Marek Budzyński: warszawska "patelnia" daje poczucie bezpieczeństwa

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2014 18:00
- To oaza, zatoka w samym centrum tranzytowego życia metropolii - mówił znakomity architekt o placu przed Stacją "Centrum" Warszawskiego Metra. Rozmowa z Markiem Budzyńskim rozpoczęła Dwójkowy cykl "Genius Loci".
Audio
  • Marek Budzyński: warszawska "patelnia" daje poczucie bezpieczeństwa (Kwadrans bez muzyki /Dwójka)
Stacja Centrum Metra Warszawskiego podczas akcji Młodzi Pamiętają w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce (2012)
Stacja "Centrum" Metra Warszawskiego podczas akcji "Młodzi Pamiętają" w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce (2012)Foto: PAP/Grzegorz Jakubowski

W jego ramach o najbardziej fascynujących punktach miast opowiadać będą znani twórcy różnych dyscyplin. W pierwszym odcinku o swoich ulubionych miejscach w Warszawie mówił pomysłodawca idei "koncentracji liniowej”, która zakłada planowanie przestrzeni publicznej z uwzględnieniem stosunków społecznych i relacji między człowiekiem a przyrodą. Znalazła ona odzwierciedlanie w zabudowie osiedla Ursynów Północny, jednego z najważniejszych projektów w portfolio Budzyńskiego

Trudno się więc dziwić, że wśród jego ulubionych miejsce w Warszawie znalazły się Pasaż Ursynowski oraz sąsiadujący z nim plac przed Kościołem Wniebowstąpienia Pańskiego. - Tam są najdroższe mieszkania w tej dzielnicy. To miarodajny współczesny miernik wartości miejsca - zwrócił uwagę gość Dwójki.

Marek Budzyński mówił o jeszcze jednym - zdecydowanie mniejszym, ale nie mniej istotnym - stołecznym placu. Chodzi o wydzieloną przestrzeń przed głównym wejściem na Stację "Centrum" Metra Warszawskiego. - Panuje tam atmosfera przyjaznej odmienności i zejścia do podstawowych ludzkich potrzeb, jakimi są gromadzenie się i wyrażanie siebie. W samym centrum miasta swój wyraz znajdują sprawy spoza głównego komercyjnego nurtu - wyjaśniał znakomity architekt. - Na "patelni" można spotkać faceta grającego na krześle, uliczny kościół oraz kuchnię z darmowymi posiłkami - wymieniał.

A o znaczeniu placów w życiu społecznym mówił w "Kwadransie bez muzyki" inny architekt i urbanista Piotr Sawicki. - Współczesne place pochodzą od greckiej agory stanowiącej centrum życia politycznego, religijnego, z czasem także handlowego. To miejsce spotykania się i wyrażania potrzeb - wyjaśniał w rozmowie z Aldoną Łaniewska-Wołłk - Komunizm nie lubił placów, bo nie akceptował spotkań, które nie zostały zorganizowane przez oficjalne władze. Niestety po 1989 roku były one wciąż traktowane wyłącznie jako element systemu komunikacji. Samorządy nie mogą nawet wydawać środków na place, jeśli te nie służą ruchowi pojazdów, lecz na przykład spotkaniom – zwracał uwagę.

mm,tj

Zobacz więcej na temat: architektura metro Warszawa

Czytaj także

Polska nowoczesność, czyli baldachim nad grobem Marszałka

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2014 13:00
"Ten projekt może wyglądać na coś historycznego, archiwalnego, jednak jest on bardzo aktualny”. W Dwójce rozmawialiśmy o ekspozycji przygotowanej w ramach Polskiego Pawilonu na tegoroczne, 14. Międzynarodowe Biennale Architektury w Wenecji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa w Budowie. Artystyczna wizja miasta

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2014 23:00
W "Wybieram Dwójkę" zaprosiliśmy Państwa na 6. Festiwal Projektowanie Miasta "Warszawa w budowie". We wcześniejszych edycjach imprezy organizatorzy przyglądali się architekturze i jej twórcom, reklamie w przestrzeni publicznej i procesom partycypacyjnym. Teraz czas na artystów.
rozwiń zwiń