Jak Reinfuss określił granice łemkowszczyzny?

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2015 16:56
- Jego metoda badawcza polegała na tym, że pozwalał się ludziom samookreślić - opowiadał o działalności Romana Reinfussa Hubert Ossadnik.
Audio
  • Hubert Ossadnik o działalności Romana Reinfussa (Źródła/Dwójka)
Roman Reinfuss. Zdjęcie zamieszczone w albumie Karpacki świat Bojków i Łemków
Roman Reinfuss. Zdjęcie zamieszczone w albumie "Karpacki świat Bojków i Łemków"Foto: Wydawnictwo Bosz/materiały prasowe

Roman Reinfuss rozpoczął badania kultury Łemków i Bojków w okresie międzywojennym. Od 1929 roku wykonał ponad 6 tysięcy zdjęć dokumentujących życie tych społeczności. To właśnie one posłużyły mu do określania zasięgu występowania danej grupy etnograficznej. - Reinfuss dawał swoim informatorom, prostym ludziom, zdjęcia i prosił, żeby określili, kto jest swój, a kto jest obcy. Dzięki temu mógł sformułować wnioski na temat granic łemkowszczyzny, a one nie były takie oczywiste i stały w opozcji do ówczesnej wiedzy - wyjaśniał Hubert Ossadnik, współautor albumu "Karpacki świat Bojków i Łemków" ze zdjęciami Reinfussa.

Gość "Źródeł" przybliżał postać tego oryginalnego badacza i opowiadał, jak pewien łemkowski pasterz złamał prawniczą karierę Reinfussa.

Wydawnictwo Bosz/materiały prasowe Wydawnictwo Bosz/materiały prasowe

***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadzi: Anna Szotkowska

Goście: Hubert Ossadnik (historyk, etnolog)

Data emisji: 14.07.2015

Godzina emisji: 12.00

bch/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

12 grudnia nie wpuszczaj obcej kobiety do domu!

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2015 15:00
- W wigilię świętej Łucji nawet bliska sąsiadka może okazać się czarownicą - mówił etnograf Jacek Tejchma o adwentowych wierzeniach na Rzeszowszczyźnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skarby góralskiej muzyki na woskowych wałkach

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2015 14:28
Ukazała się płyta z pierwszymi rejestracjami muzyki tradycyjnej Podhala. O okolicznościach, w których odnaleziono nagrania sprzed 100 lat, opowiedziała w Dwójce Aleksandra Szurmiak-Bogucka.
rozwiń zwiń