Laurie Anderson: w swoich wyborach kieruję się śmiechem

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2013 14:00
- Jeśli coś skłania mnie do śmiechu, to znaczy, że naprawdę to lubię, ponieważ w niezrozumiały sposób sprawia, że czuję się szczęśliwa - mówiła w Dwójce wybitna amerykańska artystka. W rozmowie z Michałem Nowakiem Laurie Anderson zdradziła, w jaki sposób radzi sobie z życiem w czasach informacyjnego nadmiaru.
Audio
  • Laurie Anderson na Art Loop Festival (Przestrzenie kultury/Dwójka)
  • Kobas Laksa o filmie nakręconym w ośrodku terapeutycznym w Skaryszewach (Przestrzenie kultury/Dwójka)
  • Filip Kozarski – kurator "Placu Zabaw”, czyli instalacji na Placu Przyjaciół Sopotu (Przestrzenie kultury/Dwójka)
  • Anna Królikiewicz o projekcie "Stany skupienia” (Przestrzenie kultury/Dwójka)
Laurie Anderson, Wrocław 2006
Laurie Anderson, Wrocław 2006 Foto: PAP/Adam Hawałej

- Niedawno w Austrii widziałam się z Garym Shteyngartem, świetnym pisarzem, który miał akurat na sobie okulary Google'a - opowiadała w audycji "Przestrzenie kultury" Laurie Anderson. - Podczas naszego spotkania Gary co chwilę gwałtownie odwracał głowę, mówiąc: "w porządku, to tylko moje okulary". W ten sposób, dzięki szybkim skłonom w tył, wydawał komendy. Mi to jednak przypominało atak epilepsji - śmiała się.

To bliskie spotkanie z nową technologią i człowiekiem, który w trakcie rozmowy jednocześnie czytał maile i sprawdzał wyświetlające się informacje, np. o promocji kawy w pobliskiej restauracji, stało się dla Laurie Anderson punktem wyjścia do refleksji o kierunku, w jakim podąża nasza cywilizacja. - Myślę, że przerażenie w oczach Gary’ego stanie się powszechne. Tego jest zbyt wiele - tłumaczyła.

Paradoksalnie ilość zalewających nas zewsząd informacji nie sprawia, że stajemy się mądrzejsi. Zdaniem artystki dziś nie mamy czasu zdobywać wiedzy, gdyż jesteśmy zajęci odpisywaniem na maile. W tym natłoku niezbędne jest wypracowanie własnych filtrów i odpowiedzenie sobie na pytanie: "co właściwie chcemy wiedzieć?". To poszukiwanie nie jest pozbawione pułapek:

- To okropne, gdy coś lub ktoś, na podstawie naszych wcześniejszych wyborów, próbuje za nas zdecydować, np. jakich nagrań powinniśmy posłuchać. System podsuwa nam pomysły, że to może być następny krok. Pytanie dla kogo? Można się oburzać, że w końcu nie jesteśmy produktami, ale prawdą jest, że nieustannie jesteśmy poddawani wpływom. Przeciwstawianie się tym tendencjom wydaje mi się niesłychanie ważne - opowiadał gość Dwójki.

Jednocześnie Laurie Anderson zaznaczała, że owa permanentna perswazja nie jest tylko cechą naszych czasów, ale odwiecznym mechanizmem, który w jakimś stopniu kieruje ludzkością. - Zawsze istniał jakiś system, który dyktował, co należy robić, ale też zawsze byli rebelianci, którzy chcieli żyć i myśleć po swojemu - podkreśliła.

Laurie Anderson kompozytorka, performerka, opowiadaczka historii, reżyserka, pisarka, autorka instalacji, rzeźb, fotografka, była gwiazdą sopockiego festiwalu Art Loop. Z jego organizatorami i uczestnikami rozmawiał Michał Nowak.

bch

Anna
Anna Królikiewicz - Stany skupienia III; fot. Michał Nowak


Zobacz więcej na temat: Sopot

Czytaj także

Dlaczego wrocławski dworzec jest morelowy?

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2013 11:00
Gmach dworca kolejowego we Wrocławiu poddano w ostatnich latach generalnemu remontowi. Kto jednak zdecydował o dyskusyjnym, według wielu, kolorze neogotyckiego budynku? O modernizacji polskich dworców kolejowych dyskutowaliśmy w Dwójce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chiński raj dla architektów

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2013 14:50
- Projekt nowej siedziby chińskiej telewizji jest tak odważny, że nie chciały go u siebie władze Berlina ani Nowego Jorku - opowiadała w Dwójce Katarzyna Pawlak, autorka książki "Za Chiny Ludowe".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wschodniość Lublina to sztuczny konstrukt"

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2013 15:00
- Wschód jest w Białymstoku, w Chełmie, we Lwowie. Natomiast Lublin ma wszelkie mentalne cechy miasta centralnej Polski - mówił w Dwójce Marcin Wroński, lubelski autor kryminałów, który wziął udział w dyskusji na temat współczesnego charakteru tego miasta.
rozwiń zwiń