X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Izabella Cywińska: nie wyobrażałam sobie, że mogłabym nie głosować

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2014 16:59
– Przez 25 lat nie udało nam się nauczyć Polaków poczucia tożsamości i wspólnoty. Dziś nie rozumiemy, że, gdy jesteśmy wolni, nasz głos się liczy, choć jest tylko jeden – mówiła w Dwójce Izabella Cywińska, reżyser i minister kultury w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.
Audio
  • Izabella Cywińska wspomina 4 czerwca 1989 r. (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Izabella Cywińska
Izabella CywińskaFoto: Wojciech Kusiński/PR

– To był cudowny początek naszej nowej ojczyzny. Takiej jedności i wzajemnej miłości, jak wtedy, nie zaznaliśmy już nigdy potem – powiedziała Izabella Cywińska. 4 czerwca 1989 r. zastał ją poza granicami Polski. Była z całym zespołem teatralnym w Danii i Holandii, gdzie pokazywała spektakl "Koniec Europy" Janusza Wiśniewskiego. – Głosowaliśmy w konsulacie w Hadze – wspominała. – To było dziwne przeżycie, bo karty do głosowania podawała moja koleżanka z internowania, znakomita psycholog. W tym dniu postanowiła służyć Polsce – dodała.

Reżyser pamięta, że czas wyborów był wyjątkowo uroczysty. – Cały nasz teatr przyjechał autobusem w poczuciu zbiorowego wyzwania dla ojczyzny. Nikt wtedy nie wstydził się używać tych wielkich słów. Dziś wartość pojęć "ojczyzna" czy "wolność" została zniszczona przez wielokrotne fałszywe używanie. Ale wtedy były to słowa nowe – opowiadała. – Nie pamiętam, czy wierzyłam, że te wybory coś zmienią. Nie wyobrażałam sobie jednak, by ktoś, kto czuje się Polakiem, mógł nie głosować. I to jest ogromna różnica w porównaniu z tym, co dziś myślimy – powiedziała.

Gdy w 1989 r. Tadeusz Mazowiecki formował nowy rząd, poprosił Izabellę Cywińską, by zgodziła się zostać ministrem kultury i sztuki w jego gabinecie. – Wyraziłam zgodę po wielkich niepokojach – wspominała reżyser. – Decyzję podjęłam bez porozumienia z mężem, bo nie mogłam się do niego dodzwonić. Gdy udało mi się z nim porozmawiać, zasiał we mnie nowe wątpliwości, a ja już powiedziałam "tak". Gdy sama na początku błagałam premiera Mazowieckiego, aby pomyślał o kimś innym, odparł: "nikt z nas nie wie nic na temat rządzenia, ale nie wolno odmawiać ojczyźnie" – opowiadała.

Więcej w nagraniu audycji przygotowanej przez Elżbietę Łukomską.

mc/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ryszard Bugajski: nadal uczymy się, czym jest wolność

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2014 13:00
– Mam wrażenie, że Polska dopiero krzepnie po gwałtownych zmianach 1989 r. Ludzie wciąż czują się zdezorientowani, nie potrafią korzystać z demokracji w ten sam sposób, co społeczeństwa zachodnie – mówił w Dwójce reżyser teatralny, filmowy i telewizyjny Ryszard Bugajski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trzeba wyjechać z Polski, żeby docenić ten kraj

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2014 13:00
- Jeśli ktoś narzeka, że nic się nie zmieniło od upadku komuny, to mi się z nim nawet nie chce rozmawiać - mówił w Dwójce Tomasz Piotrowski, dziennikarz, pracownik białostockiego oddziału IPN, który w Dwójce wspominał lata polskiej transformacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janina Jankowska: dla nas 4 czerwca '89 był jak Powstanie Warszawskie

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2014 11:00
- Tyle, że zamiast bronią walczyliśmy kartami do głosowania. W dodatku wygraliśmy - wspominała w Dwójce dziennikarka radiowa, która w czasie słynnych wyborów była szefową dziennikarzy radiowych Komitetu Obywatelskiego "Solidarność".
rozwiń zwiń

Czytaj także

W 1989 roku monopol państwa na szkolnictwo został przełamany

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2014 11:00
- Po wyborach powstały pierwsze niepubliczne szkoły w Polsce. Rodzice i nauczyciele sami wynajdowali lokale, odnawiali je, zwozili ławki. Ta obywatelska atmosfera później już się nie powtórzyła - opowiadał w Dwójce Wojciech Starzyński, działacz społeczny, twórca pierwszego Społecznego Towarzystwa Oświatowego.
rozwiń zwiń