Z głowy o Dżerzim

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2010 11:20
Janusz Głowacki opowiadał w Dwójce o Nowym Jorku i o Jerzym Kosińskim, pisarzu, który sprzedał w Stanach miliony książek i popełnił samobójstwo.
Audio

"Good night, Dżerzi" - nowa powieść Janusza Głowackiego osnuta jest na losach Jerzego Kosińskiego. Był on bardzo popularnym w Stanach pisarzem, który nieustannie zmieniał swoją biografię. Mijał się z prawdą, pisząc na przykład o tym, jak wyglądały lata nazistowskiej okupacji, które przeżył w ukryciu w Polsce.

Janusz Głowacki poznał Jerzego Kosińskiego w Nowym Jorku. Miasto, w którym obaj długo mieszkali, stało się jednym z bohaterów książki "Good night, Dżerzi".

- To jest zupełnie wyjątkowe miejsce, które jest kombinacją kilkunastu miast. Jest tam i Mała Odessa, czyli miejsce rosyjskiej imigracji i Chinatown, które jest niepoliczalne, ponieważ Chińczycy tam bardzo często przyjeżdżają bez wiz - mówił Janusz Głowacki audycji "Sezon na Dwójkę". - Jest Little Italy, nasz Green Point, o Harlemie nie wspomnę. Niewiarygodna kombinacja ras, ludzi, charakterów, problemów, obsesji... Coś takiego chciałem złapać w tej książce - opowiadał pisarz.

Zdaniem Głowackiego w Nowym Jorku sukces i katastrofa chodzą pod rękę. Bohater jego książki Jerzy Kosiński (nazywany Dżerzi) sprzedał w Stanach miliony książek. Jego niewiarygodny sukces zakończył się dramatem. Pojawili się ludzie, którzy uznali jego życie i twórczość za mistyfikację. Oskarżono go o to, że nie pisze własnych książek, że nie zna wystarczjąco języka angielskiego. Kosiński popełnił samobójstwo.

Dziś w Stanach jego książki ("Malowany ptak", "Kroki") są już właściwie zapomniane. Janusz Głowacki na antenie Dwójki przytoczył jedną z anegdot z książki "Good night, Dżerzi".

- Za książkę "Kroki" Jerzy Kosiński dostał najważniejszą amerykańską nagrodę literacką National Book Award - mówił autor "Good night, Dżerzi". - Pewien młody pisarz w Los Angeles przepisał kilkadziesiąt stron tej książki na maszynie, podpisał swoim nazwiskiem i wysłał do kilkunastu nowojorskich wydawnictw, w tym do wydawnictwa, które "Kroki" wydało. Nikt tego nie rozpoznał, wszyscy odrzucili ten maszynopis mówiąc, że to jest nic nie warte. To mówi coś o nowojorskim rynku - uważa Głowacki.

Ze znanym pisarzem, autorem książki "Good night, Dżerzi" rozmawiał w "Sezonie na Dwójkę" Jerzy Kisielewski. Jak zapewnił prowadzący, czytając tę książkę wsiąka się w Nowy Jork.

Uwaga! Aktor Krzysztof Globisz czyta fragmenty książki "Good night, Dżerzi" od poniedziałku do piątku o 17.50 w Jedynce.

Aby wysłuchać audycji, kliknij dźwięk "Rozmowa z Januszem Głowackim" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

usc



Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co słychać w literaturze?

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2010 18:00
Głowacki o Kosińskim, "Apte. Niedokończona powieść" oraz Surosz i Szczygieł o Czechach.
rozwiń zwiń