"Mein Kampf" - marna książka, materiał na memy

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2015 19:00
Biblia nazizmu w styczniu przyszłego roku może trafić do wolnego obiegu. Czy jest się czego bać? Zdaniem gości audycji "O wszystkim z kulturą" najwyższy czas odmitologizować "dzieło" Adolfa Hitlera.
Audio
  • Czy "Mein Kampf" może być dziś niebezpieczna? Dyskusja (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Pierwsze niemieckie wydanie Mein Kampf - z lipca 1925 roku - eksponowane w Niemieckim Muzeum Historycznym w Berlinie
Pierwsze niemieckie wydanie "Mein Kampf" - z lipca 1925 roku - eksponowane w Niemieckim Muzeum Historycznym w BerlinieFoto: Wikimedia/domena publiczna

Do tej pory prawem własności do "Mein Kampf" dysponował land Bawarii. Jego przedstawiciele zakazywali publikowania książki Hitlera, a także występowali o ściganie tych, którzy ten zakaz łamali. Od stycznia 2016 roku "Mein Kampf" trafia do domeny publicznej. Według filozofa Jacka Hołówki, to dobry czas, żeby zdjąć z tej książki aurę tajemniczości. - Ona mogła działać jeszcze w latach 20. XX wieku, kiedy powszechny był analfabetyzm. Z dzisiejszej perspektywy to nudna lektura, napisana prostackim i histerycznym stylem, pełna bzdur - oceniał.

Jednocześnie rozmówca Michała Nowaka zwracał uwagę, że krytykę "Mein Kampf" należy zacząć od tego, co w tej książce zasługuje na uznanie.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą 

Prowadzi: Michał Nowak

Goście: Jacek Hołówka (filozof), dr Katarzyna Woniak (Centrum Badań Historycznych PAN w Berlinie)

Data emisji: 8.09.2015

Godzina emisji: 18.00

bch/jp

Czytaj także

Dlaczego anty-Goebbels milczy o Holokauście?

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2015 15:00
Dzienniki Friedricha Kellnera to, zdaniem ich tłumacza Andrzeja Kopackiego, znakomita odpowiedź na dzienniki Goebbelsa. Ten poruszający opis zbrodni hitlerowskich okazuje się jednak niekompletny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alfred Rosenberg - architekt ideologii nazistowskiej

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2015 06:00
- Wierzymy, że ta wielka wojna stanowi proces rewolucji i czystości bilogicznej - mówił Alfred Rosenberg. Miał projektować budynki, zaprojektował zbrodniczą ideologię.
rozwiń zwiń