Emil Miszk: "MEGAPOLIS" to największy projekt w mojej dyskografii

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2026 11:51
Emil Miszk należy do grona artystów, dla których muzyka jest nieustannym poszukiwaniem nowych form i przestrzeni. Trębacz, kompozytor i wydawca tego lata nie zwalnia tempa – angażuje się w działalność kuratorską podczas Sopot Jazz Festival, rozwija nowe projekty, a równolegle zrealizował jedno z najważniejszych przedsięwzięć w swojej dotychczasowej karierze – autorski album "MEGAPOLIS", nagrany w 16-osobowym składzie.
Emil Miszk to artysta o wyjątkowej wrażliwości, który eksploruje granice między tradycją a innowacją w muzyce jazzowej i improwizowanej
Emil Miszk to artysta o wyjątkowej wrażliwości, który eksploruje granice między tradycją a innowacją w muzyce jazzowej i improwizowanejFoto: Cezary Piwowarski / Polskie Radio

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

Wakacje w zawodzie muzyka trudno nazwać czasem odpoczynku. Kalendarz Emila Miszka wypełniają kolejne koncerty i projekty – w ostatnich tygodniach trębacz występował m.in. w Warszawie ze Studiem Jazzowym Polskiego Radia i Ole Mortenem Våganem, a obecnie jest w Bieczu, gdzie wraz z zespołem Michał Bong Quartetto bierze udział w festiwalu Kromer Biecz. Przed nim kolejne intensywne tygodnie.

- Możliwość bycia członkiem Studia Jazzowego Polskiego Radia akurat przy tym koncercie to na pewno jedno z moich spełnionych marzeń. Zwłaszcza że mogliśmy współpracować z Ole Mortenem Våganem, wybitnym kontrabasistą, kompozytorem i aranżerem. Od wielu lat obserwuję działalność Trondheim Jazz Orchestra, której Vågan przez wiele lat był dyrektorem artystycznym. Możliwość stworzenia namiastki takiego zespołu w Polsce i bycia częścią tego projektu to dla mnie wielka przyjemność - podkreślił gość Dwójki.

Emil Miszk kuratorem Sceny MOLO

Emil Miszk jest także kuratorem Sceny MOLO podczas tegorocznego Sopot Jazz Festival. Jej program nawiązuje do 70. rocznicy pierwszego festiwalu jazzowego w Sopocie, który rozpoczął się w sierpniu 1956 roku. Choć jubileusz stanowi punkt wyjścia, tegoroczna scena ma przede wszystkim pokazać współczesne oblicze jazzu i przyciągnąć zarówno jego stałych słuchaczy, jak i tych, którzy dopiero mogą odkryć tę muzykę.

- Na pewno część naszych słuchaczy kojarzy Sopot Molo Jazz Festival, który od 1996 roku był organizowany w Sopocie. Scena MOLO, którą mam przyjemność kuratorować od zeszłego roku, jest bezpośrednią kontynuacją tego wydarzenia. Od 2025 roku Sopot Jazz Festival ma trzy odsłony: Scenę Mamuszki 14, Scenę MOLO i główne jesienne wydarzenia. W tym roku, z okazji 70. rocznicy pierwszego festiwalu jazzowego w Sopocie, pomyślałem, żeby ta edycja była właśnie o pamięci, wspólnocie, ale też o przyszłości jazzu - podkreślił muzyk.

- W programie znajdziemy m.in. Martę Wajdzik Experiment, Hanię Derej Trio z gościnnym udziałem Krzysztofa Kuśmierka, Mary Rumi i Jacka Namysłowskiego z programem "Zbigniew Namysłowski Recomposed", a także Norwegian Follo Big Band z gościnnym udziałem Mirosława "Carlosa" Kaczmarczyka, Erika Johannessena i Wojciecha Staroniewicza. Będą oczywiście jam sessions, a 8 sierpnia – wielka jubileuszowa parada jazzowa - zapowiadał Emil Miszk.

Czytaj też:

"MEGAPOLIS" Emila Miszka. Nadchodzi nowa płyta

Wśród licznych projektów Emil Miszk znalazł także czas na realizację autorskiego albumu "MEGAPOLIS". Płyta powstaje w wyjątkowym, 16-osobowym składzie, który – jak podkreślił muzyk – jest jednym z jego najważniejszych dotychczasowych przedsięwzięć. Na premierę albumu czekają zarówno sami artyści, jak i słuchacze.

- Zdecydowanie jest to największy projekt w mojej dotychczasowej dyskografii i w moim życiu. Duże składy od zawsze były gdzieś w moim świecie. Kiedy miałem siedem lat i zaczynałem grać na trąbce, dostałem od rodziców pierwszą płytę z muzyką Glenn Miller Orchestra. Nie rozumiałem wtedy jeszcze tej muzyki, ale od razu poczułem jej brzmienie – tę pełnię, szczególnie instrumentów dętych i blaszanych. Taki duży format od zawsze był gdzieś w moim sercu - zaznaczył gość audycji.

- Teraz okoliczności bardzo sprzyjały i wiele rzeczy udało się zrealizować w tym samym czasie. Tak powstał Emil Miszk Modulaire – nowy zespół i platforma międzynarodowej współpracy. Nie chcę zamykać go w jednym, konkretnym składzie. Zależy mi na tym, żeby zespół mógł się zmieniać, także ze względu na logistykę dużych projektów i różne możliwości poszczególnych miejsc. Wszystko to wziąłem pod uwagę, projektując ten skład - opowiadał Emil Miszk.

Premiera płyty "MEGAPOLIS" odbędzie się 9 października br.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Roch Siciński

Gość: Emil Miszk (trębacz, kompozytor)

Data emisji: 31.07.2026

Godz. emisji: 8.30

am

Czytaj także

Pamięć o mistrzu Hammonda. Instrumenty Wojciecha Karolaka w rękach młodych muzyków

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2026 14:42
Organy Hammonda, elektryczne pianina, nuty, zapiski i pamiątki po jednym z najwybitniejszych polskich jazzmanów będą żyły dalej - tym razem wśród młodych muzyków. W Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Warszawie odbędzie się uroczystość poświęcona pamięci Wojciecha Karolaka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ole Morten Vågan: najważniejsze to stworzyć muzykom przestrzeń do działania

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2026 10:12
- Polska jest dla mnie krajem ludzi, którzy naprawdę interesują się sztuką. Kiedy zacząłem częściej przyjeżdżać do Polski, stopniowo odkrywałem, jak ważne miejsce zajmuje ona w kulturze europejskiej. Poznawanie Polski jest dla mnie fascynującym doświadczeniem. Równie ważni są ludzie. Za każdym razem, kiedy przyjeżdżam tutaj grać, mam poczucie, że spotykam przyjaciół - mówił w Dwójce Ole Morten Vågan.
rozwiń zwiń