Przełom '89. Wielka historia w sadze rodzinnej Lutza Seilera

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2026 12:17
Listopad 1989 roku. Upadek muru berlińskiego rozpoczyna kolejną erę w historii Niemiec, w której zwykli ludzie – tacy jak rodzina Bischoffów – muszą wytyczyć dla siebie nowe ścieżki. O splątaniu wielkiej i małej historii w powieści "Gwiazda 111", wydanej właśnie w Polsce, opowiadała nam tłumaczka Dorota Stroińska.
Lutz Seiler, niemiecki pisarz, autor powieści Kruso i Gwiazda 111
Lutz Seiler, niemiecki pisarz, autor powieści "Kruso" i "Gwiazda 111"Foto: Arne Dedert/PAP

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

Lutz Seiler (ur. 1963) mieszka i tworzy pomiędzy Niemcami a Szwecją. "Gwiazda 111" to jego druga powieść – po doskonale przyjętym "Kruso" – w której cofa się do 1989 roku i w centrum wydarzeń stawia niemieckiego Jedermanna. Losy Inge, Waltera i Carla Bischoffów, choć osadzone w lokalnym kontekście, są pretekstem do snucia wielowątkowej opowieści, w której możemy się przejrzeć także my, sąsiedzi zza wschodniej granicy.

Upadek muru – chaos i nowe szanse

Dorota Stroińska, tłumaczka prozy Seilera, podkreślała przełomowość wydarzeń związanych z upadkiem muru berlińskiego i nowym układem na politycznej szachownicy. – To jest moment historyczny, w którym człowiek najpierw traci grunt pod nogami, jego egzystencja staje się bardzo niepewna, nieprzewidywalna. Jednocześnie to moment, w którym wyzwala się w człowieku niesamowita energia i możliwości. W wymiarze wolności jednostki oznacza to, że przechodzi od strategii przetrwania w systemie komunistycznym, w dyktaturze, do strategii samostanowienia o sobie, rozwoju i kształtowania swojego życia według własnych wartości, według marzeń i wyobrażeń – mówiła w "Poranku Dwójki".

Na zmianę swojego życia w takich warunkach porywają się także bohaterowie "Gwiazdy 111". Inge i Walter Bischoffowie, pięćdziesięcioletni małżonkowie, z dnia na dzień zostawiają za sobą dom z ogrodem we wschodnioniemieckiej Gerze i wyjeżdżają na Zachód. Ich syn Carl szuka z kolei szczęścia i spełnienia marzeń o artystycznym życiu wśród wolnych duchów "dzikiego" Berlina Wschodniego.

Seiler i Bolaño – braterstwo spojrzeń i powidok Zagłady

Zdaniem gościni proza Lutza Seilera jest w skali niemieckiego zjawiskiem osobnym i wyjątkowym. – Jeżeli szukałabym jakichś odniesień, oprócz oczywiście poezji, to raczej w literaturze latynoamerykańskiej. Przede wszystkim u Roberto Bolaño. Ta polifoniczność, ten bezlik wątków, różnych dygresji, aluzji, potem również gra pewnymi konwencjami powieściowymi, to przemieszanie perspektyw – wyjaśniała Stroińska.

W twórczości obydwu pisarzy istotny jest również wątek Holocaustu, odpowiedzialności i winy. Chociaż w "Gwieździe 111" nieczęsto mówi się o nich wprost, widzimy blizny, które pozostawiły. – Zagłada jest obecna jako cień, jako nieobecność, jako brak, jako wyrwa, bardziej może w gęstej atmosferze, w takiej transponowanej traumie – mówiła tłumaczka.

"Wschodni" wstyd

Ślady na zbiorowej psychice społeczeństwa NRD i samych Bischoffów pozostawiły też lata funkcjonowania w systemie komunistycznym. Chodzi o wstyd, poczucie gorszości wynikające z pochodzenia ze Wschodu.

– Rodzice, pięćdziesięciolatkowie, w tej rzeczywistości RFN-owskiej spotykają się z pogardą, z arogancją. Pływają się od jednego ośrodka przejściowego do drugiego, imają się różnych prac, żeby się utrzymać. To ciekawe, że mowa jest w tej powieści o Wschodzie, bardzo często o Wschodzie. My to też znamy, prawda? Nasze podróże na Zachód też wiązały się ze wstydem z powodu za późnienia cywilizacyjnego itd. Bohaterom to poczucie gorszości, taki stygmat wschodu, towarzyszy cały czas – opowiadała Dorota Stroińska.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Jan Kanty Zienko

Gość: Dorota Stroińska (tłumaczka literatury języka niemieckiego)

Data emisji: 31.08.2026

Godz. emisji: 8.30

oprac. Kamila Snopek

Czytaj także

"Melancholia sprzeciwu". Powrót najgłośniejszej powieści László Krasznahorkaiego

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2026 13:22
Apokaliptyczna wizja rodzącego się totalitaryzmu, przejmujący obraz rozpadu wspólnoty i jedna z najważniejszych powieści środkowoeuropejskiej literatury XX wieku. "Melancholia sprzeciwu" László Krasznahorkaiego ponownie trafia do rąk czytelników. Wydana po raz pierwszy w 1989 roku książka przeżywa dziś renesans zainteresowania, do czego przyczyniło się przyznanie węgierskiemu pisarzowi Literackiej Nagrody Nobla w 2025 roku. 
rozwiń zwiń