Zdaniem Krzysztofa Grzybowskiego, wydarzenia z czerwca 1976 roku wciąż nie zajmują należnego im miejsca w opowieści o najnowszej historii Polski. – Mam takie wrażenie, że 1976 rok, nie tylko Radom, ale w ogóle Czerwiec ’76, pozostaje cały czas w cieniu. Z jednej strony tego, co wydarzyło się na Wybrzeżu w 1970 roku, z drugiej – wybuchu Solidarności. Odnoszę wrażenie, że Radom, Ursus i wydarzenia Czerwca ’76 są przez to trochę niedoceniane. A przecież, gdy zapytać historyków zajmujących się tym okresem, okazuje się, że były to sprawy ogólnopolskie. Owszem, w Radomiu, Ursusie i Płocku miały najbardziej dramatyczny przebieg, ale 25 czerwca 1976 roku protesty i niepokoje pojawiły się w całym kraju – mówił podczas spotkania w audycji "Wybieram Dwójkę".
Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>>
Podcast "Bunt ’76. Prawdziwa historia”"
Nowy podcast Polskiego Radia powstał w dużej mierze dzięki materiałom zachowanym w archiwach rozgłośni. Jak podkreślał Krzysztof Grzybowski, skala zgromadzonych nagrań okazała się zaskakująco duża.
– Zachowało się zaskakująco dużo materiałów. Proszę mi wierzyć, to było ogrom pracy. Nie robiłem tego sam, pomagał mi cały zespół, bo zasoby archiwalne Polskiego Radia są naprawdę przeogromne. Oczywiście niemal nie ma nagrań z samego 25 czerwca, z wydarzeń rozgrywających się na ulicach Radomia, ale są sejmowe wystąpienia Jaroszewicza, są nagrania z późniejszych wieców poparcia, są audycje radiowe, transmisje i – co najważniejsze – zachowały się relacje świadków nagrywane już w latach 1980–1981. To była wciąż bardzo świeża pamięć i właśnie te głosy pozwalają dziś odtworzyć tamte wydarzenia – wyliczał.
>>> Posłuchaj podcastu "Bunt ’76. Prawdziwa historia"na platformach Polskiego Radia.
Archiwa i mechanizmy napędzające historię
Autor podkreślił, że zależało mu nie tylko na rekonstrukcji samego protestu, lecz także na pokazaniu mechanizmów, które do niego doprowadziły.
– Od początku wiedzieliśmy, że opowiedzenie wyłącznie o 25 czerwca byłoby historią wyrwaną z kontekstu. Pojawiło się pytanie: jak daleko trzeba się cofnąć, żeby dobrze zrozumieć tamte wydarzenia? Czy mówić o zmianach w konstytucji? O polityce Edwarda Gierka? O zadłużaniu kraju i światowym kryzysie paliwowym? Wszystkie te elementy budowały atmosferę, która doprowadziła do protestów. Trzeba było znaleźć równowagę – pokazać szerszy obraz, ale jednocześnie nie zgubić głównej opowieści – zaznaczył.
Krzysztof Grzybowski przypomniał także, że Czerwiec ’76 był momentem przełomowym. Od niego rozpoczął się proces prowadzący do narodzin demokratycznej opozycji. – Można powiedzieć, że wtedy ruszyło domino. To właśnie po Czerwcu ’76 zaczął powstawać Komitet Obrony Robotników, a wydarzenia, które przez lata pozostawały w cieniu, stały się jednym z fundamentów późniejszych przemian w Polsce – wyjaśnił.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Gość: Krzysztof Grzybowski (dziennikarz Polskiego Radia)
Data emisji: 6.07.2026
Godz. emisji: 16.30
Opracowanie: Zuzanna Chowaniec