"Pasją Łukaszową Krzysztof Penderecki naruszył w Rosji tabu"

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2018 09:10
- W Niemczech, poza okrzykiem "zdrajca awangardy", recepcja Pasji była bardzo dobra. Duże wrażenie utwór ten zrobił też na Rosjanach - o fenomenie popularności muzyki Krzysztofa Pendereckiego opowiadał w Dwójce Aleksander Laskowski.
Audio
  • Specjalista od Krzysztofa Pendereckiego (Bita godzina/Dwójka)
Krzysztof Penderecki
Krzysztof Penderecki Foto: PAP/Maciej Musiał-AR

Aleksander Laskowski od lat bada tajniki światowej kariery słynnego kompozytora oraz recepcji jego muzyki. W audycji dziennikarz opowiadał m.in. o reakcjach melomanów na Pasję wg św. Łukasza, napisaną na zamówienie niemieckiej stacji Westdeutscher Rundfunk. Jedna z legend mówi, że utwór ten był zakazany w ZSRR. - To mit, ponieważ w Rosji było dostępne zarówno nagranie, jak i nuty. Mimo to Krzysztof Penderecki był dla Rosjan podwójnym bohaterem, bo tworzył muzykę awangardową wbrew doktrynie socrealistycznej, a jednocześnie połączył w Pasji awangardę z muzyką religijną, co do dzisiaj robi w Rosji ogromne wrażenie - mówił gość audycji "Bita godzina".

Tym, co zdaniem dziennikarza zadecydowało o światowej popularności Krzysztofa Pendereckiego, była umiejętność przekuwania na muzykę wydarzeń ważnych dla dużych zbiorowości. Jako przykład Aleksander Laskowski podał "Tren - ofiarom Hiroszimy", w którym kompozytor stworzył brzmienie rozpoznawane jako strach przed wojną jądrową. W audycji rozmawialiśmy o przesłankach, które świadczą o tym, że Krzysztof Penderecki jest w kanonie kompozytorów, tak jak Brahms, czy Beethoven.

***

Tytuł audycji: Bita godzina

Prowadzi: Ewa Szczecińska

Gość: Aleksander Laskowski

Data emisji: 11.05.2018

Godzina emisji: 22.30

pg/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krzysztof Penderecki: "Polskie Requiem" to muzyka, która trzyma za serce

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2018 10:20
- Gdybym jako dziecko nie przeżył wojny, bardzo krwawej również dla naszej rodziny, bo kilka osób zostało zamordowanych, nie byłbym w stanie napisać takiego utworu - powiedział kompozytor i dyrygent Krzysztof Penderecki.
rozwiń zwiń