Stanisław Brudny w 90. urodziny: stale jestem w biegu

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2020 10:57
- Nie dogonię nieprzeczytanych książek, niewysłuchanej muzyki, nieobejrzanych obrazów, ale próbuję. Jeszcze próbuję - mówił w Programie 2 Polskiego Radia Stanisław Brudny w przeddzień swoich 90. urodzin (16.05).
Audio
  • Jubileuszowa rozmowa ze Stanisławem Brudnym (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Stanisław Brudny
Stanisław BrudnyFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

brudny stanislaw 1200x660.jpg
Radiowa Dwójka świętuje 90. Urodziny Stanisława Brudnego

Zagrał kilkaset ról w filmach, telewizji i teatrze, jest cenionym aktorem dubbingowym, ale również wielkim przyjacielem Polskiego Radia, w którym stworzył wiele niezapomnianych kreacji, z postacią Teofila Skorupy w słuchowisku "W Jezioranach" na czele.

Urodzony w 1930 roku w Pilznie Stanisław Brudny do dziś pała ogromnym sentymentem do tego miasta. - To jest miasto genius loci z olbrzymimi wpływami Galicji. W moim domu znalazłem ubezpieczenie domu w Brnie. Hašek czy Hrabal, do dziś dnia na rynku tego miasteczka można spotkać takich ludzi, z pewnymi zakrętami swojego życiorysu i swoich osobowości - stwierdził gość Dwójki.

To właśnie tam narodziły się pierwsze artystyczne fascynacje. - Spędziłem tam pierwsze lata, już aktorskie, w ochronce, tańcząc krakowiaczka. Należałem i należę do tych osób, które się nie wstydzą tego, co jest piękne, dobre i pożyteczne - zaznaczył. - Chyba to miasto ukierunkowało moją drogę.


Stanisław Brudny i Irena Jun pap_20151209_1T4 1200.jpg
"Martwa natura z bobrami". Polska u stóp Gór Skalistych

Trudna sytuacja wojenna sprowokowała rozkwit umiejętności aktorskich w poszukiwaniu środków do życia. - Przeżyłem wojnę i okupację niemiecką. Ojciec wrócił prawie po roku z tułaczki wojennej, ja zostałem tylko z siostrą i z matką, która musiała zabezpieczyć życie - opowiadał aktor. - Chodziłem z szopką przez siebie skonstruowaną po wioskach zbierając rozmaite wiktuały. Ogrywałem wszystkie postacie, włącznie z Matką Boską - zaznaczył.

Lata okupacji i ograniczeń z nią związanych spowodowały głód wiedzy. - Kiedy nastąpiło tzw. wyzwolenie, to ciekawość mojego wieku była niezmierna. Dostęp do tego, co było zabronione, był pędem niezważającym na żadne przeszkody - opowiadał jubilat. - To nie była sprawa chęci, ale ciekawości wszystkiego, od sportu, poprzez muzykę po wiedzę. 

W gimnazjum, do którego uczęszczał Stanisław Brudny uczyli profesorowie z Uniwersytetów Lwowskiego i Jagiellońskiego, w praktyce więc szkoła była małym uniwersytetem. - Osobowości profesorów, to była większa wartość niż przekazana wiedza, bo to były osobowości polskie - mówił z naciskiem.

Stanisław Brudny w 1953 ukończył Studium Aktorskie przy Teatrze Śląskim im Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, którego aktorem był w latach 1951–1972. Tam spotkał późniejszych wspaniałych aktorów i kolegów. - Tych ludzi mógłbym opisywać godzinami - przyznał. - To były szczęśliwe lata, był Gustaw Holoubek, Jerzy Jarocki, z którym spędziłem wiele lat. Koleżanki takie jak Ewa Lasek, słynna aktorka, Jolanta Hanisz. To był przepiękny rozdział w moim życiu - dodał.

[ZOBACZ TAKŻE] Stanisław Brudny - nestor polskich aktorów >>>>

Od 1972 roku, po przeprowadzce do Warszawy był w zespole Teatru Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza, gdzie szefował Józef Szajna. - Spotkaliśmy się jeszcze w Katowicach. Szajna miał piękną zasadę, że obraz jest wierny i ten zrozumie, kto oglądać łaknie, że wieloznaczność obrazu jest tak silna, a słowo jest zawsze albo manipulowane, albo fałszywe - opowiadał o reżyserze Stanisław Brudny. "Replika", spektakl, do którego aktor został zaangażowany, to teatr powstały przez uruchomienie plastycznej kompozycji przestrzennej z dodaniem żywych aktorów. Teatr nowatorski, niekoniecznie wówczas rozumiany. - Byliśmy wszyscy czynni, fizycznie i teatralnie, niezależnie od epitetów jakie otrzymywaliśmy od kolegów z innych teatrów. Odbiór tego teatru udowadniał, że trafiliśmy do teatru, który coś znaczy, jest nawet ambasadorem polskiej sztuki za granicą. 

Stanisław Brudny grał w spektaklach takich reżyserów, jak m.in.: Gustaw Holoubek, Jerzy Jarocki, Jerzy Kreczmar, Lidia Zamkow, Józef Szajna, Jerzy Grzegorzewski, Tadeusz Łomnicki, Adam Hanuszkiewicz, Michał Zadara, Agnieszka Glińska i Krystyna Janda.

Uhonorowany został wieloma odznaczeniami państwowymi za zasługi dla kultury, w 2009 został wyróżniony przez Zespół Artystyczny Teatru Polskiego Radia nagrodą Splendor Splendorów.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą 

Prowadziła:  Małgorzata Szymankiewicz.

Gość: Stanisław Brudny (aktor)

Data emisji: 15.05.2020

Godzina emisji: 17.30


Czytaj także

"Ty się podobasz!". Emilia Krakowska o współpracy z Andrzejem Wajdą

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2020 13:24
- U Wajdy był entuzjazm do pracy, wiedzieliśmy dlaczego to robimy. Byliśmy też wyczuleni na siebie – tak współpracę z reżyserem wspominała Emilia Krakowska, która w czwartek (20.02) skończyła 80 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leszek Bzdyl: teatr pantomimy jest "gdzieś pomiędzy"

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 15:41
- Formuła pantomimy jest przestrzenią teatralną, która jest pomiędzy tańcem czy teatrem dramatycznym. A może to jest coś, co łączy inne języki teatralne - mówił w Dwójce Leszek Bzdyl, reżyser, nowy dyrektor artystyczny Wrocławskiego Teatru Pantomimy.
rozwiń zwiń