Muzyka, która nie zna granic. "Nieskończoność" na Szczecin Classic 2026

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2026 18:00
Pod hasłem "Nieskończoność" trwa tegoroczna odsłona Festiwalu Szczecin Classic. Jak zaznaczają organizatorzy, motyw przewodni nawiązuje do "idei muzyki jako sztuki ponadczasowej, nieustannie trwającej, przekraczającej granice epok, stylów i estetyk. »Nieskończoność« to także metafora dialogu między doświadczeniem a młodością, pomiędzy mistrzami i artystami stojącymi u progu własnej drogi twórczej". 
Szczecin Classic to największy na Pomorzu Zachodnim festiwal muzyki klasycznej.
Szczecin Classic to największy na Pomorzu Zachodnim festiwal muzyki klasycznej.Foto: Shutterstock

Hasło "Nieskończoność" wyznacza kierunek tegorocznej edycji festiwalu. Odważnie łącząc tradycję, eksperyment i międzypokoleniowy dialog. Co przygotowano? 

Posłuchaj audycji "Wybieram Dwójkę" >>> 

Jednym z najbardziej zaskakujących wydarzeń programu będzie koncert Barbary Drazkov. W projekcie "Przepływy. Preparo Piano" artysta odkryje przed publicznością nieoczywiste możliwości fortepianu. Dzięki technice preparowania instrument zabrzmi jak perkusja, gitara basowa, a momentami nawet jak elektronika – wszystko to na żywo i akustycznie. To propozycja redefiniująca sposób słuchania i otwierająca przestrzeń dla nowych doświadczeń dźwiękowych.

Tango i emocje z Buenos Aires

Festiwal zabierze słuchaczy także do Ameryki Południowej. Koncert "Pogłosy" w wykonaniu Carlosa Rouleta i Baltic Neopolis Ensemble przeniesie publiczność w świat tanga nuevo. W programie znajdą się utwory Astora Piazzolli i klasyków tego gatunku – pełne napięcia, melancholii i pulsującej energii. To spotkanie tradycji z nowoczesnością, w którym południowoamerykańska ekspresja zyskuje nowy, współczesny wymiar.

Spotkanie pokoleń na scenie

Jednym z fundamentów Szczecin Classic są koncerty kameralne, w których młodzi artyści Szczecin Classic Academy występują razem z uznanymi muzykami. W koncertach zatytułowanych "Sploty" oraz "Kontinuum" usłyszymy repertuar obejmujący m.in. Beethovena, Brahmsa i Bacha, ale także mniej oczywiste zestawienia. To przestrzeń dialogu – doświadczenie spotyka się tu z młodością, a klasyka zyskuje nową energię dzięki wspólnemu muzykowaniu.

Nowa muzyka i proces twórczy

Festiwal pozostaje ważną platformą dla współczesnych kompozytorów. Koncert "Ślady" to finał II edycji Sympozjum Kompozytorów, podczas którego zabrzmią premierowe utwory młodych twórców rozwijane w trakcie festiwalu. Artyści pracowali nad nimi we współpracy z mentorami i zespołem Neuma Quartet, dzięki czemu publiczność usłyszy muzykę w momencie jej pierwszego pełnego wybrzmienia.

Wielki finał w Filharmonii

Kulminacją festiwalu będzie koncert finałowy zatytułowany po prostu "Nieskończoność". Na scenie pojawią się wybitni soliści: Nancy Zhou, Janusz Wawrowski, Emanuel Salvador, Piotr Szumieł i Konstantin Heidrich, którym towarzyszyć będą Baltic Neopolis Orchestra oraz festiwalowa Orkiestra Szczecin Classic. Program wieczoru połączy różne estetyki: od Arvo Pärta, przez Piotra Mikołaja Góreckiego i Philipa Glassa, po Edwarda Elgara i Karla Jenkinsa. Jak zapewniają organizatorzy "wszystko to stworzy wielowymiarową opowieść o muzyce jako sztuce ponadczasowej".

Festiwal Szczecin Classic 2026 trwa do 3 maja. 

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Monika Zając

Gość: Emilia Goch Salvador (dyrektor festiwalu)

Data emisji: 27.04.2026

Godz. emisji: 16.30

zch

Czytaj także

Od Bacha do Lutosławskiego i Kurtága. Patron, mistrzowie, rocznice i polskie prawykonania

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2026 17:25
- "Łańcuch" jest festiwalem jednego bohatera, Witolda Lutosławskiego, ale nie jest festiwalem monograficznym. Chodzi o to, by biorąc Lutosławskiego za przewodnika, zaproponować słuchaczom coś w rodzaju przeglądu różnych wątków tego nurtu muzycznego, który nazywamy modernizmem. To obszar twórczości, który z różnych względów nie jest obecny w programach koncertowych w takim stopniu, na jaki zasługuje - mówił na antenie Dwójki Marcin Krajewski, wiceprezes Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego.
rozwiń zwiń