Poza granicą obrazu. Tomasz Ciecierski we wspomnieniach przyjaciół

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2026 23:00
- Najbardziej charakterystyczna dla Tomka była pasja. Inspiracją mogły być dla niego rzeczy najdziwniejsze. Pamiętam, że znalazł kiedyś pisma z jakiejś określonej epoki i to już było dla niego wystarczającą okazją, żeby tworzyć serię kolaży i wokół tego tematu pracować. Zarówno w naszych spotkaniach, jak i w jego twórczości, ta pasja była absolutnie dominująca - mówił Paweł Susid we wspomnieniu o Tomaszu Ciecierskim.
Tomasz Ciecierski w 2004 roku
Tomasz Ciecierski w 2004 rokuFoto: Mirosław Trembecki/PAP

Wysłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku"<<<

Malując mieszał różne techniki i media, przekraczał granice obrazu, a malarstwo przez całe życie było tematem jego refleksji. Tomasz Ciecierski - jeden z najwybitniejszych polskich, współczesnych malarzy zmarł w sierpniu 2024 roku.

W "Rozmowach po zmroku" zaprosiliśmy na audycję, w której o malarstwie i obrazach Tomasza Ciecierskiego opowiedzieli przyjaciele - artyści i historycy sztuki.

Inspiracja w pocztówkach

- Szukał inspiracji także poprzez niemal obsesyjne kolekcjonowanie pocztówek. Było to poszukiwanie obrazu, ale nie obrazu jako faktu materialnego, lecz jako wyobrażenia – tego, co po angielsku określa się słowem image. Była to kolejna odnoga jego zmagania się z tradycyjnym medium malarskim. Malarstwo Tomka Ciecierskiego było malarstwem o malarstwie - dodawał Paweł Susid.

Obrazy, wszędzie obrazy

Profesor Waldemar Baraniewski, historyk sztuki, mówił o jego sztuce, że było to malarstwo wszechogarniające. - W jednej z rozmów Ciecierski powiedział: "kiedy jedziesz samochodem i patrzysz przez okno, widzisz tyle obrazów... Co z nimi zrobić?" W ten sposób podchodził do całej sfery wizualności. To nie było tylko malarstwo, ale coś znacznie szerszego, ujawniająca się wizualność. Potrafił w niezwykle ciekawy sposób podchodzić do rzeczy zupełnie niecodziennych - mówił na antenie Dwójki.

- Gdy opuszczał pracownię w Aninie, przeznaczoną do rozbiórki, poprosił robotników, aby wycięli z podłogi miejsce, w którym stawiał obrazy i malował. To, co skapywało z obrazów na podłogę, przerobił na obraz. Doskonale pokazuje to jego sposób rozumienia obrazu i szerokość tego pojęcia - dodał.

"Fantomas odleciał wcześniej"

Bliska relacja łączyła Cicierskiego z rzeźbiarzem Krzysztofem Bednarskim. - Tomek należał do artystów bardzo krytycznych i potrafił mówić o sztuce w sposób niezwykle ciekawy. Pozostał wielki żal, że jego życie nagle się urwało. Był typem malarza samotnika. Malował olejami, które schną długo. Jeśli tworzył prace wielowarstwowe, wszystko musiało najpierw wyschnąć, a dopiero potem było składane, zbijane, skręcane. Mówił, że pracuje tak, jakby miał żyć 130 lat i tyle lat zamierzał żyć. Tak się jednak złożyło, że Fantomas odleciał wcześniej. Zawsze podpisywał się w korespondencji do nas: "Wasz Fantomas" - wspominał rzeźbiarz.


***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadzenie: Aleksandra Łapkiewicz-Kalinowska

Goście: Bożena Czubak (historyczka sztuki, Fundacja Profile), Paweł Susid, Krzysztof Bednarski, Waldemar Baraniewski i Ryszard Grzyb (członkowie grupy Pędzle), Przemysław Matecki (artysta, który przez 14 lat współtworzył z Tomaszem Ciecierskim duet malarski)

Data emisji: 15.01.2026

Godz. emisji: 22.30

Czytaj także

Odnalazł się zaginiony obraz Józefa Mehoffera pt. "Powstanie warszawskie"

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2026 12:47
Po ponad osiemdziesięciu latach od powstania, odnalziono dzieło Józefa Mehoffera pt. "Powstanie warszawskie". Tryptyk, przez dziesięciolecia uznawany za zaginiony, trafił do Muzeum Narodowego w Krakowie. Dzieło jest prezentowane w domu artysty przy ulicy Krupniczej.
rozwiń zwiń