"Życiorysem prof. Kieżuna można by obdzielić wiele osób"

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2021 12:10
- Był niezwykle zdecydowany i umiejący bronić swojego zdania, jednocześnie bardzo ciepły, z ciepłym uśmiechem do ludzi. I z wielką kulturą osobistą - wspominał zmarłego w niedzielę (13.06) prof. Witolda Kieżuna, powstańca warszawskiego o pseudonimie "Wypad" i wybitnego ekonomistę Paweł Ukielski, zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego.
Prof. Witold Kieżun
Prof. Witold KieżunFoto: PAP/Leszek Szymański

Prof. Witold Kieżun urodził się 6 lutego 1922 w Wilnie, ale to w Warszawie dorastał i temu miastu oddał się całkowicie. Tu także zginęło jego marzenie o byciu pianistą.

Posłuchaj
06:20 Poranek Dwójki 14 czerwiec 2021 08_11_07.mp3 Paweł Ukielski wspomina zmarłego prof. Witolda Kieżuna (Poranek Dwójki)

Podczas okupacji grał na fortepianie w jednej z kawiarni na stołecznym Żoliborzu. Pewnego dnia usłyszał go szef konserwatorium muzycznego z Poznania, który stwierdził, że Kieżun w przyszłości ma szansę na zwycięstwo w Konkursie Chopinowskim- To była tragedia. Dostałem postrzał w dłoń, lewy palec jest martwy. Teraz gram dla siebie - mówił w Polskim Radiu w 2019 roku prof. Kieżun.


pap_20140315_1L2 Kieżun.jpg
Witold Kieżun - cudem ocalony

- To przede wszystkim człowiek wielu talentów - podkreślił gość "Poranka Dwójki". - Jest dosłownie ikoniczną postacią Powstania Warszawskiego, bohaterem jednego z najbardziej znanych ujęć z kronik powstańczych, często rozpowszechnianego. Z szerokim uśmiechem, zawadiackim, szelmowskim trochę idzie po zdobyciu Komendy Głównej Policji 23 sierpnia 1944 roku - opowiadał Paweł Ukielski. - Ten uśmiech pozostał mu do końca życia.

- Szlak bojowy w Powstaniu był imponujący: zdobywał Pocztę Główną, osobiście wziął do niewoli 14 żołnierzy niemieckich, zdobył karabin maszynowy, skład amunicji, później było zdobywanie kościoła św. Krzyża, Komendy Głównej Policji - wymieniał historyk.

Czytaj także:

Dalsze losy Witolda Kieżuna wiodą przez ucieczkę z transportu do obozu jenieckiego i pracę konspiracyjną w Krakowie, gdzie został aresztowany przez NKWD. Nie złamał się w czasie przesłuchań. W konsekwencji został zesłany do obozu w Turkmenistanie, gdzie ciężko zachorował. - Otarł się o śmierć - opowiadał nasz gość. - Umieszczony w lazarecie nabawił się kolejnych chorób. Jednak jego organizm to wszystko przetrwał.

Nie został pianistą, ale ekonomistą, specjalistą od zarządzania, autorem licznych publikacji. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował między innymi w Narodowym Banku Polskim, a w 1964 roku obronił tytuł doktora ekonomii na Szkole Głównej Planowania i Statystyki. 

ZOBACZ SERWIS SPECJALNY O POWSTANIU WARSZAWSKIM >>>>

Pielęgnował serdeczną relację z Muzeum Powstania Warszawskiego. - Mieliśmy plany na kolejne z nim spotkanie związane z 100. rocznicą jego urodzin, która przypada w lutym przyszłego roku. Niestety to się już nie uda - mówił Paweł Ukielski.

- Prof. Witold Kieżun miał wielki dar opowiadania. Nie jest przypadkiem, że  na samym wejściu do muzeum, wśród pięciu osób, które opowiadają swoje przeżycia w formie rozmów telefonicznych - jedną jest Profesor. Wraz z jego odejściem odchodzi ostatnia osoba z tej piątki.

***

Rozmawiała: Beata Kwiatkowska

Gość: Paweł Ukielski (politolog, historyk, zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego)

Data emisji: 14.06.2021

Godzina emisji: 8.10

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

uk

Czytaj także

Kamil Różewicz: ojciec był cichy i oszczędny w słowach

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2021 17:50
- Dom ojca był zawsze oazą spokoju i ciszy. Koledzy dziwili się: dlaczego u was jest tak cicho? Ta cisza ukształtowała nas wszystkich - opowiadał w audycji "Dwie do setki" Kamil Różewicz, starszy syn Tadeusza Różewicza, którego siódma rocznica śmierci mija właśnie dziś (24.04).
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dziękujemy za Pana wielką miłość do Polski". Prezydent o zmarłym prof. Witoldzie Kieżunie

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2021 21:58
Prezydent Andrzej Duda uczcił pamięć zmarłego profesora Witolda Kieżuna. Żołnierz Armii Krajowej, powstaniec warszawski, ekonomista, specjalista w dziedzinie zarządzania, zmarł dziś w wieku 99 lat.
rozwiń zwiń