. W tym gronie znalazło się ośmioro Polaków.
  • Interpretacje uczestników ocenia międzynarodowe jury, któremu przewodniczy Bartłomiej Nizioł.
  • Przesłuchania III etapu odbędą się 17 i 18 października. Do kolejnej rundy przejdzie 6 uczestników.

Partnerem wydarzenia, organizowanego przez Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu, jest Radiowa Dwójka. Współorganizatorem jest Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Patronat medialny nad całością sprawuje Polskie Radio.

Zapraszamy do śledzenia przebiegu 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego na antenie Programu 2 Polskiego Radia.

***

Opracowanie: Oskar Łapeta

Czytaj także

Konkurs Wieniawskiego 2026 (II etap). Niespodzianki i coraz więcej niewiadomych

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2026 18:19
- Wiele już wiemy, ale mam wrażenie, że coraz więcej jest też niewiadomych.  Niektórzy zaskakują nas w drugim etapie, inni nieco usypiają. Nie jestem jednak przekonany, czy potrafimy już przewidzieć, kto przejdzie dalej. Punkty i wrażenia sumują się przecież w głowach jurorów, dlatego coraz trudniej rozwikłać zagadkę, czyja praca zostanie przez nich oceniona najwyżej - mówił Adam Suprynowicz, komentując kolejny etap zmagań artystów w ramach II etapu Konkursu Wieniawskiego.
rozwiń zwiń