Stanisław Barańczak. Wirtuoz i moralista

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2019 09:30
26 grudnia minęła 5. rocznica śmierci Stanisława Barańczaka. Z tej okazji zaprosiliśmy na specjalną audycję poświęconą twórczości jednego z najwybitniejszych i najoryginalniejszych poetów XX wieku.
Audio
  • O poezji Stanisława Barańczaka w 5. rocznicę śmierci (strefa literatury/Dwójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/GNT STUDIO

"Poezja powinna być nieufnością. Krytycyzmem. Demaskacją. Powinna być tym wszystkim aż do chwili, gdy z tej ziemi zniknie ostatnie kłamstwo, ostania demagogia i ostatni akt przemocy" - pisał Stanisław Barańczak w 1970 roku. Te słowa, pochodzące z otwierającego tom "Jednym tchem" krótkiego eseju zatytułowanego "Parę przypuszczeń na temat poezji współczesnej", odcisnęły silne piętno na twórczości poety, stając się w kolejnych latach jego artystyczno-moralnym credo.

Stanisław Barańczak - człowiek o ogromnym talencie, ale i niezwykłej pracowitości - pozostawił po sobie dorobek artystyczny będący świadectwem niepowtarzalnej umiejętności łączenia różnych postaw twórczych, koncepcji poetyckich i stylów pisania. W historii literatury polskiej zapisał się m.in. jako poeta Nowej Fali i Pokolenia 68, który za najważniejszą wartość uznawał mówienie prawdy; błyskotliwy diagnosta rzeczywistości PRL-u lat 70. i Ameryki końca XX wieku; poeta egzystencjalny i metafizyczny, kreujący dialog z Bogiem i tworzący własną, oryginalną koncepcję życia; poeta lingwistyczny, obdarzony znakomitym słuchem językowym i niezwykle wyczulony na poszczególne języki i style (od barokowego manieryzmu do partyjnej nowomowy); genialny tłumacz wszelkich gatunków poetyckich; wreszcie poeta artystowski, mistrz słowa, bezbłędnie łączący styl wysoki i niski.

Wirtuoz i moralista - tak najkrócej można określić Stanisława Barańczaka, który w 1975 roku w eseju "Zmieniony głos Settembriniego" tak pisał o powinnościach literatury: "poezja stawia sobie za zadanie wytrącić człowieka z myślowego i językowego automatyzmu. Uczy go myśleć, mówić, działać - samodzielnie."

O tym, czego jeszcze możemy się nauczyć, czytając wiersze Stanisława Barańczaka, w jaki sposób poeta realizował w kolejnych latach swój postulat poszukiwania i wyrażania prawdy w literaturze i jak to się przejawiało w warstwie lingwistycznej, a także o tym, co w jego twórczości może budzić obecnie największe kontrowersje - opowiedzieli w audycji: prof. Piotr Śliwiński z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Dariusz Pawelec z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (autor książek "Czytając Barańczaka" oraz "Poezja Stanisława Barańczaka. Reguły i konteksty") i prof. Krzysztof Biedrzycki z Uniwersytetu Jagiellońskiego (autor książki "Świat poezji Stanisława Barańczaka").

***

Tytuł audycji: Strefa literatury 

Prowadzi: Kinga Michalska

Goście: prof. Piotr Śliwiński (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), prof. Dariusz Pawelec (Uniwersytet Śląski w Katowicach), prof. Krzysztof Biedrzycki (Uniwersytet Jagielloński)

Data emisji: 26.12.2019

Godzina emisji: 18.00

Zobacz więcej na temat: Stanisław Barańczak poezja
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisław Barańczak: poeta musi mówić prawdę

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2019 08:00
– Nie odrzucam polityki czy spraw społecznych jako tematu wiersza, raczej staram się zawsze widzieć je jako fragment wszystkich tych uwikłań, w których się człowiek znajduje – mówił  Stanisław Barańczak w 1981 roku. 13 listopada mija 73. rocznica urodzin poety.
rozwiń zwiń