Blogi wyprą profesjonalną krytykę?

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2013 15:30
- Pierwsze 200 recenzji to jest szlifowanie warsztatu, kolejne 200 to uświadomienie sobie, dla kogo się pisze – mówił w Dwójce Jarosław Czechowicz, autor bloga "Krytycznym okiem”.
Audio
  • W świecie blogów kulturalnych - dyskusja w Dwójce
Blogi wyprą profesjonalną krytykę?
Foto: sxc.hu/cc

Pisze się co chce, o czym chce i ile chce. To niejedne zalety, które sprawiają, że coraz więcej osób, w tym profesjonalni krytycy, zakłada blogi. O recenzje w tych najpopularniejszych zabiegają profesjonalne wydawnictwa, a także sami artyści.

- Bloger staje się wyznacznikiem gustów, osobą która się orientuje, a dzięki różnym serwisom społecznościowym ich pisanie przestaje być "pogaduszką nad kawą" – mówiła w Dwójce Katarzyna Zaniewska, socjolożka i badaczka kultury 2.0.

Do rosnącego znaczenia blogerów jako recenzentów kultury z ostrożnością podchodzi Wojciech Majcherek, krytyk teatralny. Gość Bartosz Panka wyrażał swoją nieufność co do profesjonalizmu publikowanych w sieci tekstów

- Nie chciałbym, żeby blogi traktowano jako surogat krytyki artystycznej. Krytyka profesjonalna powinna się łączyć z mediami profesjonalnymi. Tu powinna być zależność, że czytelnik ma pełne zaufanie do kompetencji, że to nie jest amatorskie hobby. Jestem zdania, że póki się trzeba walczyć o krytykę artystyczną w mediach tradycyjnych – mówił.

W audycji udział wzięli także Dorota Szwarcman krytyczka muzyczna, autorka bloga "Co w duszy gra", oraz Danuta Awolusi, autorka bloga "Książki zbójeckie".

Audycję poprowadził Bartosz Panek.

Czytaj także

Polacy blogują na potęgę. Mamy trzecie mejsce na świecie

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2011 00:00
Zgodnie z raportem Komisji Europejskiej zajęliśmy jesteśmy w czołówce krajów pod względem liczby i popularności blogów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zawód: bloger

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2012 18:30
Najlepsze mają setki komentarzy i miliony unikalnych użytkowników. Blogi to coraz popularniejsza forma dzielenia się ze światem swoimi poglądami. I sposób na życie.
rozwiń zwiń