Pięć lat wojny na wschodzie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2019 07:50
Trwająca od 2014 roku wojna wspieranych przez Rosję separatystów przeciwko Ukrainie, pochłonęła już życie 13 tysięcy Ukraińców, w tym 3 tysięcy żołnierzy. Poranne wiadomości w ukraińskich kanałach informacyjnych zaczynają się od wiadomości, co dzieje się  na froncie.
Audio
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Ministerstwo Obrony Ukrainy/mat. prasowe

Po odsunięciu w lutym 2014 Wiktora Janukowycza i prorosyjskiej Partii Regionów od władzy i powołaniu rządu Arsenija Jaceniuka, w obwodzie ługańskim i donieckim Ukrainy, kontrolowani przez Rosję separatyści wystąpili zbrojnie przeciw ukraińskiemu rządowi i proklamowali samozwańczą tzw. Doniecką Republikę Ludową i tzw. Ługańską Republikę Ludową. O tego czasu, mimo wysiłków mediacyjnych i apeli pokojowych, konflikt trwa i nic nie wskazuje na to, by miał się szybko skończyć.

Jak wygląda codzienność Ukraińców mieszkających w różnych regionach kraju uwikłanego w krwawy, przedłużający się konflikt? Jaka jest teraźniejszość okaleczonych na froncie ukraińskich żołnierzy i cywilnych ofiar wojny? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Puls świata

Prowadził: Piotr Pogorzelski

Data emisji: 23.04.2019

Godzina emisji: 16.45

mko

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szczyt G20. Tillerson: oczekujemy, że Rosja będzie pracować w celu deeskalacji przemocy na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2017 21:29
Sekretarz stanu USA Rex Tillerson powiedział w czwartek po spotkaniu w Bonn z szefem dyplomacji Rosji Siergiejem Ławrowem, że USA są gotowe do współpracy z Rosją we wspólnych obszarach, ale Moskwa musi wywiązać się z zobowiązań w sprawie konfliktu na Ukrainie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja otworzyła most na Krym. Co dalej z półwyspem?

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2018 15:43
- To na pewno sukces wizerunkowy utrzymany w dobrej, sowieckiej tradycji. Jeśli plan 5-letni można wyrobić w 3 lata, to i most można zbudować pół roku przed terminem. Pytanie, czy nie była to chęć pokazania się światu przed wizytą przywódców Niemiec i Francji, bo jeszcze niedawno pojawiały się doniesienia, że przęsła mostu mogą być wadliwe - mówił w Dwójce Daniel Szeligowski (PISM).
rozwiń zwiń