Śląska sztuka średniowieczna wraca do Pawilonu Czterech Kopuł

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2026 17:28
- Na wystawie będą "grały" nie tylko średniowieczne obiekty, ale również światło, które jest dla nas niezwykle ważne. Pojawi się kontrast surowego drewna i drewna polichromowanego z metalem. Istotną rolę odegra także muzyka, która wraz ze światłem stworzy rodzaj współczesnego misterium, pozwalającego wydobyć piękno średniowiecznych dzieł - mówiła w Dwójce Agata Stasińska, kuratorka wystawy "Stulecie".
Pawilon Czterech Kopuł we Wrocławiu, gdzie od 31 lipca prezentowana będzie wystawa Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej
Pawilon Czterech Kopuł we Wrocławiu, gdzie od 31 lipca prezentowana będzie wystawa "Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej"Foto: Bartlomiej Magierowski/East News

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<

Sto lat po legendarnej wystawie śląskiej sztuki średniowiecznej Muzeum Narodowe we Wrocławiu powraca do wydarzenia, które na trwałe zmieniło sposób prezentowania i badania tego dziedzictwa.

Historyczna wystawa o międzynarodowym rozgłosie

Agata Stasińska zaznaczyła, że wystawa z 1926 roku cieszyła się ogromnym zainteresowaniem także poza Niemcami. Pozytywne recenzje ukazywały się nawet w prasie amerykańskiej. Odwiedzających było bardzo wielu i przyjeżdżali z różnych stron.



- Jeśli chodzi o same dzieła, to pochodziły one częściowo ze zbiorów muzealnych, zarówno muzeów wrocławskich, jak i regionalnych, między innymi z Legnicy czy Zielonej Góry. Kuratorzy bardzo licznie sięgali jednak również po obiekty znajdujące się na co dzień w kościołach i pozostające pod opieką parafii na terenie historycznego Śląska - powiedziała w Dwójce.

Czytaj także:

Między średniowieczem a nowoczesnością

Obecna ekspozycja stanie się także pretekstem do przypomnienia postaci Heinza Braunego i Ericha Wiesego. - W 1926 roku Erich Wiese pracował jako kurator muzealny, natomiast Heinz Braune był dyrektorem Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych. Obaj byli zafascynowani średniowieczem. Świadczą o tym nie tylko ich liczne publikacje, ale również fakt, że z inicjatywy Heinza Braunego powstała nowa odsłona stałej galerii sztuki średniowiecznej we wrocławskim muzeum - zaznaczyła rozmówczyni Moniki Zając.

- Łączyli tę fascynację z zainteresowaniem współczesnym im modernizmem. Właśnie ten dialog średniowiecza z nowoczesnością chcemy również podkreślić na naszej wystawie. Nieprzypadkowo prezentujemy ją w Pawilonie Czterech Kopuł – miejscu, które sto lat temu gościło historyczną ekspozycję, a dziś jest siedzibą Muzeum Sztuki Współczesnej - dodała w Dwójce.

Arcydzieła, których sto lat temu nie pokazano

Podczas wystawy zwiedzający zobaczą zarówno dzieła obecne na ekspozycji sprzed stu lat, jak i takie, które zostały z niej wycofane albo nigdy na nią nie dotarły. - W archiwum naszego muzeum zachowała się bezcenna dokumentacja oraz cała korespondencja związana z wystawą z 1926 roku. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć ją niejako od kuchni. Wiemy, z czym zmagali się kuratorzy, jakie mieli założenia i jakie były ich pierwotne plany.
Dzisiaj transport takich dzieł wydaje się ogromnym wyzwaniem, a cóż dopiero sto lat temu, kiedy przewożono je zwykłymi furgonetkami do przewozu mebli. Wiemy, że nie wszystkie obiekty, które Braune i Wiese planowali pokazać, ostatecznie udało się wyeksponować - powiedziała w Dwójce Agata Stasińska.

- Jednym z przykładów jest veraikon, czyli przedstawienie chusty świętej Weroniki z kościoła Najświętszej Marii Panny w Legnicy. Obraz znajduje się dziś w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Sto lat temu został wypożyczony z Legnicy, ale nigdy nie pokazano go publiczności, ponieważ był w tak złym stanie zachowania, że jego ekspozycja mogła zagrozić jego istnieniu. Minęło jednak sto lat. Rozwinęły się metody konserwacji i technologie. Dziś możemy śmiało powiedzieć, że obraz, który kiedyś trzeba było ukryć, stał się jedną z pereł naszej kolekcji. Mam nadzieję, że na nowej wystawie będzie błyszczał pełnym blaskiem - dodała.


Wystawa "Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej" potrwa od 31 lipca do 30 grudnia 2026 roku.


***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Monika Zając

Gość: Agata Stasińska (kuratorka wystawy)

Data emisji: 23.07.2026

Godz. emisji: 16.30

Czytaj także

Żyjnia: galeria jak sanatorium. We Wrocławiu powstaje nowa przestrzeń dla sztuki

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2026 17:37
- Żyjnia zrodziła się jako przestrzeń do spędzania czasu w sposób, który dziś jest coraz trudniejszy w miastach. Inspirowaliśmy się pałacami zdrojowymi, gdzie ludzie leżeli, siedzieli i czerpali radość z użytkowania przestrzeni. To zupełnie inne doświadczenie niż w tradycyjnej galerii sztuki - mówiła na antenie Dwójki Katarzyna Roj, autorka koncepcji Żyjni, dyrektorka programowa BWA Wrocław Galerii Sztuki Współczesnej.
rozwiń zwiń