Laureatki z Kazimierza. Bez muzyki ani rusz!

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2015 15:00
- Jako dziecko czekałam na darcie pierza. Bo to oznaczało, że przyjdą do nas sąsiadki i będziemy śpiewać - wspomina ludowa poetka i pieśniarka Janina Schab.
Audio
  • Laureatki Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą opowiadają o ludowych tradycjach weselnych i śpiewają weselne przyśpiewki (Dwójka/Źródła)
Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą to jedna z najważniejszych imprez folklorystycznych w Polsce. Odbywa się od 1966 roku, a jej celem jest popularyzacja, ochrona i dokumentacja autentycznego muzykowania i śpiewu ludowego
Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą to jedna z najważniejszych imprez folklorystycznych w Polsce. Odbywa się od 1966 roku, a jej celem jest popularyzacja, ochrona i dokumentacja autentycznego muzykowania i śpiewu ludowegoFoto: PAP/Mirosław Trembecki

Dziś artystka należy do Teatru Młodych im. Wojciecha Bogusławskiego w Lubochni. - To miejsce też jest związane z ludowymi tradycjami - opowiada. - W repertuarze mamy nawet ludowe widowisko weselne "Jasiu się żyni".

W ubiegłym roku Janina Schab została laureatką Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą w kategorii solistów i śpiewaków. Drugie miejsce zajęła Marianna Przybyszewska, która w repertuarze ma weselne pieśni z Mazowsza. - W młodości byłam bardzo rozrywkową dziewczyną i lubiłam śpiewać. Chętnie zapraszano mnie na wesela, więc miałam gdzie praktykować - wspomina.

Artystka opowiada o tradycjach związanych z ludowym wieczorem panieńskim i tłumaczy, dlaczego dla muzyków oczepiny były najważniejszym punktem przyjęcia weselnego.

***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadzi: Anna Czech-Szewczuk

Goście: Marianna Przybyszewska , Janina Schab (śpiewaczki ludowe)

Data emisji: 11.06.2015

Godzina emisji: 12.00

kul/mm

Czytaj także

Józef Broda: ważne jest to, co do nas wraca

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2015 17:00
Niezwykła rozmowa z Józefem Brodą, który już w czwartek 14 maja wystąpi w koncercie "Muzyka Źródeł" otwierającym festiwal "Nowa Tradycja".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Babcia radziła: nie wracajcie do Polski!"

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2015 14:00
- Tam nazywali nas Galicjanami, a w Polsce Serbami - wspominała śpiewaczka Feliksa Cierlik, która urodziła się w Bośni. Na Dolnym Śląsku osiedliła się po zakończeniu II wojny światowej - jako nastolatka.
rozwiń zwiń