Muzea z Podkarpacia tworzą "Dolinę Sarmacką". Wspólna inicjatywa dla kultury XVI–XVIII wieku

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2026 17:30
- Inspiracja do naszego przedsięwzięcia brała się z potrzeby sięgnięcia do nieco dalszych korzeni, do dziedzictwa i kultury staropolskiej, która w ostatnim czasie bywała w pewnym regresie albo była prezentowana jednostronnie. Chcemy sięgać do korzeni i prezentować bogactwo naszego regionu w oparciu o tę epokę - o jej tradycje, rody i dziedzictwo kulturowe. Istniała wspólnota idei między wszystkimi sześcioma muzeami, które tworzą grono założycielskie - mówił na antenie Dwójki dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, Jarosław Serafin.
Sanok. Na pierwszym planie Zamek Królewski - siedziba Muzeum Historycznego
Sanok. Na pierwszym planie Zamek Królewski - siedziba Muzeum HistorycznegoFoto: Darek Delmanowicz/PAP

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<

Sześć muzeów z Podkarpacia łączy siły, by wspólnie opowiedzieć historię I Rzeczypospolitej. Dyrektorzy Muzeum - Zamku w Łańcucie, Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Muzeum Historycznego w Sanoku, Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich oraz Muzeum w Przeworsku podpisali list intencyjny w sprawie powołania "Doliny Sarmackiej". Projekt ma stworzyć spójny, wielowymiarowy obraz życia w XVI–XVIII wieku i połączyć rozproszone dziedzictwo regionu w jedną, historyczną opowieść. O przedsięwzięciu opowiadał na antenie Dwójki dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, Jarosław Serafin.

Czytaj także:

Dolina Sarmacka rośnie w siłę. Kolejne muzea chcą dołączyć do projektu

Jarosław Serafin zdradził, że pojawiają się już sygnały ze strony innych muzeów podkarpackich, które zgłaszają chęć przystąpienia do projektu. Możliwe, że w ciągu dwóch albo trzech miesięcy grono to powiększy się przynajmniej o dwie instytucje.

- Jesteśmy zbudowani rezonansem, jaki wywołało ogłoszenie projektu. Pojawiło się wiele pytań i nowych idei. W tym roku przypada rocznica ślubów lwowskich i już z Muzeum w Lubaczowie napłynęły sygnały o woli realizacji wydarzeń pod szyldem Doliny Sarmackiej. Wydaje nam się, że w ciągu roku grono się rozrośnie, a przede wszystkim poszerzy się katalog pomysłów, które będziemy realizować. Używamy słowa "klaster", ale w kontekście Sarmacji słowo "unia" wydaje się bardziej właściwe - zaznaczył gość audycji "Wybieram Dwójkę".

Od mieszczańskich kamienic po królewskie zamki

Każde z muzeów ma inny profil.
- Chcemy się uzupełniać, wnosić to, co jest właściwością każdego z muzeów. Wszystkie prezentują elementy, które można wkomponować w ideę Sarmacji. Kamienica Orsettich reprezentuje element mieszczański kultury staropolskiej. Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej przywołuje znakomite rody dawnej Ziemi Przemyskiej, tak ważne dla krajobrazu kulturowego Rzeczypospolitej – Drohojowskich, Fredrów, Herburtów, Krasickich - mówił rozmówca Jakuba Kukli.

- Z kolei Zamek Królewski w Sanoku wnosi element historii politycznej i militarnej, wizyty koronowanych głów, epizody znane z literatury, jak choćby z "Prawem i lewem" Władysława Łozińskiego. To współpraca, która pozwala budować szeroką opowieść. Co istotne, ma ona także wymiar praktyczny. W tym roku planujemy w Muzeum Historycznym w Sanoku wystawę poświęconą malarstwu kresowemu, ze szczególnym uwzględnieniem portretu sarmackiego. To przedsięwzięcie czasochłonne i kosztowne. W ramach Doliny Sarmackiej taka wystawa może wędrować między muzeami, być współorganizowana, docierać do większej liczby odbiorców i łączyć nasze siły finansowe oraz merytoryczne - dodał.

Dolina Sarmacka wykracza poza Podkarpacie

Do organizatorów przedsięwzięcia docierają sygnały z innych regionów Polski.

- Otrzymaliśmy sygnały z województwa świętokrzyskiego, a także nieoficjalne deklaracje zainteresowania współpracą ponadregionalną. Będziemy dążyć do tego, by projekt wspierały większe instytucje muzealne, w tym muzea narodowe. Myślimy choćby o Muzeum Pałacu w Wilanowie czy innych instytucjach zajmujących się dziedzictwem staropolskim. Wspólnie łatwiej realizować takie cele - wyznał Jarosław Serafin.

Ruszają pierwsze projekty Doliny Sarmackiej

Trwają prace nad programem obejmującym wydarzenia kulturalne, artystyczne i naukowe, działalność wydawniczą, opracowania monograficzne, indeksowanie rodów szlacheckich i inwentaryzację dworów.

- Chcemy, aby idea zaczęła się materializować już w tym roku. Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej przygotowuje wystawę poświęconą Potopowi, a nasze muzeum zaprezentuje wystawę klasyków malarstwa polskiego związaną z ideą kresów. Pojawią się dzieła Józefa Brandta, Juliusza Kossaka, Henryka Pillatiego i innych wybitnych twórców - mówił dyrektor sanockiej placówki.

- Już teraz trwają wartościowe działania, a oferta będzie dojrzewać z każdym rokiem. W przyszłym roku chcielibyśmy mieć program zapowiedziany z początkiem roku i systematycznie realizowany - dodał.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Jakub Kukla

Gość: Jarosław Serafin (dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku)

Data emisji: 12.02.2026

Godz. emisji: 16.30


Czytaj także

O konflikcie króla z biskupem Stanisławem, czyli "Śmiały" Elżbiety Cherezińskiej

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2025 07:40
Jedenastowieczną Europą wstrząsają konflikty. Kościół pęka, narasta spór między papiestwem a cesarstwem, Czechy, Węgry i Ruś Kijowska pogrążone są w bratobójczych wojnach. W takim świecie piętnastoletni Bolesław po nagłej śmierci ojca zostaje władcą.
rozwiń zwiń