Kraftwerk i polskie roboty zmieniają Maltę

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2013 15:30
- Kraftwerk, który wystąpi na Malcie, kładzie nacisk na człowieka, próbuje odbudować więzi międzyludzkie. Już 40 lat temu prorokowali na przykład pojawienie się portali randkowych - opowiadała w Dwójce Anna Reichel, rzecznik prasowy festiwalu.
Audio
  • Romeo Castellucci, Need Company, Kraftwerk, Thom Yorke i Flea - kto w tym roku na Malcie? (Przestrzenie kultury/Dwójka)
Kraftwerk w trakcie koncertu w Sztokholmie.
Kraftwerk w trakcie koncertu w Sztokholmie. Foto: Andréas Hagström/Wikipedia/CC

Maszyny, komputery, roboty, nowe technologie zmieniają nasz świat, dają nowe, wspaniałe szanse rozwoju, przesuwają granice tego, co możliwe i ... niepokoją. To temat tegorocznej Malty. W "Przestrzeniach Kultury" przyglądaliśmy się jej kuratorowi, artyście Romeo Castellucciemu.
- Nie jest przeciwnikiem maszyn, nie jest też piewcą technologii. Widzi zagrożenie, jakie niesie niekontrolowany rozwój technologii. Refleksja jak maszyny zmieniają nasze życie, nasze relacje jest dla niego bardzo ważna - mówiła Anna Reichel, rzeczniczka festiwalu. Castellucci ma on obecnie ogromy wpływ na scenę teatralną w Europie. To on proponował ludzi, którzy wystąpią na Malcie w Poznaniu (24-29 czerwca).
- To nie tylko artyści, ale także mechanicy i inżynierowie. Współpracujemy z Interdyscyplinarnym Centrum Badawczym Humanities/Art/Technology na Uniwersytecie w Poznaniu. Będą konstruować różnego rodzaju urządzenia, które wchodzą w interakcje z publicznością - opowiadała Reichel.
Ciekawe pomysły Castellucciego, realizowane na Malcie to wydarzenie tym bardziej doniosłe, że artysta rzadko angażuje się w przedsięwzięcia kuratorskie. Jego zaangażowane w tegoroczną edycję Malty jest więc nie tylko kolejnym powrotem na festiwal, ale także nowym rozdziałem w historii wzajemnej współpracy.
Audycję poprowadził Bartek Chaciński.

Zobacz więcej na temat: robotyka TEATR
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ed Vulliamy: Brutalność się do nas zbliża

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2013 17:10
- Myślimy o sobie, że jesteśmy tacy wspaniali, w odróżnieniu od tych złych ludzi w Meksyku, którzy gwałcą, rozczłonkowują ciała i zakopują je na pustyni, wieszają ludzi na mostach - mówił w Dwójce zwycięzca nagrody Kapuścińskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dwa Teatry". Janusz Głowacki: chciałbym usłyszeć w radiu "Good night, Dżerzi"

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2013 16:00
- Z adaptacjami prozy jest jak z kursami szybkiego czytania. Woody Allen żartował kiedyś, że ukończył taki kurs, a potem przeczytał "Wojnę i pokój". I może powiedzieć, że to o Rosji... - mówi Janusz Głowacki w Dwójce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja w teatrze. "Ludźmi trzeba wstrząsnąć"

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2013 10:25
- Teatr powinien poruszać, wstrząsać, bulwersować. Wiem, że jest wielu przeciwników takiego myślenia o teatrze. Wydaje mi się jednak, że widz poszukuje wstrząsów - mówi Lew Dodin, rosyjski reżyser, o którym mówi się "żywy klasyk".
rozwiń zwiń