"Komeda byłby dziś wielkim hollywoodzkim kompozytorem"

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2018 13:00
- W jednym z wywiadów opowiadał, że czuje film. Zdążył skomponować muzykę do 61 obrazów - mówiła w Dwójce Magdalena Grzebałkowska, autorka książki "Komeda. Osobiste życie jazzu".
Audio
  • Filmowe tematy Krzysztofa Komedy (Muzyka w kadrze/Dwójka)
Okładka książki Komeda. Osobiste życie jazzu
Okładka książki "Komeda. Osobiste życie jazzu"Foto: materiały pras./wyd. Znak

Bez-nazwy-V4.jpg
Tomasz Lach. Najmłodszy kumpel Krzysztofa Komedy

- Przez długi czas wydawało mi się, że o Krzysztofie Komedzie napiszę broszurę, bo było o nim bardzo mało materiałów - wspominała pracę nad książką Magdalena Grzebałkowska. - Kompozytor ten nie pisał żadnych wspomnień, pozostawił błahą korespondencję. Nie wiem, jak mi się ostatecznie udało napisać 500 stron - dodała.

W audycji skupiliśmy się filmowym wątku twórczości polskiego kompozytora. Magdalena Grzebałkowska przywołała historię jednej z najsłynniejszych piosenek Komedy "Nim wstanie dzień" (początkowo miała ją śpiewać mezzosopranistka), opowiedziała o kontrakcie, który otwierał muzykowi karierę w Hollywood, ale i źródłach, z których korzystała podczas pisania tej biografii ("nie wyczerpałam tematu Komedy").

***

Tytuł audycji: Muzyka w kadrze

Przygotowali: Mariusz Gradowski i Grzegorz Dąbrowski

Gość: Magdalena Grzebałkowska (reporterka)

Data emisji: 10.06.2018

Godzina emisji: 12.00

bch/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dzięki Henrykowi Warsowi docieram do każdego"

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2017 10:40
- Marzeniem chyba każdego muzyka jest trafienie do szerokiego grona odbiorców. A utwory Henryka Warsa i Bronisława Kapera to niezapomniane melodie i teksty, które są uniwersalne dla każdego – powiedział pianista jazzowy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Magdalena Grzebałkowska: Komeda był szalenie tajemniczą osobą

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2018 11:53
- Zawsze po napisaniu książki uważam, że była ona najtrudniejsza z moich wszystkich dotychczasowych. Wydaje mi się jednak, że za 2-3 lata, jak już będę miała zdystansowany osąd, to mimo wszystko powiem, że właśnie ta była najtrudniejsza z racji braku materiałów i dużego oddalenia od mojego bohatera w czasie - mówiła autorka książki "Komeda. Osobiste życie jazzu".
rozwiń zwiń