X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Dzieła Witkacego są jak zastrzyk z kiełbasy myśliwskiej"

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2014 23:00
- W trakcie lektury "Elementów logiki formalnej i metodologii nauk" Kotarbińskiego Witkiewicz zanotował pomysł na nazwisko postaci literackiej. Brzmiało ono "Dech-zapieralski" - mówił Jan Gondowicz. - I taki właśnie był Witkacy. Nawet jeśli się o nim niewiele wiedziało, i tak robił kolosalne wrażenie.
Audio
  • Jan Gondowicz opowiada o swoich spotkaniach z twórczością Stanisława Ignacego Witkiewicza (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Autoportret Witkacego, 1913 r.
Autoportret Witkacego, 1913 r.Foto: Wikimedia / CC

75-lecie śmierci Witkacego w Dwójce>>>

Znany krytyk literacki dzieciństwo spędził w Teatrze na Tarczyńskiej, w którym rodzice zostawiali go nieraz m. in. pod opieką Lecha Emfazego Stefańskiego. W tym miejscu po raz pierwszy zetknął się z obrazami Witkiewicza.

- Wystarczy, że zamknę oczy i widzę siebie w wieku niemowlęcym, siedzącego naprzeciwko ściany całej zawieszonej portretami Witkacego - opowiadał Jan Gondowicz. - Zresztą w lokalu na Tarczyńskiej Witkiewicza się nie tylko oglądało, ale także się o nim mówiło. Rozmów tych może nie rozumiałem, ale na pewno nimi nasiąkałem.

Gość Dwójki przyznał także, że z czasem zaczął sobie zdawać sprawę, że Witkacy jest nie tylko niezmiernie interesującą postacią, lecz także - wręcz nie mieści się w sobie. - Przy całym rozmachu myślowym był osobą cierpiącą, rozdartą i udręczoną, ale też niezastąpioną - mówił Gondowicz. - Nie wyobrażam sobie jak mogłaby wyglądać kultura polska XX wieku bez Witkacego. W gomułkowskiej, niesłychanie nudnej i burej Polsce artysta we wszystkich swoich przejawach był prawdziwą dywersją metafizyczną. A każdy kontakt z nim tak ożywiał, jak zastrzyk dożylny kiełbasy myśliwskiej.

***

W związku z 75. rocznicą śmierci Stanisława Ignacego Witkiewicza w cyklu "Zapiski ze współczesności" słuchamy gawęd pod wspólnym tytułem "Mój Witkacy". Refleksjami i wspomnieniami związanymi z artystą i jego twórczością dzielą się także prof. Jerzy Pomianowski, przyjaciel Stanisława Ignacego Witkiewicza, badacz twórczości pisarza prof. Lech Sokół, znawca i edytor dzieła artysty prof. Janusz Degler i reżyser Julia Wernio, u początków swojej pracy związana z teatrem Witkacego w Zakopanem.

Zapraszamy do serwisu specjalnego poświęconego rocznicy śmierci Witkacego>>>

Na audycję zapraszają Iwona Malinowska i Joanna Szwedowska.

15-19 września (poniedziałek-piątek), godz. 11.45-12.00

kul/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

(Nie)przyjaźnie. Czarna lista Witkacego

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 17:00
– Witkacy pisał do mnie w 1939 r.: "czytałem »Ferdydurkę«. Są kawałki genialne, tylko czwarty rozdział jest świński". Pisarz myślał, że Gombrowicz przedstawił tam właśnie jego – mówił w Dwójce prof. Jerzy Pomianowski, przyjaciel Stanisława Ignacego Witkiewicza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Lech Sokół: czasem miałem dość Witkacego

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 14:30
- Z Witkacym zetknąłem się przypadkiem. Mieszkałem wówczas w domu studenckim i jeden z moich kolegów powiedział, że ja, jako polonista, pewnie coś wiem o Witkacym, którego dzieła właśnie wydano. Poczułem się zawstydzony - mówił w Dwójce teatrolog i kulturoznawca Lech Sokół.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Witkacy - portret wielokrotny według prof. Deglera

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2014 09:00
- To zdjęcie jest kluczem do zrozumienia sytuacji każdego, kto styka się z twórczością artysty. Oto bowiem widzimy cztery różne oblicza, a nie widzimy tego prawdziwego - opowiadał w Dwójce prof. Janusz Degler, wybitny znawca Witkacego.
rozwiń zwiń