Historia Lukrecji inspiracją dla Lorenza Lotta

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2021 17:32
Kobieta z obrazu, o którym mówiliśmy w audycji, deklaruje swą cnotliwość i wierność wobec nieobecnego męża, biorąc za wzór rzymską heroinę Lukrecję.
Portret kobiety zainspirowany historią Lukrecji pędzla Lorenza Lotta
"Portret kobiety zainspirowany historią Lukrecji" pędzla Lorenza LottaFoto: FERNANDO ALVARADO/PAP/EPA

Posłuchaj
14:54 2021_01_10 14_45_00_PR2_Jest_taki_obraz.mp3 Obraz Lorenza Lotta z National Gallery w Londynie "Portret kobiety zainspirowany historią Lukrecji" (Jest taki obraz/Dwójka)

 

Nie wiemy kim jest ta piękna, elegancko ubrana dama. Zapewne jest młodą mężatką, na co wskazuje obrączka i wisiorek z puttami i rogami obfitości zakładany z okazji zamążpójścia. Kobieta, biorąc za wzór rzymską heroinę Lukrecję, deklaruje swą cnotliwość i wierność wobec nieobecnego męża. Być może to jego pusty fotel ukazany jest po lewej stronie.

Historię Lukrecji opisał Liwiusz. Żyła na początku VI wieku p.n.e. Została zgwałcona przez księcia Sekstusa Tarkwiniusza, który nocą zakradł się do jej pokoju. Po tym wydarzeniu postanowiła popełnić samobójstwo; ani ojciec, ani mąż nie byli w stanie odwieść jej od tego zamiaru. Jej ostatnie słowa w portrecie nieznanej kobiety na obrazie Lorenza Lotta zapisane są na kartce leżącej na stole, według nich nieczyste kobiety nie mogą żyć.

Młoda żona prezentuje widzom grafikę ze sceną przedstawiającą Lukrecję ze sztyletem w dłoni. Samobójstwo Lukrecji uchroniło jej rodzinę przed hańbą. W czasach Lotta przekonania na temat honoru kobiety i czystości krwi były podobne do tych z czasów Liwiusza, a historia cnotliwej Lukrecji stanowiła wzór dla żon. Jej historia była często przedstawiana na obrazach dekorujących skrzynie posagowe, a imię rzymskiej bohaterki nadawano dziewczynkom ze szlachetnych rodzin.

Obraz po przeróbkach

Być może Lotto sportretował wenecką arystokratkę Lukrecję Valier, która poprzez małżeństwo weszła do znakomitej rodziny Pesaro (w zbiorach tej rodziny obraz znajdował się w XVIII wieku). Malowidło o poziomej kompozycji pozwoliło malarzowi wprowadzić elementy dopełniające wymowę obrazu, takie formaty malarz stosował już wcześniej w wizerunkach mężczyzn. Jednak obraz, zachwycający dzisiaj pięknym kontrastem miedziowej zieleni i pomarańczowym realgarem był pierwotnie znacznie bardziej kolorowy. W tle znajdowały się szerokie pionowe pasy różu i fioletu, a obrus był w niebieskie paski. Jednak Lotto zamalował te kolorowe wzory, dzięki czemu cnotliwa małżonka i jej wymowne gesty są silnie wyeksponowane.  

Lorenzo Lotto, "Portret kobiety zainspirowany historią Lukrecji", ok. 1530-1533, National Gallery w Londynie

***

Tytuł audycji: Jest taki obraz 

Prowadził: Michał Montowski

Gość: dr Grażyna Bastek

Data emisji: 10.01.2020

Godzina emisji: 14.45


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rafał Kamecki: w czasie pandemii wzrosła liczba kolekcjonerów sztuki

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2020 12:00
- Rozchwianie giełdy powoduje to, że dużo osób spojrzało na rynek dzieł sztuki jako bardzo stabilny i świetnie utrzymujący swoją wartość w ostatnim czasie. To rynek, na który można wejść i inwestować - mówił w Dwójce ekspert rynku sztuki, założyciel i prezes Artinfo Rafał Kamecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Giovanni Battista Moroni - "Portret krawca"

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2021 16:30
W audycji "Jest taki obraz" historyk sztuki dr Grażyna Bastek opowiadała o obrazie "Portret krawca", który namalował Giovanni Battista Moroni.
rozwiń zwiń