Jak zatańczyć gombrowiczowską "pupę"?

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2015 12:10
W cyklu "Przed premierą" wybierzemy się do Opery Narodowej, by przyjrzeć się próbom do spektaklu baletowego "Pupa".
Dzieła Witolda Gombrowicza rzadko trafiają na operowe sceny. Jeszcze bardziej niezwykła wydaje się próba zatańczenie Gombrowicza...
Dzieła Witolda Gombrowicza rzadko trafiają na operowe sceny. Jeszcze bardziej niezwykła wydaje się próba zatańczenie Gombrowicza...Foto: Glow Images/East News

Kompozytor Stanisław Syrewicz i choreografka Anna Hop ujawniają inspirację gombrowiczowską groteską. Oboje pragną przełożyć elementy symboliki pisarza na język muzyczny i wizualny.

"Tak jak u Gombrowicza nie ma miejsca na liryczne zabarwienia – przypomina Syrewicz – i tak jak dramat miesza się u niego z groteską, tak w moich podszytych ironią kompozycjach nie ma miejsca na ckliwość, wzniosłość czy rozczulenia”.

Ferdydurke to tyleż trudny materiał do adaptacji baletowej, co fascynujący – ciało, a raczej wyabstrahowane z kontekstu całości jego części stanowią ważny element konstrukcji groteskowego świata utworu. Takie pojęcia, jak "pupa", "gęba", "łydka" czy "rozczłonkowanie" określają fenomeny społeczne i psychologiczne, które mimo upływu kilkudziesięciu lat wciąż są przerażająco aktualne.

***

Na spotkanie z twórcami "Pupy" zaprasza Barbara Schabowska. "Spotkania po zmroku" - w czwartek (12.02) w godzinach 21.30-22.00.

mm/mc

Zobacz więcej na temat: balet Witold Gombrowicz

Czytaj także

Lavelli: Gombrowicz oznaczał ciężką pracę w teatrze

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2013 14:40
Argentyński reżyser wyreżyserował wszystkie dramaty Grombrowicza. Jak mówił w Dwójce, aktorzy są przyzwyczajeni do poszukiwania tego, co realistyczne, przejrzyste, łatwe do przekazania, a sztuki Polaka wymagały czegoś zupełnie innego...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nostalgia, aktywność twórcza i lądowanie na Księżycu. Ostatnie lata Gombrowicza

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2014 15:50
25 lipca przypada 45. rocznica śmierci Witolda Gombrowicza. - To były czarne miesiące dla polskiej literatury - wspominał lato 1969 roku Jerzy Giedroyc.
rozwiń zwiń