Samochód, łazienka, zamknięty pokój to przestrzenie, w których chętnie dajemy upust swojemu głosowi. Jak wskazują badania, to zdrowe nawylki dla naszego mózgu i nie tylko. Jak tłumaczy dr Nogaj, ekspresja wokalna zmniejsza stres i napięcie, a przy tym wyzwala endorfiny, które poprawiają nastrój. Co ważne, im głośniej śpiewamy, tym więcej zyskujemy. Głośna, zaangażowana ekspresja wokalna automatycznie poprawia oddychanie, mobilizuje organizm i pobudza ciało do lepszego funkcjonowania.
Efekt Mozarta to mit?
Okazuje się, że popularne przekonanie, że słuchanie Mozarta podwyższa inteligencję to mit. Dr Nogaj wyjaśnia, że tzw. efekt Mozarta działa jedynie warunkowo tylko wtedy, gdy dany gatunek muzyczny jest zgodny z naszymi preferencjami. Jeśli ktoś nie lubi Mozarta, przymusowe słuchanie go nie przyniesie żadnych intelektualnych korzyści.
- To też zależy od preferencji, bo jeśli ktoś naprawdę kocha tego rodzaju muzykę to dla niego to nie będzie pobudzanie do jakiejś agresji, napięcia, tylko to forma rozładowania i takiego autentycznego przeżywania tych utworów. Były też swego czasu badania dotyczące efektu Mozarta. Rzekomo jak się Mozarta słucha to wzrasta inteligencja, poprawia się poprawiają się wszystkie parametry życiowe człowieka, intelekt. Nie ma dowodu, że ten kompozytor jest taki wyjątkowy - wyjaśniła w audycji "Cztery poru roku" dr Anna Antonina Nogaj.
Marketing gra na naszych emocjach
Jak się okazuje muzyka w centrach handlowych nie jest przypadkowa, bowiem to dobrze przemyślany marketing sensoryczny. Jak wskazuje psycholożka, wolne, łagodne melodie sprawiają, że tracimy poczucie upływającego czasu i stajemy się bardziej refleksyjni przez co dłużej pozostajemy w sklepie i jesteśmy bardziej skłonni do impulsywnych decyzji.
Słuchając muzyki angażujemy cały mózg
Aktywne słuchanie muzyki angażuje niemal wszystkie obszary mózgu jednocześnie. Płaty czołowe analizują treść, ciemieniowe integrują wrażenia zmysłowe, potyliczne tworzą skojarzenia wizualne, a nawet móżdżek zostaje pobudzony, co wpływa na koordynację.
- Jeśli miałabym polecić słuchanie muzyki w tym celu, to w formie takiego 20-minutowego treningu po to, żeby słuchać muzyki w skupieniu- powiedziała specjalistka.
Muzyka to jeden z niewielu bodźców, który potrafi uruchomić cały mózg naraz i właśnie dlatego jej wpływ na nasze samopoczucie, emocje i myślenie jest tak głęboki.
Jedynka/Cztery pory roku/jw