Marek Oramus: turystyka kosmiczna ma przyszłość

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2022 18:00
- Patrząc w niebo, można zobaczyć nie tylko piękne galaktyki, ale także dowiedzieć się, z czego jest zbudowany kosmos. Wbrew pozorom dowiadujemy się czegoś o sobie. Spoglądanie w górę to pożyteczna działalność estetyczna, czasami nawet artystyczna. Dobre efekty daje automatyczne badanie kosmosu, to ma większą przyszłość niż astronauci w tej przestrzeni - mówił na antenie Dwójki Marek Oramus, pisarz fantastyki i publicysta.
Marek Oramus (ur. 23 marca 1952 w Sieprawiu pod Krakowem) to pisarz fantastyki i publicysta
Marek Oramus (ur. 23 marca 1952 w Sieprawiu pod Krakowem) to pisarz fantastyki i publicystaFoto: shutterstock/Tithi Luadthong

W kosmosie zaroiło się od nowych, ambitnych przedsięwzięć. Milion kilometrów od Ziemi zaparkował superteleskop, rozkręca się kosmiczna turystyka, rusza program załogowej misji na Księżyc, a amerykańskie i chińskie łaziki przygotowują grunt do postawienia przez człowieka stopy na Marsie. Dlaczego ludzkość patrzy ku gwiazdom? O tym rozmawialiśmy z pisarzem fantastyki i publicystą Markiem Oramusem.

Podbój kosmosu nie jest łatwy

Gość Dwójki mówił o podboju kosmosu. - To nie jest taka prosta sprawa. Nieważkość powoduje wypłukiwanie kości z organizmu, zmiany psychosomatyczne. Astronautom podczas długich podróży z jakiegoś powodu ubywa czerwonych ciałek krwi. Promieniowanie kosmiczne również bardzo ich atakuje, zatem to, co się będzie działo na powierzchni Marsa, to szczegół w porównaniu z tym, jak tam dotrzeć - podkreślił. 

Słońce wymaga nieustannej obserwacji

Marek Oramus mówił również o Słońcu. - Widzimy je bardzo dobrze z Ziemi, ale cały czas z boku, ciemne plamy, stosunkowo słabo znamy jego okolice biegunowe. Słońce także się obraca, od czasu do czasu również wybucha protonami. Musimy je mieć cały czas na oku, aby wiedzieć, co tam się zapowiada, od tego bezpośrednio zależy nasze życie tu, na Ziemi - zaznaczył.


Posłuchaj
27:29 2022_01_27 17_31_51_PR2_O_wszystkim_z_kultura.mp3 Marek Oramus: turystyka kosmiczna ma przyszłość (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

 

Politechnika i fantastyka naukowa

Marek Oramus w 1975 ukończył studia na Wydziale Mechaniczno-Energetycznym Politechniki Śląskiej, następnie Pomagisterskie Studium Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim w 1977. Od 1972 roku współpracował z gliwickim oddziałem "Tygodnika Studenckiego Politechnik". Był też zastępcą redaktora naczelnego "itd".

W latach 1983-1986 prowadził dział recenzji w "Przeglądzie Technicznym", za co otrzymał nagrodę "Fantastyki". Autor cyklu felietonów "Piąte piwo", drukowanych od 1990, pierwotnie na łamach "Fenixa", później "Nowej Fantastyki". 55 z nich ukazało się w książce "Rozmyślania nad tlenem". Cykl kontynuowany jest w reaktywowanym magazynie "Fenix Antologia". Autor wyboru opowiadań polskich pisarzy "SF Bunt robotów" (Gorzowski Klub Miłośników Fantastyki Naukowej 1981). Członek World SF.

Czytaj także:


Debiutował w 1972 roku na łamach "itd" humoreską "Paczka", zaś jego debiutem jako autora science fiction było opowiadanie "Eutanazja" zamieszczone w 1975 na łamach "Politechnika". Debiut książkowy to opublikowana w 1982 powieść science fiction "Senni zwycięzcy", zaliczana do nurtu fantastyki socjologicznej. Przedstawia wizję zamkniętego, zmanipulowanego społeczeństwa odnoszącą się do polskiej rzeczywistości lat 80. XX wieku.

(Źródło: encyklopediafantastyki.pl)

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Michał Szułdrzyński

Gość: Marek Oramus (pisarz fantastyki i publicysta)

Data emisji: 27.01.2022

Godzina emisji: 17.30

mo

Czytaj także

Isaac Asimov. Pisarz, który podejrzał przyszłość

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2022 05:40
- Jest to człowiek, chyba jeden z niewielu, który potrafił ogarnąć stan wiedzy ludzkości. Dla niego literatura wysokonakładowa była mechanizmem popularyzacji nauki, która się coraz bardziej hermetyzuje - mówiła o wybitnym autorze Anna Calikowska, redaktor pisma o tematyce science-fiction.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Teodor Tripplin - romantyk fantastyki naukowej

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2022 05:35
Choć jego powieść "Podróż po Księżycu odbyta przez Serafina Bolińskiego" pełna jest wizji nowinek technologicznych, to jej autorowi bliżej było do Mickiewicza i Słowackiego niż Verne’a. – Powieść Tripplina to wielka, romantyczna historia uczucia, scjentyzm pełni tu rolę drugoplanową – słyszymy w audycji Polskiego Radia.
rozwiń zwiń