REKLAMA

Brygida Sordyl przypomina pieśni przyszłej mamy

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2022 16:00
 „Pieśni przyszłej mamy” – takiego repertuaru szuka ostatnio Brygida Sordyl z Beskidu Żywieckiego, lada dzień spodziewająca się dziecka. Repertuar mam i dzieci artystka zaśpiewała również podczas ostatniego OFKiŚL w Kazimierzu. Tam Magdalena Tejchma rozmawiała z nią o tym, jak na dawnej wsi radziły sobie kobiety ciężarne, młode mamy oraz jakie przesądy im towarzyszyły. 
Audio
  • Brygida Sordyl przypomina pieśni przyszłej mamy (Dwójka/Źródła)
Brygida Sordyl z córeczką w Kazimierzu Dolnym
Brygida Sordyl z córeczką w Kazimierzu DolnymFoto: Kuba Borysiak

Brygida Sordyl – etnomuzykolog, altowiolistka, śpiewaczka, zwolenniczka i propagatorka powrotu do wykonywania pieśni w tradycyjnej manierze górali żywieckich. Absolwentka Akademii Muzycznej im K. Szymanowskiego w Katowicach, a obecnie wykładowca skrzypiec ludowych oraz śpiewu tradycyjnego, na wydziale Muzyka Tradycyjna. Absolwentka studium doktoranckiego w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Instruktor śpiewu oraz kierownik kapeli w Zespole Regionalnym „Magurzanie” z Łodygowic. Kierownik Zespołu Regionalnego „Lipowianie” z Lipowej.

Reaktywatorka, instruktorka i śpiewaczka grupy śpiewaczej „Magurzanki”. Członkini i współzałożycielka folkowej kapeli „PoPieronie”, a także instruktorka śpiewu i skrzypiec w Fundacji Braci Golec. Jest Stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także laureatką Nagrody Marszałka Województwa śląskiego. Poza pracą dla regionu współtworzyła także audycję „Źródełko” Polskiego Radia Dzieciom. Pochodzi z Pietrzykowic koło Żywca. Właśnie spodziewa się drugiego dziecka!

Pieśni „przyszłych mam”, które Brygida Sordyl prezentowała na kazimierskiej scenie (oraz w studiu RCKL, rozłożonym w kazimierskiej synagodze) nie są pieśniami popularnymi. Artystka zbierała je przez kilka lat, odkąd urodziła pierwsze dziecko. Ich treść nawiązuje do życia przyszłych matek na wsi – ich obowiązków, przesądów związanych z błogosławionym stanem i radami na matczyną przyszłość.

- Mówiąc o 12 pieśniach przyszłej mamy czy 10 pieśniach kołysankowych, myślę, że jest to duża liczba. Wcześniej nie spotykałam się z nimi, nie w całości. Zdarzało się, że zasłyszałam 1 zwrotkę. Okazało się, że nie tylko udało mi się je wyszukać, ale także przyswoić! Głównie sięgałam do książek, czego zazwyczaj w moim regionie się nie robi. Śpiewamy to, co ktoś już śpiewa. Jednak te książki, jak się już w tym jest, oferują melodie, pieśni, które ktoś, kiedyś mi śpiewał. To spoiło się w jedno i stworzyło repertuar – mówiła przyszła mama-śpiewaczka.

Brygida Sordyl opowiedziała także o specjalnym stroju ludowym przygotowanym dla kobiet w ciąży – charakteryzuje się on m.in. barkiem taliowania, szerszą jaklą (kamizelką) i wysoko założoną spódnicą.

Zdradziła także sekrety dawnego ziołolecznictwa i panujących na wsi wierzeń dotyczących uroków (to nimi zazwyczaj tłumaczono nieszczęśliwe wypadki związane z narodzinami dziecka).

- Kobiety w ciąży były często wypychane poza obręb społeczeństwa. Wiązało się to z mrocznymi, tajemniczymi mocami, które towarzyszyły im w tym stanie. Dziś wiemy, że to burza hormonów – mówiła Bygida Sordyl. – Przede wszystkim nie zapraszało się ciężarnych do towarzystwa, bano się także, że inne kobiety rzucą urok na kobietę w ciąży. To, co mnie najbardziej interesuje, to obrzędowość po połogu. Kobieta, rodząc, była z akuszerką, która towarzyszyła jej później przez okres 2 do 6 tygodni. Taką akuszerkę nazywano „babką”. Znała ona zachowania i potrzeby świeżo upieczonych matek. Dzieci kąpało się w ziołach i polnych kwiatach, by miało zdrową skórę. Kładło się je na kożuszek, by było takie delikatne, jak owieczki. Nie wolno było dotykać i całować dziecka, co najwyżej w nóżkę. Kiedy przyszłam do mojej śpiewaczej grupy senioralnej, panie właśnie nie dotykały mojej dopiero co urodzonej Poli, tylko całowały w nóżkę. To było też swoiste przyjęcie tej małej istoty do kręgu.

Słuchaliśmy także: muzyki kolumbijskiej części Pacyfiku El Quinde de Barbacoas prowadzonej przez Elenę la Rucę – mistrzynię pacyficznego folkloru, obszaru Telembi. A także kolumbijskiej grupy ¡Cimarrón! Grającej muzykę joropo.

Zaprosiliśmy także na 90-lecie Orkiestry Dętej ze Zdziłowic. Wydarzenie obfitujące w muzykę i taniec odbędzie się 16 lipca o godzinie 20.00 w Zdziłowicach. Poza jubilatami zagra m.in. Kapela Butrynów i Kapela Towarzyska.

***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadziła: Magdalena Tejchma

Data emisji: 14.07.2022

Godzina emisji: 15.15