X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Skrzypek z Marzysza

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2011 16:53
Wincenty Jamioł z Marzysza pod Kielcami był skrzypkiem i założycielem kapeli, wykorzystującej unikalne dwustrunne basy.
Audio

Wincenty Jamioł z Marzysza grał od 14 roku zycia. Pochodził z muzykalnej rodziny :

- U mnie było czterech stryjków, łącznie z ojcem, wszyscy byli muzykantami, ale oni grali na instrumentach dętych, a mnie się one nie podobały, więc wybrałem sobie skrzypce. Ale najpierw grałem na basach – wspominał muzyk.

Naukę rozpoczął samodzielnie, ze słuchu. Skrzypce to instrument trudny, stąd trudno namówić młodych do muzykowania.

- Ja nie wiem, co to jest! Są zdolne chłopaki, ale ich nie ciągnie do tej dawnej muzyki! Sam mam dwóch synów: jeden to w ogóle nie ma pojęcia, drugiemu nie chce się i już! Skończy się to niedługo… - mówił  Wincenty Jamioł w 1988 roku.

Jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia kapela Wincentego Jamioła wykorzystywała bardzo stare basy dwustrunne, mające, wedle tradycji, ponad 200 lat. Pierwsze skrzypce muzyk otrzymał od ojca – rodzic zrobił je samodzielnie. Później dostał od ojca skrzypce kupne – ceną była jedna krowa.

Sam Wincenty Jamioł też robił skrzypce – jedne z nich ma do dziś jego córka, Marianna Śmiłowska. Mimo pesymizmu, wyrażanego w wywiadzie z roku 1988, muzyka wciąż trwa.

Aby posłuchac rozmowy Marii Baliszewskiej z Wincentym Jamiołem, wystarczy kliknąć ikonę dźwięku w ramce "Posłuchaj" po prawej stronie.

Zobacz więcej na temat: Kielce rodzice
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Kmita z Przystałowic Małych

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2011 16:37
Znakomitego skrzypka z mikroregionu kajockiego będzie można usłyszeć w Warszawie juz w najbliższą sobotę.
rozwiń zwiń