Jubileuszowy Festiwal Folkloru Górali Polskich zakończony

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2019 11:16
W "Źródłach" rozmawialiśmy o uroczystym finiszu 50. odsłony wydarzenia, które zwieńczyło także Tydzień Kultury Beskidzkiej, imprezę wyróżniającą się rozmachem i zasięgiem. 
Audio
  • Zakończenie 50. Festiwalu Folkloru Górali Polskich (Źródła/Dwójka)
Górale Żywieccy w tradycyjnych strojach.
Górale Żywieccy w tradycyjnych strojach.Foto: PAP/Andrzej Grygiel

Miniony właśnie Tydzień Kultury Beskidzkiej odbywał się w kilku miejscowościach, prezentowały się w tym zespoły z Polski i z zagranicy. 50. Festiwal Folkloru Górali P0lskich to jedna z dwóch propozycji konkursowych, które Tygodniowy towarzyszą. Wśród artytów ubiegających się o nagrodę główną - Złote Żywieckie Serce - znalazly się Anna Dunat i Julianna Adamek z Pewli Wielkiej, reprezentantki najstarszego pokolenia wykonawców. 

- Kiedyś wszędzie się śpiewało - mówiła w audycji Anna Dunat - a że nie było telewizorów czy radia, to człowiek tyle sie mógł pocieszyć, co sobie pośpiewał. Wszystkie lubie śpiewać - dodała pani Anna, opisując swój repertuar. - I pieśni kościelne, i pogrzebowe, i majowe, i weselne, i historyczne. Tak się kiedyś żyło: jak ludzie się spotkali, łuskali groch, rozmawiali, w karty grali, to i śpiewali. 

W audycji - oprócz rozmowy o najważniejszych festiwalowych wydarzeniach i spotkania z żywieckimi śpiewaczkami - gościliśmy także Czesława Węglarza z Ciśca - muzyka, pedagoga, wychowawcę kilku pokoleń beskidzkich muzykantów.

- Zainteresowanie muzyką tradycyjna w Beskidzie Żywieckim jest, ale niewiele jest okazji, żeby tę muzykę potem sprzedać, mówiąc brzydko, nie ma już tylu wesel czy potańcówek - tłumaczył artysta, opowiadając też, że na dudach żywieckich, czyli najwazniejszym instrumencie Żywiecczyzny, nauczył się grać sam. Swój pierwszy instrument kupił w miejscowości Jałowiec. - Był on zrobiony z naprawdę starych materiałów. Stroiki były z jednego kawałka bzu. Potem postanowiłem sam zrobić gajdy, gdyż ten instrument był trudny do zdobycia.

Muzyk wyjaśnił w audycji, czym różnią się gajdy od dud i jak rozkłada się geograficzny podział między tymi instrumentami na Żywiecczyźnie, a także dalczego warto ratować tradycję gry na instrumentach pasterskich.

***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadziła: Anna Szotkowska

Goście: Anna Dunat i Julianna Adamek z Pewli Wielkiej (śpiewaczki żywieckie), Czesław Węglarz (muzyk, pedagog)

Data emisji: 5.08.2019

Godzina emisji: 15.15

at

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Instrumentarium górali z Beskidu Żywieckiego

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2019 10:47
W "Źródłach" wybraliśmy się w Beskid Żywiecki, gdzie dobiega końca Festiwal Folkloru Górali Polskich. O tradycyjnych instrumentach beskidzkich górali opowiedział Jan Brodka - muzyk, regionalista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Dąbkowski - radiowiec z muzyką w sercu

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2019 16:00
- Dzięki pracy w radiu i Kurpiom nauczyłem się szacunku do ludzi - mówił w audycji skrzypek z Łomży i prezenter Radia Nadzieja, który na 53. Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu zdobył II nagrodę w kategorii solistów instrumentalistów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dawni i obecni muzykanci ze Świętokrzyskiego

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2019 14:59
- Stefan Ostrowski to był bardzo mądry człowiek, świetnie wykształcony w muzyce ludowej, a grał muzykę zastolną - wspominał w audycji swojego mistrza skrzypek Edward Gola z Sędziszowa. 
rozwiń zwiń