O sztuce, która nie potrzebuje słów. 26. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2026 14:17
- Językiem tego festiwalu jest różnorodność. Jest ona niezwykle istotna, ponieważ ukazuje bogactwo możliwości. Ukazuje, że można milczeć o tym samym na różne sposoby, że można wznosić się bez słów i pozwolić sobie nie opadać na to siedzenie, że można pozwolić zabrać się aktorowi w podróż tak kompletnie, totalnie, fizycznie, psychicznie - mówił w Dwójce Bartłomiej Ostapczuk, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu.
Właśnie wystartowała 26. odsłona 26. Międzynarodowego Festiwal Sztuki Mimu. W programie sześć spektakli i artyści aż z dziewięciu krajów. Zdj. ilustracyjne
Właśnie wystartowała 26. odsłona 26. Międzynarodowego Festiwal Sztuki Mimu. W programie sześć spektakli i artyści aż z dziewięciu krajów. Zdj. ilustracyjneFoto: PAP/Jacek Turczyk

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

"Tegoroczny program ponownie zaprasza Państwa do spotkania z artystami, którzy przekraczają granice słowa i tworzą teatr oparty na obecności, ciele, obrazie oraz relacji z przestrzenią. Zobaczymy spektakle pełne poetyckiej precyzji, wizualnego rozmachu, humoru, melancholii i zaskakującej siły emocjonalnej" - piszą organizatorzy 26. Międzynarodowego Festiwal Sztuki Mimu.

Sztuka pantomimy zachwyca publiczność

Właśnie wystartowała 26. odsłona tego wydarzenia. W programie sześć spektakli i artyści aż z dziewięciu krajów, m.in. z Finlandii, Francji, Niemiec czy Kolumbii. Wydarzenie rozpoczęło się 7 października i jak podkreślił Bartłomiej Ostapczuk, już odbiera owacje na stojąco.

- Jesteśmy w czasach, w których tego typu reakcje widowni są coraz bardziej zaskakujące. Tym bardziej, że owacja nastąpiła po otwarciu festiwalu i obejrzeniu przez wypełnioną po brzegi salę spektaklu, w którym ze strony aktorów nie padło ani jedno słowo. A więc ta przestrzeń ciszy, przestrzeń kontemplacji i w pewnym sensie także przestrzeń naszej własnej wyobraźni jako odbiorców wciąż jest bardzo aktywna - mówił dyrektor artystyczny festiwalu.

Czytaj też:

Ponad granicami. Uniwersalny język pantomimy

Choć pantomima nie potrzebuje tłumacza, nie oznacza to, że artyści z różnych stron świata posługują się dokładnie tym samym językiem scenicznym. Zdaniem gościa Dwójki, różnice widać zarówno w sposobie pracy nad spektaklem, jak i w podejściu do jego tworzenia.

- To wynika z indywidualnych predyspozycji twórców, ale też z korzeni, z których czerpią, bo one są różne, jeśli chodzi o sztukę pantomimy. To nie jest tak, że mamy jeden rodzaj teatru pantomimy. Jest ich bardzo wiele. To, co je łączy, to fakt, że my, aktorzy teatru pantomimy, nie używamy na scenie słów. A więc staramy się dobierać takie treści czy ukazywać takie pojęcia, które można w pełni ukazać bez słów. A więc najczęściej chodzi o emocjonalność - podkreślił Bartłomiej Ostapczuk.

- Ta emocjonalność, w zależności od kraju, wygląda różnie. Rzeczywiście w Puerto Rico inaczej, w Japonii zupełnie inaczej. Ale jeżeli chodzi o samą uniwersalność sztuki teatru pantomimy – i mówię to jako aktor, który występował w ogromnej liczbie krajów – ona jest wszędzie czytana. Ponieważ bez względu na to, gdzie mieszkamy, śmiejemy się i płaczemy z tych samych powodów - dodał artysta.

26 lat Festiwalu Sztuki Mimu

Festiwal Sztuki Mimu w Warszawie od ponad dwóch dekad przyciąga artystów i publiczność zainteresowanych teatrem bez słów. Przez te 26 lat istnienia jego skala i znaczenie wyraźnie się zmieniły.

- Na początku mieliśmy 30–40 osób na widowni, więc festiwal zmienił się ogromnie. W tej chwili, po wielu latach, jest świętem ukazywania różnorodności tego teatru, więc nie jest ograniczony do jednej formy. Przez 26 lat najwięksi twórcy tego teatru odwiedzili nasz festiwal, z mistrzem Marcelem Marceau na czele. Nad tym festiwalem unosi się taki cudowny duch ludzi, którzy tutaj byli i są. Jest to święto wielkiej rodziny sztuki teatru pantomimy w Europie i na świecie - opowiadał Bartłomiej Ostapczuk.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Małgorzata Nieciecka-Mac

Gość: Bartłomiej Ostapczuk (mim, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu)

Data emisji: 8.10.2026

Godz. emisji: 8.30

Oprac. Anna Myśliwiec

Czytaj także

"Ucieczka" jako opowieść o współczesności. Rusza Festiwal Przestrzeń Słowa

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2026 13:32
- Myślę, że słowo w XXI wieku ma szczególną wartość. W ramach festiwalu Przestrzeń Słowa przyglądamy się słowu z różnych perspektyw. To słowo literackie, mówione, czytane, ale także wizualizowane, opatrzone muzyką, wyśpiewywane. To festiwal interdyscyplinarny, więc wszystkie wątki współczesnego świata i współczesnej kultury tutaj się łączą - mówił w Dwójce Bartłomiej Majzel, kurator i koordynator wydarzenia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Marek Kondrat: nie oczekuję po kinie intelektualnych fajerwerków

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2026 10:11
- Kino to magia. Zawsze uważałem, że to jego fundamentalna wartość, o wiele bardziej niż treści, które ma do przekazania. Wbrew pozorom film jest ubogi, rozrywkowy, nie oczekuję po nim fajerwerków intelektualnych. Oczywiście takie rodzynki się zdarzają, potwierdzając jedynie regułę powszechności filmu jako dziedziny, która łączy wiele innych: muzykę, obraz czy literaturę. To wszystko razem, dobrze sklejone, potrafi zająć człowiekowi te 1,5 czy 2,5 godziny, jak w przypadku "Lalki" - mówi powracający po przerwie na ekran Marek Kondrat.
rozwiń zwiń