Natalia Gorbaniewska - wielka polonofilka

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2013 17:00
- Była bezkompromisowa i na wskroś uczciwa, także w wypowiadanych sądach, co nie zawsze musiało być miłe. Zapłaciła za to ogromną cenę w sferze prywatnej... - mówił Andrzej Mietkowski o zmarłej niedawno rosyjskiej poetce, dysydentce i dziennikarce. Natalię Gorbaniewską wspominaliśmy w "Notatniku Dwójki".
Audio
  • Natalia Gorbaniewska - wielka polonofilka (Notatnik Dwójki)
Natalia Gorbaniewska
Natalia GorbaniewskaFoto: PAP/Aleksander Koźmiński

Natalia Gorbaniewska w Radiach Wolności >>>

25 sierpnia 1968 jako jedna z siedmiorga osób zaprotestowała na Placu Czerwonym w Moskwie przeciw interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Wszyscy uczestnicy zostali aresztowani. W trakcie śledztwa Natalia Gorbaniewska została uznana za niepoczytalną i trafiła do więzienia psychiatrycznego. W grudniu 1975 roku wydalono ją z Rosji. Wyjechała do Paryża, gdzie pracowała w emigracyjnych pismach oraz Radiu Swoboda.Właśnie wtedy poznali ją goście "Notatnika Dwójki".

- To przede wszystkim wielka poetka. Ale też dzielny obrońca praw człowieka i znakomita dziennikarka. Sama zapewne obruszyłaby się i podkreśliła, że zawsze była jedną i tą samą osobą. Zgadza się: to wszystko przecież różne przejawy niesłychanej wrażliwości na świat - mówiła  Natalia Woroszylska, szefowa Redakcji Rosyjskiej Polskiego Radia Dla Zagranicy, przypominając zarazem, że Herling-Grudziński nazywał Gorbaniewską "najlepszym polskim serwisem w Europie Zachodniej".

- Poznałem ją już jako ogromną pasjonatkę KOR-u oraz polskiej opozycji demokratycznej - wspominał Andrzej Mietkowski, redaktor naczelny portalu Polskieradio.pl. - W okresie karnawału Solidarności oraz stanu wojennego publikowała przynajmniej jedną stroną na temat Polski w "Russkaja Mysl". W oczach rosyjskiej emigracji nasz kraj stanowił poligon doświadczalny dla przemian, które miałyby nastąpić w innych państwach Bloku Wschodniego. Polskie i rosyjskie środowiska w Paryżu bardzo mocno się zresztą przenikały - wyjaśnił. A Adam Pomorski, prezes Polskiego PEN Clubu i tłumacz poezji Gorbaniewskiej, dodał: - Ona do końca kibicowała sytuacji politycznej w Polsce i była bardzo dumna, że może z nami obcować i pracować...

W 2005 roku rosyjska poetka otrzymała Nagrodę im. Jerzego Giedroycia. Podczas jej wręczenia Gorbaniewską przedstawiono jako "zakochaną w Polsce". 8 lat temu przyjęła też polskie obywatelstwo. Za wybitne osiągnięcia w przekładach naszej literatury, m.in. dzieł Czesława Miłosza i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, otrzymała też nagrodę Polskiego PEN Clubu.

- Ona była wskroś uczciwa, także w wypowiadanych sądach, co nie zawsze musiało być miłe. Uważała na przykład, że Związek Radziecki, choć formalnie upadł, realnie wciąż istnieje. W ludziach, którzy są u władzy, ale też w umysłach i sercach obywateli - opowiadał Andrzej Mietkowski, dodając, że za swoją bezkompromisowość zapłaciła Gorbaniewska ogromną cenę w sferze prywatnej. Ale też podkreślił, że pod koniec życia spotkały ją zasłużone laury: - Wyznawcy w Moskwie nosili ją na rękach. Także w Polsce dostrzeżono i doceniono jej znaczenie...

Andrzej Mietkowski o Natalii Gorbaniewskiej >>>

Znakomitą poetkę i wielką przyjaciółką narodu polskiego pochowano na paryskim cmentarzu Père Lachaise. Prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył Ją pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski - za wybitne zasługi w działalności na rzecz przełamywania historycznych stereotypów między narodem polskim i rosyjskim, za osiągnięcia w popularyzowaniu polskiej kultury, za wspieranie przemian demokratycznych w Polsce.

Audycję przygotowała Justyna Piernik.

(IAR/mm)

Zobacz więcej na temat: Natalia Gorbaniewska
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uroczystości pogrzebowe Natalii Gorbaniewskiej, wielkiego przyjaciela Polski

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2013 16:55
Zmarła w Paryżu rosyjska poetka, dysydentka, tłumaczka literatury polskiej została pochowana w środę na paryskim cmentarzu Père Lachaise.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Natalia Gorbaniewska nie żyje. "Zazdrościła nam karnawału pierwszej Solidarności"

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2013 15:24
Rosyjska poetka, dysydentka, dziennikarka, tłumaczka literatury polskiej, zmarła w piątek wieczorem w Paryżu. Natalię Gorbaniewską wspomina Andrzej Mietkowski.
rozwiń zwiń