Beczała: W operze nie wszystko trzeba rozumieć do końca

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2017 14:40
- Spektakl "Adriana Lecouvreur" to teatr w teatrze, który niekoniecznie musi być zrozumiały dla widzów. W operze najważniejsza jest jednak zabawa emocjami na scenie, a tych jest tutaj bardzo dużo - powiedział słynny tenor.
Audio
  • Piotr Beczała m.in. o operze "Adriana Lecouvreur" Francesco Cilei (Wieczór operowy/Dwójka)
Piotr Beczała to jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków. Od lat związany jest m.in. z prestiżową nowojorską Metropolitan Opera
Piotr Beczała to jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków. Od lat związany jest m.in. z prestiżową nowojorską Metropolitan OperaFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Piotr Beczała opowiadał w Dwójce o operze Francesco Cilei przedstawiającej losy Adriany Lecouvreur, gwiazdy francuskiej sceny teatralnej, która, jak głosi legenda, została otruta przez zazdrosną księżnę de Bouillon.

- Dużo rozmyślałem na temat historii tej postaci. Była fenomenalną aktorką, a została pochowana w bezimiennym grobie na brzegu Sekwany. Stało się tak dlatego, że Kościół katolicki nie uznawał wówczas aktorstwa za porządny zawód - dodał Piotr Beczała, który wystąpił w operze jako Maurizio, obiekt miłości Adriany Lecouvreur oraz jej rywalki. Wiedeński spektakl z udziałem słynnego tenora był retransmitowany w Dwójce.

Z nagrania rozmowy dowiemy się o planach artystycznych Piotra Beczały oraz jego pracy z młodymi śpiewakami, których szkolił ostatnio w ramach Kursów Mistrzowskich w Akademii Muzycznej w Krakowie.

***

Rozmawiała: Katarzyna Fortuna

Goście: Piotr Beczała, uczestnicy Kursów Mistrzowskich w Akademii Muzycznej w Krakowie

Data emisji: 2.12.2017

Godzina emisji: 21.26

Materiał został wyemitowany w audycji "Wieczór operowy" .

mz/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co nam dziś mówią "Krakowiacy i górale"

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2017 13:46
W cyklu "Przed premierą" rozmawialiśmy o nowej wersji dzieła Wojciecha Bogusławskiego i Jana Stefaniego przygotowanego dla Opery Wrocławskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dla młodych śpiewaków jestem starszym rzemieślnikiem"

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2017 10:45
- Młodzi nie muszą od razu jechać do Paryża, Wiednia czy Nowego Jorku. Wystarczy, że rozpoczną swoją karierę w mniejszym teatrze ensemble, gdzie będą mogli realizować różne partie – powiedział słynny polski bas-baryton.
rozwiń zwiń