Stambuł – miasto, które pochłania i rodzi na nowo

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2014 10:40
- Cechą dominującą, którą dostrzegam w Stambule, jest jego niezwykła zmienność, przy pozostaniu w pewnym sensie wciąż tym samym miastem - mówiła w radiowej Dwójce Anna Akbike-Sulimowicz, tłumaczka powieści Orhana Pamuka.
Audio
  • Stambuł widziany oczyma tureckich autorów (Miasta pisarzy/Dwójka)
Meczet w Stambule
Meczet w StambuleFoto: Glowimages

"Jeśli nie znamy dobrze tego miasta, nie mamy się co łudzić, że odnajdziemy samych siebie" - te słowa wypowiada Mumtaz, główny bohater powieści "Spokojny umysł" Ahmeda Hamdi Tanpinara. Orhan Pamuk nazwał tę książkę najpiękniejszą powieścią o Stambule, jaka kiedykolwiek została napisana.

Anna Akbike-Sulimowicz tłumaczyła w radiowej Dwójce, że Pamuk miał specyficzną manierę kreowania się na rdzennego stambułczyka, którym tak naprawdę nie jest. - Jego przodkowie wywodzili się z Kaukazu, potem przenieśli się na zachód do Manisy niedaleko Izmiru. Stamtąd dopiero trafili do Stambułu - mówiła gość Dwójki. - Pamuk jest stambulczykiem, bo urodził się w tym mieście, ale jego dziadkowie już nie. Można powiedzieć, że oni wrośli w Stambuł, a sam pisarz tworzy w pewnym stopniu własną mitologię dotyczącą tego miejsca - zaznaczyła Sulimowicz.

Gość radiowej Dwójki dodała, że Pamuk opowiada o Stambule swojego dzieciństwa, którego tak naprawdę już nie ma. - Ktoś, kto bywa w tym mieście, kto je widział, ma wrażenie, że Pamuk mówi o swoim Stambule, że to jest niezwykle subiektywny obraz i wcale nieoddający całości tego miasta - podkreśliła Sulimowicz.

Stambuł inaczej jawi się u Elif Şafak. - Jest to Stambuł taki, jaki jest, a nie taki, jaki by chciała, żeby inni widzieli - podkreśliła Sulimowicz. - U Şafak widzę kolory, zapachy i prawie czuję smaki. Pokazuje Stambuł, który nie jest ładny, wręcz brzydki, miasto, które wiecznie się zmienia, jest chaotyczne. Do tego mamy do czynienia z mistycznym wymiarem tego miejsca - mówiła gość radiowej Dwójki.

O Stambule widzianym oczyma m.in. Tanpinara, Pamuka i Elif Şafak oraz o tym, co odnaleźli w tej metropolii Gustaw Flaubert, Iwan Bunin czy Geert Mak opowiadali również w Dwójce Renata Lis, Agnieszka Aysen Kaim oraz Radosław Madejski.

Posłuchaj całej audycji z cyklu "Miasta pisarzy". Rozmawiała Dorota Gacek.

mr/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tylko w Benaresie można umrzeć naprawdę

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2014 12:00
– To bardzo ważne miejsce. Hindusi wierzą, że tylko śmierć w Benaresie zapewnia ostateczne wyzwolenie z tego, co trzyma nas na tym świecie i co sprawia, że się odradzamy – mówił w Dwójce prof. Maria Krzysztof Byrski, znawca historii i literatury Indii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Marrakeszu zakochani idą do dzielnicy czarownic

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2014 20:00
– W Maroku małżeństwa są wciąż aranżowane. Jeżeli więc dwoje ludzi poczuje do siebie miłość, a ich rodziny są przeciwne związkowi, Marokańczycy często szukają pomocy u czarownic. Można je spotkać na kilku ulicach Marrakeszu – mówiła w Dwójce Shirin Kader, autorka książek na temat Orientu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czego wstydzi się Haruki Murakami?

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2014 12:00
– Na początku pisarz nie nadawał żadnych imion bohaterom. Tłumaczył, że się wstydził. Imiona zaczynają pojawiać się dopiero potem. W ostatnich powieściach już wszyscy mają imiona i nazwiska, niektóre bardzo sugestywne – mówili goście audycji "Miasta pisarzy".
rozwiń zwiń