"Pisarzem chyba nie będę". Młodość Marka Hłaski

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2014 20:00
- W wieku 11 lat Marek pisał pamiętnik, w którym ujawniły się już wszystkie cechy jego późniejszego pisarstwa. Ten tekst zaskakuje niezwykłą literacką świadomością - mówił w Dwójce Andrzej Czyżewski, autor książki "Piękny dwudziestoletni. Biografia Marka Hłaski".
Audio
  • Andrzej Czyżewski o życiu i twórczości Marka Hłaski (Sezon na Dwójkę)
Marek Hłasko w 1957 r.
Marek Hłasko w 1957 r.Foto: PAP/CAF-Motte

"Dano ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni" - pisał Marek Hłasko w powieści "Sowa, córka piekarza", ostatniej wydanej za życia pisarza (w 1968 roku). W dniu 80. rocznicy jego urodzin w "Sezonie na Dwójkę" rozmawialiśmy z Andrzejem Czyżewskim, bratem ciotecznym o 3 lata młodszego artysty. Gość audycji jest autorem biografii Marka Hłaski, opracował także pamiętnik pisarza, który ten prowadził tuż po zakończeniu wojny.

Marek Hłasko w Radiach Wolności>>>

- We wczesnym dzieciństwie Marek w zasadzie nie ujawniał jakiejś wyjątkowości, nie wyróżniał się spośród innych rówieśników - wspominał Andrzej Czyżewski. - Był chłopcem niezmiernie ruchliwym i żywotnym. Wszystko go interesowało, zadawał mnóstwo pytań. To, że Marek zajmuje się pisarstwem, zauważyłem dopiero po jego powrocie z Warszawy do Wrocławia, gdy rzucił pracę kierowcy. W 1953 roku w moim rodzinnym domu kończył pisać opowiadanie "Baza sokołowska". Zobaczyłem wtedy, z jak wielką powagą podchodził do tego zajęcia. Uważał się za poważnego pisarza, miał zresztą zawartą umowę na wydanie utworu – dodał.

Po śmierci swej ciotki Andrzej Czyżewski odziedziczył gromadzone przez nią archiwum Marka Hłaski. - Odkryłem wtedy rzecz, która mnie zaskoczyła - powiedział biograf pisarza. - Marek już w 1945 roku, kiedy wraz z matką przebywał u jej bliskiej przyjaciółki w Częstochowie, pisał pamiętnik. Tekst ten zadziwia prześmiesznym kontrastem między straszliwą nieporadnością ortograficzną, a niezwykle ciekawymi spostrzeżeniami. Już w tym pamiętniku zauważyć można wszystkie te cechy, które pojawiały się później w jego dojrzałej twórczości. Okazało się, że już wtedy myślał o swoim pisarstwie. Zanotował zdanie: "pisarzem chyba nie będę, ale ten zeszyt jest lepszy od poprzedniego, więc - kto wie?" - opowiadał.

Audycję prowadziła Dorota Gacek.

***

Marek Hłasko urodził się 14 stycznia 1934 roku w Warszawie, zmarł zaś w Wiesbaden w 1969. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy XX wieku. Literacko porównywany do Ernesta Hemingwaya, pozostawił po sobie przede wszystkim legendę kultowego twórcy Polski Ludowej, "polskiego Jamesa Deana".

Debiutował w latach 50. Gdy w 1956 roku ukazał się zbiór jego opowiadań "Pierwszy krok w chmurach", Hłasko znalazł się na szczycie popularności. Gdy jednak w 1958 wyjechał z Polski na zaproszenie Instytutu Literackiego, okrzyknięto go zdrajcą i uniemożliwiono powrót do kraju. Mieszkał w zachodniej Europie, Izraelu oraz USA. Na emigracji napisał m.in. swoją słynną fabularyzowaną autobiografię - "Piękni dwudziestoletni" (1966).

mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Radiowozy z bananami... Da się jeszcze usłyszeć warszawiaka?

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2013 19:50
- Hłasko opisywał rozróby w warszawskich knajpach. Pisał, że portier dzwonił na ówczesną milicję i krzyczał: "Dwa radiowozy z bananami!". Banany to w gwarze warszawskiej były milicyjne pałki - opowiadał Radosław Pawelec w Dwójce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pisanie jest rzeczą bardziej intymną od łóżka

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2014 20:30
Marek Hłasko – pisarz otoczony legendą – miał biografię, która może zadziwić, a nawet szokować. Polski James Dean, jak go zwano, był jednak tak naprawdę kimś więcej niż tylko buntownikiem i prowokatorem.
rozwiń zwiń