Koniec monopolu dużych graczy? Trwają prace nad ustawą o ochronie rynku książki

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2026 11:44
O problemach toczących polski rynek książki wiadomo nie od dzisiaj. Temat był szeroko omawiany m.in. na współKongresie Kultury w 2024 roku. W efekcie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło prace nad projektem ustawy, która ma być remedium na pogłębiający się kryzys. Pod koniec września dokument został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, a my rozmawialiśmy o nim w audycji "O wszystkim z kulturą".
Warszawska księgarnia niezależna Wrzenie Świata przy ul. Gałczyńskiego 7 jest jednym z tych lokalnych miejsc, którym zagraża kryzys rynku książki
Warszawska księgarnia niezależna Wrzenie Świata przy ul. Gałczyńskiego 7 jest jednym z tych lokalnych miejsc, którym zagraża kryzys rynku książkiFoto: Piotr Molecki/East News

Posłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą" >>>

Projekty ustaw o ochronie rynku książki oraz o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, które lada chwila staną się tematem sejmowych obrad, mają być lekiem na problemy polskiej kultury. O szczegóły i opinię na temat tych rozwiązań zapytaliśmy przedstawicieli zainteresowanych środowisk: Olgę Gitkiewicz z Unii Literackiej, Rafała Lisowskiego ze Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury oraz Agatę Diduszko-Zyglewską, doradczynię ministry kultury i dziedzictwa narodowego.

Jak uratować polski rynek książki – propozycje MKiDN

Projekt ustawy o ochronie rynku książki ma cztery najważniejsze założenia: 1) jednolita cena książki przez 12 miesięcy od premiery, 2) maksymalny rabat dystrybucyjny w wysokości 45% jednolitej ceny książki, 3) państwowy system raportowania danych o sprzedaży oraz 4) minimalne wynagrodzenie dla autora i tłumacza wynoszące odpowiednio 10% i 3% ceny książki.

Jak mówiła Agata Diduszko-Zyglewska, na tych czterech, wzajemnie napędzających się filarach, ma oprzeć się wspólny, bezpieczny system, który zadba o dobrostan wszystkich grup związanych z literacką branżą: wydawców, księgarzy, autorów, tłumaczy i czytelników.

Ratunek dla małych księgarni

Poprzez ustalenie jednolitej ceny książki i maksymalnego rabatu dystrybucyjnego autorzy projektu ustawy mają na celu wsparcie niezależnych księgarni, które obecnie przegrywają w starciu z dużymi sieciami.

– My jako państwo – tu mówię w imieniu resortu – mamy takie zobowiązanie, żeby po pierwsze chronić polską twórczość. Po drugie, mamy chronić dostęp do kultury, do dóbr kultury, którymi są książki. Musimy chronić istnienie lokalnych księgarni, ponieważ wbrew temu, co próbują nam wmówić różne podmioty, kupienie książki przez internet to nie jest to samo, co pójście do księgarni, kontakt z ekspertem-księgarzem, możliwość spotkania autora i tak dalej. To jest gigantyczne dobro, które z każdą znikającą księgarnią po prostu tracimy – tłumaczyła przedstawicielka MKiDN w Dwójce.

Postulat: minimalne wynagrodzenie dla autorów i tłumaczy

Olga Gitkiewicz i Rafał Lisowski, reprezentanci pisarzy i tłumaczy, zwrócili uwagę, że to najwyższy czas, by zadbać o prawa specjalistów ze swoich branż, którzy jako freelancerzy niejednokrotnie zmuszeni są do pracy na niekorzystnych warunkach.

– To jest bardzo zróżnicowane, nie ma standardu i to jest nasz tak naprawdę największy zarzut. Jeżeli nie istnieje standard, to znaczy, że można zaproponować wszystko. Skoro w bardzo wielu różnych obszarach życia mamy pewne regulacje dotyczące wynagrodzeń, stawek minimalnych i tak dalej, no to wprowadźmy to nareszcie również w odniesieniu do naszej pracy, która jest pracą prekarną, freelancerską, bardzo często nieobudowaną w ogóle żadnymi zabezpieczeniami społecznymi – apelowała pisarka.

Czytaj również:

– Tłumacze standardowo zarabiają wynagrodzenia ryczałtowe, czyli liczone od objętości przetłumaczonego tekstu. Myśmy również zgłaszali Ministerstwu potrzebę, żeby to uregulować. Żeby można było na przykład ustalić minimalne wynagrodzenie ryczałtowe, odnoszące się choćby do minimalnego wynagrodzenia we wszystkich innych sektorach – wtórował jej Lisowski.

Czy zaproponowane rozwiązania będą skuteczne? Prognozy są optymistyczne

Zaproponowany państwowy system raportowania danych o sprzedaży ma stanowić skuteczne narzędzie do bieżącej diagnozy problemów. Do całego projektu ustawy pisarze i tłumacze podchodzą z mieszanką nadziei i obaw. Zdaniem przedstawicielki resortu kultury Agaty Diduszko-Zyglewskiej w przyszłość można patrzeć z optymizmem.

– Mamy badania porównawcze, które pokazują, że we wszystkich trzynastu krajach, w których wprowadzono regulacje, ceny książek się nie podniosły, natomiast zwiększyła się sprzedaż. W każdym z nich rynek jest różny i inna jest sytuacja, a jednak w każdym z tych krajów się udało. Więc dlaczego Polska miałaby być absolutnym wyjątkiem? – uspokajała gościni "O wszystkim z kulturą".

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzenie: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Data emisji: 7.10.2026

Godz. emisji: 19.10

oprac. Kamila Snopek

Czytaj także

Magda Heydel: to wielki przywilej, że mogę pracować z utworami Virginii Woolf

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2026 10:03
- Virginia Woolf towarzyszy mi od 20 lat jako tłumaczce. Czy też raczej ja jej próbuję towarzyszyć, próbuję jej sprostać. To dla mnie wielki przywilej móc pracować z utworami tej pisarki - mówiła w Dwójce Magda Heydel, tłumaczka z języka angielskiego. Właśnie ukazało się nowe wydanie powieści Virginii Woolf pt. "Do latarni morskiej" w przekładzie jej oraz Barbary Kopeć-Umiastowskiej.
rozwiń zwiń