Posłuchaj audycji "Kwadrans bez muzyki" >>>
Chociaż nie wszystkie historie o wizytach Fryderyka Chopina w pomorskich majątkach szlacheckich znajdują bezpośrednie potwierdzenie w źródłach, wiele wskazuje na to, że młody kompozytor odwiedzał te miejsca. Jedną z takich hipotez jest jego pobyt w Waplewie Wielkim, majątku Sierakowskich, który w czasach zaboru pruskiego był ważnym ośrodkiem polskiej kultury na Powiślu.
Fryderyk Chopin i wakacje na Pomorzu
- Wielu badaczy od dłuższego czasu nie jest pewnym, czy rzeczywiście Chopin tu był. Powstała już literatura, która raz to udowadnia, a raz podważa. Ale bardzo wiele wskazuje na to, że Fryderyk Chopin tu bywał - opowiadała w Dwójce kierowniczka waplewskiego muzeum dr Dobromiła Rzyska-Laube.
- Odniosę się tutaj do badań profesora Andrzeja Bukowskiego, autora książki o Waplewie Wielkim. Dotarł on do biogramu Antoniego Sierakowskiego, który żył na przełomie XVIII i XIX wieku. Jest w nim informacja, że Sierakowski przyjaźnił się z Fryderykiem Chopinem i gościł go w Waplewie. Tak więc wydaje się, że ta informacja jest jak najbardziej wiarygodna - dodała rozmówczyni Marzeny Bakowskiej.
Czytaj też:
Śladami letnich podróży Chopina
Chopin miał wówczas zaledwie 17 lat, dlatego jako osoba niepełnoletnia nie był odnotowywany w wielu oficjalnych zapiskach. Jego nazwisko mogło nie pojawiać się także w relacjach prasowych czy gazetach, co dziś dodatkowo utrudnia jednoznaczne potwierdzenie jego obecności w Waplewie Wielkim.
- Trop, którym poszedł profesor Andrzej Bukowski, odwołuje się do informacji, które pojawiły się w Gazecie Gdańskiej w sierpniu 1827 roku. Informuje ona, że w Gdańsku pojawiło się trzech szlachciców – z rodzin Zboińskich, Dębowskich i Sierakowskich. Z kolei z listu samego Fryderyka Chopina, napisanego miesiąc wcześniej, wiemy o jego planowanej wyprawie właśnie na ziemię dobrzyńską i na Pomorze - podkreśliła dr Dobromiła Rzyska-Laube.
- W tym liście Chopin wprawdzie nie wymienia Waplewa, ale wskazuje miejscowości, które są związane z rodziną Zboińskich lub jej krewnymi: majątek w Rościszewie w ziemi płockiej, Kowalewo, a następnie Tużno i Kozłowo. To rzeczywiście potwierdzałoby, że przystanek w Waplewie był jak najbardziej prawdopodobny, tym bardziej że Antoni Sierakowski był ożeniony ze Zboińską - zaznaczyła kierowniczka Muzeum Tradycji Szlacheckiej.
Muzyka i sztuka w Waplewie Wielkim
Antoni Sierakowski i jego Waplewo Wielkie to jeden z ważniejszych tropów w próbie odtworzenia wakacyjnej podróży siedemnastoletniego Fryderyka Chopina. Trasa prowadziła przez kolejne majątki rodzin związanych ze Zboińskimi – od okolic Płocka, przez ziemię dobrzyńską, aż po Pomorze. Wśród zachowanych śladów tej podróży pojawiają się więc także Sierakowski i jego majątek na Powiślu.
- Antoni Sierakowski był człowiekiem bardzo zainteresowanym kulturą i sztuką. Wiemy, że kolekcjonował obrazy, ale także pięknie grał na skrzypcach. Kiedy przyjeżdżał do Gdańska, zawsze składał wizyty u Meyerheimów – nie tylko ze względu na ich uzdolnienia plastyczne, ale także muzyczne, ponieważ wspólnie wykonywali różne krótkie utwory. Tak więc na pewno zainteresowanie Antoniego Sierakowskiego muzyką mogło być jednym z powodów, dla których Fryderyk Chopin odwiedził Waplewo - wyjaśniła rozmówczyni Marzeny Bakowskiej.
- Kolejnym czynnikiem, który mógłby potwierdzać, że Fryderyk Chopin był w Waplewie, jest list napisany przez niego dwa lata później. Chopin pisał o spotkaniu z kupcem z Gdańska. Ponieważ podróżowali razem przez dwie noce i dwa dni, odkryli kilka wspólnych znajomości, między innymi Antoniego Sierakowskiego z Waplewa. Gdyby Fryderyk Chopin nie gościł w Waplewie, gdyby nie podróżował do Gdańska także z Sierakowskim, przypuszczam, że nigdy nie wymieniłby go z nazwiska w liście napisanym dwa lata później - mówiła dr Dobromiła Rzyska-Laube.
***
Tytuł audycji: Kwadrans bez muzyki
Przygotowanie: Marzena Bakowska
Data emisji: 8.09.2026
Godz. emisji: 11.00
Oprac. Anna Myśliwiec