Scorsese: mistrz z mafijną przeszłością

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2012 16:29
Jest chłopcem z mafijnej dzielnicy Nowego Jorku. Na początku chciał być gangsterem, ale potem już tylko reżyserem. Kinu poświęcił całe swoje życie.
Martin Scorsese
Martin ScorseseFoto: mat.prasowe

Scorsese ma listę powieści, historii, o których chciałby zrobić film. Jest na niej kilkadziesiąt pozycji. Ma świadomość, że wszystkich nie zrealizuje, ale niektóre na pewno tak.
Jest chłopcem z mafijnej dzielnicy Nowego Jorku. Na początku chciał być gangsterem, ale potem już tylko reżyserem. Uwielbiał oglądać filmy innych i uważa, że można się na nich wiele nauczyć. Do tej pory zajmuje się również konserwacją starych dzieł.
W latach 90., wraz Jerrym Garcią i Francisem Fordem Coppolą, nasz bohater sfinansował z prywatnych pieniędzy remastering oryginalnej kopii filmu "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa.
- Wiemy ile zrobił potem dla dystrybucji "Rękopisu znalezionego w Saragossie". Podobno był zafascynowany "Popiołem i Diamentem", "Ziemią obiecaną" Wajdy - wymienia Jacek Wakar.
Niedawno ukazała się w Polsce książka "Martin Scorsese. Rozmowy". - To jest facet dość otwarty, wielokrotnie się dekonstruował przed tą książką. Ale tutaj czuje się, że rozmawia z nim przyjaciel i on się otwiera bardziej. O warsztacie mówił tak, jak do tej pory nie mówił. Takich książek w Polsce brakuje szczególnie. Książek, które opowiadają, jak wielcy mistrzowie robią swoje filmy - ocenia dziennikarz Wojciech Kałużyński.
Scorsese twierdzi, że nie potrafi robić nic innego. W książce opowiada, że wytwórnia nie dała mu któregoś z filmów zrobić. Siedział potem w knajpie z Brianem De Palmą i zastanawiali się wspólnie co zrobić. Zrozumieli wtedy, że czasy się zmieniają i takich filmów, jakie robili w latach 70. już się po prostu robić nie da. Zastanawiali się czy nie zmienić zawodu i co ewentualnie mogliby robić. - Martin Scorsese powiedział, że ewentualnie mógłby być nauczycielem, bądź muzykiem, ale niestety ani w jednym, ani w drugim już nie będzie dobry. To wiele o nim mówi. Przecież sposób w jaki ten facet udźwiękawia filmy, to jest legenda - zachwyca się Borys Lankosz, reżyser "Rewersu".

usc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W wieku 69 lat zmarł gangster z Goodfellas

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2012 17:31
Henry Hill, były gangster-informator FBI, którego życie było podstawą scenariusza do filmu Goodfellas Martina Scorsese, zmarł w Los Angeles w wieku 69 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niezwykła historia chłopca, który kochał kino

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2012 16:29
Od dzieciństwa w mafijnej dzielnicy Nowego Jorku, przypominającego przeżycia "Chłopców z ferajny", po międzynarodową sławę i sukces - wielki reżyser opowiada o sobie i swojej fascynacji kinem w książce "Martin Scorsese. Rozmowy".
rozwiń zwiń